Sport

Zamknij

Dodaj komentarz

Tomasz Pozorski: Sokół ma być zespołem, który będzie patrzył w górę tabeli

11:57, 09.07.2024 Aktualizacja: 20:22, 20.10.2025
Skomentuj Tomasz Pozorski: Sokół ma być zespołem, który będzie patrzył w górę tabeli

Sokół Kleczew w trakcie sezonu zmienił trenera. ŁukaszaCichosa zastąpił Tomasz Pozorski. Już od pierwszego meczu z nowym szkoleniowcemdrużyna zaczęła prezentować lepszy poziom i Sokół ostatecznie utrzymał się wIII lidze. W rozmowie z nami Tomasz Pozorski podsumował końcówkę sezonu w rolitrenera klubu z Kleczewa. Poniżej prezentujemy drugą część wywiadu. Pierwszą można przeczytać tutaj.

– Czy nie bał się Pan wyzwania, którym byłoutrzymanie Sokoła w III lidze?

– Nie zajmowałem się obliczeniami punktowymi, nie chciałemnawet w te sprawy wchodzić, bo cały czas bardzo mocno trzymałem się jednakteorii krok po kroku, czyli z meczu na mecz. Natomiast liga pokazała, że przyspadku dwóch zespołów ta zakładana przez nas liczba punktów mogła nie daćutrzymania. Tym bardziej odczuwam satysfakcję, że byłem członkiem zespołu,który zdobył 15 punktów, osiągnął bardzo fajną średnią na mecz i zdobył sporobramek. Tego, wydaje mi się, nikt w klubie nie zakładał, kiedy przychodziłem.Myślę, że nawet te najbardziej optymistyczne scenariusze tego nie zakładały.

– A jak Pan się czuł w Kleczewie przez te kilkatygodni?

– Sokół to klub, który na pewno w sferze medialnej posiadarezerwy w stosunku do tych klubów, w których pracowałem wcześniej. Natomiastjest to klub otoczony bardzo dużą liczbą mocno oddanych ludzi. Mnie cieszątakie małe rzeczy, że nawet po zwycięstwach przychodziła grupka starszychkibiców, którzy są bardzo oddani klubowi tylko po to, żeby przed treningiempodać nam dłoń, podziękować za mecz. To było bardzo budujące i też wyzwalało wnas jakieś dodatkowe emocje i pokłady siły i motywacji w kolejnych meczach. Tojest na pewno olbrzymi atut tego klubu i rzecz, którą zapamiętam i do którejbędę często wracał.

– Czy największym problemem w tym okresie byłykontuzje?

– Bardzo zależało mi na tym, żeby wprowadzić pewnąstabilizację i kluczowe było to, żeby w pierwszym okresie wyłonić grupęzawodników, na których barkach będzie spoczywała odpowiedzialność. To sięudało, bo cała linia obrony w siedmiu meczach, łącznie z bramkarzem, nieulegała zmianom. Jeśli chodzi o pozostałe pozycje, tam bywało różnie. Piłkarz,który myślę, wszyscy oczekiwali, że będzie kluczowy, czyli Przemek Kita, wypadłna trzy ostatnie spotkania. Adrian Kaliszan też cały czas zmagał się zproblemami zdrowotnymi i to z pewnością wpływało na możliwości wykonywaniazmian. Proszę spojrzeć, jakich zmian dokonywaliśmy. Adrian bardzo częstowchodził na końcówki meczów i zmieniał system gry naszego zespołu, ale przy tymzmian ofensywnych tak naprawdę nie mieliśmy wcale. To świadczy o dość wąskiejkadrze w końcówce, ale też podkreśla bardzo mocno rolę tych wszystkichpiłkarzy, którzy grali w pierwszym składzie. W ostatnim okresie zawodników,którzy zagrali ponad 600 minut, było mnóstwo, ale wzięli tę odpowiedzialność nasiebie i spisali się znakomicie.

– W ostatnim czasie z klubem pożegnał sięAdrian Kaliszan. Co Pan o nim powie i jaki wpływ będzie miało jego odejście nazespół?

– Byłto bardzo istotny piłkarz przez cały okres spędzony w Kleczewie. W siedmiumeczach, które Sokół rozegrał pod moją wodzą, Adrian zagrał zaledwie 80 minut.Natomiast jego wkład w szatni i w to, co się działo wokół zespołu, był olbrzymi. Mimo tych zaledwie 80 minut pełnił olbrzymią rolę w pięciu zwycięstwach. Jeślichodzi o jego pożegnanie, to myślę, że to decyzja tylko i wyłącznie sportowa,bo jako człowiek i jako piłkarz w szatni mogę wypowiadać się o nim tylko wsamych superlatywach. Powiedziałem na koniec Adrianowi, że takich jak on jużnie produkują i są to słowa bardzo mocno definiujące to, co robił w szatni. Nigdynie stawiał siebie wyżej niż zespół. Dla niego dobro zespołu zawsze byłonajważniejsze, a to jest bardzo rzadko spotykane. Życzę każdemu trenerowi, żebyposiadał takiego piłkarza w szatni.

– Jakie ma Pan oczekiwania wobec zbliżającegosię sezonu? Co będzie waszym głównym celem?

– Precyzyjne oczekiwania określi zarząd. We wspólnejrozmowie określimy sobie plany na ten sezon w momencie, kiedy zamkniemy kadrę,a chcemy zrobić to jak najszybciej. Myślę, że nastąpi to gdzieś w okolicachpołowy lipca. Na pewno Sokół nie ma być zespołem, który będzie walczył do końcasezonu o utrzymanie, tylko ma raczej patrzeć w górę tabeli.

Źródło zdjęcia: Facebook/Klub Sportowy Sokół Kleczew

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%