Szkoła Podstawowa nr 10, Przedszkole nr 13 „Słoneczko” oraz SzkolneSchronisko Młodzieżowe w Koninie miałyby zostać połączone w zespółszkolno-przedszkolny, który funkcjonowałby w dwóch budynkach i posiadałbydyrektora i wicedyrektora. Ten temat został poruszony podczas dzisiejszejkomisji. – Nie narusza ono odrębności rad pedagogicznych szkoły i przedszkola,a dzieci będą uczęszczać do tych samych placówek. 2 kwietnia wielkopolskikurator oświaty wydał pozytywną opinię w sprawie utworzenia tego zespołu –mówił Witold Nowak, zastępca prezydenta Konina.
Arkadiusz Wojtczak, przedstawicielrady rodziców przedszkola, przytoczył podobne argumenty przeciwko łączeniuwspomnianych placówek, jakie pojawiły się w piśmie złożonym do miasta w imieniurodziców, o którym pisaliśmy kilka dni temu. – Żądamy, aby nie naruszać tego,co dziś świetnie funkcjonuje. Skąd w ogóle pomysł zmian skoro nie przyniosą oneprawie żadnych oszczędności, a skomplikują sytuację naszym dzieciom? Prosimy oodrzucenie projektu promowanego przez pana prezydenta. Kiedy z mediówdowiedzieliśmy się, że są takie plany, poczuliśmy się, jakby ktoś dał nam w twarz,ponieważ nikt z nami na ten temat nie rozmawiał. Czujemy się mieszkańcami Koninadrugiej kategorii. Zostawcie nam nasze Przedszkole nr 13 „Słoneczko” bezżadnych zmian – mówił.
Głos w obronie placówek zabrały równieżprzedstawicielki związków zawodowych, które podkreśliły, że w uchwale brakuje „jakichkolwiekargumentów przemawiających za stworzeniem zespołu szkolno-przedszkolnego”. –Jeśli coś dobrze funkcjonuje, to po co to zmieniać? Poczekajmy na audyt idopiero podejmijmy decyzję w tej sprawie. Od początku byliśmy przeciwniłączeniu placówek. Pan, panie prezydencie, mówi, że były konsultacje, aletakich nie było – mówiły.
– Państwo w uzasadnieniusugerują, że nadzór pedagogiczny jest niewłaściwy, a także, że decyzja opołączeniu usprawni działalność placówek. To znaczy, że co, że coś znów niefunkcjonuje? Czy państwo wykazali, że w tych placówkach dzieje się źle i trzebato usprawnić? – dodały. Na te pytania odpowiedziała Monika Kosińska. – Nie spodziewałamsię po przedstawicielce związku zawodowego tak daleko idącej manipulacji wodczytywaniu interpretacji do uchwały. Jestem w szoku – mówiła.
Radny Mikołaj Marcinkowski wspomniał, że 43% budżetu miastaprzeznaczane jest na oświatę. – Życzyłbym sobie, żebyśmy w mieście mieli tyle pieniędzy,żeby nic się nie zmieniło, ale Konin się wyludnia, a liczba przedszkoli i szkółsię nie zmieniła od wielu lat. My chcemy wyprzedzić wspomniany audyt, bo po nimmoże się okazać, że szkołę i przedszkole trzeba będzie zlikwidować –podkreślał. Piotr Czerniejewski powiedział natomiast, że jest przeciwnyłączeniu placówek. – Na ten moment projekt uchwały jest skonstruowany tak, żenie przyniesie on oszczędności, a raczej dodatkowe wydatki. Zgadzam się zpomysłem, że taki zespół powinien powstać, ale rozumiem argumenty, że takazmiana powinna odbyć się po zaproszeniu grup zainteresowanych po procesiewielomiesięcznych konsultacji, a nie, że w ciągu 1,5 miesiąca mamy już decyzję –dodał. Zenon Chojnacki powiedział, że poprze połączenie placówek, tylko gdy ichprzedstawiciele zadeklarują, że chcą, aby taki zespół powstał.
Tomasz Andrzej Nowak zauważył „niekonsekwencję”w działaniach miasta. – Jeśli rzeczywiście jest tu tak źle i ma być jeszczegorzej, to dlaczego cały czas przygotowujemy tereny pod deweloperów. W nowychblokach będą przecież dzieci, a więc przedszkola będą potrzebne. Jeżeli tadecyzja przejdzie, to będzie się tak działo nadal. My nie poprzemy tych zmian –mówił. Wykonanie rzetelnego audytu poparła również Zofia Itman.
– Zanim ten projekt uchwałytrafił tutaj, zapraszałem na spotkania i z większością udało mi się spotkać, atam pojawiły się odmienne głosy od tego, co dzisiaj państwo mówicie. Dlaczegochcemy połączyć te jednostki w Gosławicach? Połączenie jest zasadne, biorąc poduwagę sytuację demograficzną miasta. Obecnie w przedszkolu mamy już nie 45, atylko 37 dzieci. Polska jest najszybciej wyludniającym się krajem w Europie iwszystkie samorządy sobie z tym nie radzą. Nie będziemy pierwszym samorządem wPolsce, który tworzy zespoły szkolno-przedszkolne, dlatego nie zgadzam się, żedzieci w Gosławicach będą miały gorsze szanse w stosunku do innych dzieci wkraju. Nigdy nie ma dobrego momentu na zmiany oszczędnościowe w oświacie. Tudobro dzieci nie ucierpi. Nie likwidujemy przedszkola, szkoły czy schroniska. Związkizawodowe protestują przeciwko wszystkiemu, co się dzieje w oświacie – mówiłWitold Nowak, który przytoczył likwidację gimnazjów i powrót do ośmioklasowychszkół podstawowych, jako przykład zmian. Jeśli chodzi o sytuację kadrowązespołu szkolno-przedszkolnego, zastępca prezydenta Konina dodał, że będzie todecyzja przyszłego dyrektora nowej placówki.
O konkretne liczby w kwestiioszczędności zapytał Arkadiusz Wojtczak, przedstawiciel rady rodzicówprzedszkola. – Jakie to oszczędności, bo jak mi pan powie, panie prezydencie,że będzie to 2 czy 3 miliony złotych rocznie, to może my byśmy też poparli tenprojekt, jeśli okazałoby się, że miasto zaoszczędzi przy tym połączeniuplacówek potężne pieniądze – tłumaczył. Podczas komisji padła kwota 300 tysięcyzłotych, które udałoby się zaoszczędzić w ciągu roku dzięki połączeniuwspomnianych jednostek.
Ostatecznie radni pięcioma głosami zapozytywnie zaopiniowali projekt uchwały w sprawie utworzenia ZespołuSzkolno-Przedszkolnego nr 1 w Koninie. Dwa głosy były przeciw, a jedenwstrzymujący się.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz