W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
openMind

Aktualności

W urzędzie nie zgaśnie światło. Mają dodatkowe źródło zasilania

2018-12-14 16:05:33

Gmina Kramsk, jako jedyna w powiecie konińskim, posiada agregat prądotwórczy zapewniający ciągłość pracy w sytuacjach kryzysowych. Dzisiaj po raz pierwszy wypróbowano urządzenie. Wszystko przebiegło bez zakłóceń.

Agregat o mocy 33 kilowatów jest wyposażony w układ samoczynnego załączania zasilania rezerwy. Co to oznacza? – W momencie, kiedy energetyka będzie miała awarię i nastąpi przerwa w dostawie prądu, urządzenie odczyta impuls i samo zacznie podawać napięcie na obiekt – wyjaśnia elektryk Marek Wiktorski. – W przypadku powrócenia zasilania z sieci, agregat zostanie samoczynnie wyłączony. Zbiornik paliwa wystarcza na osiem godzin pracy pod pełnym obciążeniem.

– Trzeba pamiętać, że w dzisiejszych czasach wszelkie urządzenia i praca urzędu opiera się głównie na systemach komputerowych – podkreśla Mirosław Żywiołowski, pełnomocnik ds. ochrony informacji niejawnych w Urzędzie Gminy w Kramsku. – W momencie utraty zasilania urząd jest praktycznie bezużyteczny. Pracownicy czekają na przywrócenie energii i tracą czas. Uznaliśmy, że agregat sprawdzi się zarówno w sytuacjach awaryjnych, jak i tych poważniejszych, kryzysowych, mających związek z zagrożeniem bezpieczeństwa.

Agregat został zakupiony ze środków gminy. Jego koszt to około 50 tysięcy złotych. – Gmina oszczędzała dość długo, i w końcu udało się wygospodarować na ten cel pieniądze w budżecie – mówi Mirosław Żywiołowski. – Na wiosnę planujemy wpięcie drugiego budynku urzędu, po drugiej stronie ulicy Chopina. Całość zamknie się w kwocie 65 tysięcy złotych.

Gmina Kramsk jest pierwszą w powiecie konińskim, która kompleksowo podeszła do kwestii zasilania i do ciągłości pracy urzędów. Jest świetnym przykładem dla innych gmin – podkreśla Paweł Figurski, kierownik biura spraw obronnych Starostwa Powiatowego w Koninie. – Osoby decydujące o wydatkach nierzadko zastanawiają się, czy taki zakup jest potrzebny. Jeśli w ten sposób podchodzilibyśmy do planowania środków na zapobieganie sytuacjom kryzysowym, to tak naprawdę nigdy nie bylibyśmy na nie przygotowani. Kryzys ma to do siebie, że zdarza się w najbardziej nieoczekiwanych momentach. Oczywiście życzę gminie, żeby takich nie miała, ale jedno jest pewne – w urzędzie na pewno nie zgaśnie światło.

– Biorąc pod uwagę sytuacje wynikające z globalnego zagrożenia, takie urządzenia wydają się bardzo przydatne. Tu świetnie pasuje wojskowa zasada: „im więcej potu w przygotowaniach, tym mniej krwi w boju” – podkreśla Andrzej Nowak, wójt Kramska.

W urzędzie nie zgaśnie światło.  Mają dodatkowe źródło zasilania
W urzędzie nie zgaśnie światło.  Mają dodatkowe źródło zasilania
W urzędzie nie zgaśnie światło.  Mają dodatkowe źródło zasilania
Anna Chadaj

Podziel się

Komentarze

Autor:
Treść komentarza:

Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom:




WOT
Przykryjcie go jakimś daszkiem żeby go rdza nie żdżarła.


Jesteśmy na: