W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
Stary Browar sale 16-18.01.20

Aktualności

Dziesiąte Kramskie Wybijanie Żuru. Dziś żur gotowały blondynki

2017-04-01 19:06:10

Kultywowanie tradycji, akcja charytatywna na rzecz chorego dziecka, integracja społeczności lokalnej społeczności, no i przede wszystkim konkurs na najlepszą wielkanocną potrawę. W tym roku do rywalizacji na najpyszniejszy żurek stanęły… blondynki. Dziesięć pań z dumą prezentowało swoje kulinarne arcydzieła podczas dziesiątego już Kramskiego Wybijania Żuru. – Przepis jest naszą rodzinną tradycją przekazywaną z pokolenia na pokolenie – mówiła dziś Maria Kordyl, sekretarz gminy, która również znalazła się w gronie „zawodniczek” ubiegających się o tytuł mistrzyni żuru.

Dawniej w Wielki Czwartek wieczorem, w wielu domach, na świeżo umytych oknach pojawiały się zacieki żuru. Z ponownym szorowaniem szyb musiały się liczyć głównie „panny na wydaniu”. Z drugiej jednak strony mogły być dumne. Był to bowiem znak ich powodzenia wśród kawalerów, a przy okazji także symbol pożegnania z wielkim postem.

By tradycja „wybijania żuru” nie poszła w zapomnienie, mieszkańcy gminy od dziesięciu już lat spotykają się w gimnazjum w Kramsku. Wita ich okno, na które każdy chętny może chlusnąć przygotowanym wcześniej żurem, a potem skosztować przepysznych, przygotowanych przez gospodynie, potraw. – Staramy się ożywić tradycję i przypomnieć najmłodszym pokoleniom, że coś takiego się działo – mówiła Halina Rogowska, sołtys Kramska.

Dziś gospodynie z kilku sołectw tradycyjnie, jak co roku przygotowały wyszukane wielkanocne smakołyki. Na stołach pojawiły się pasztety, galaretki, mięsa, wędliny, ale przede wszystkim jajka w wielu postaciach. Królował oczywiście wielkanocny żur. Do kulinarnej rywalizacji stanęło dziesięć… blondynek: pracownic urzędu na czele z sekretarz Marią Kordyl, sołtyski oraz przedstawicielki gminnych instytucji.

Licznie zgromadzona publiczność miała okazję obejrzeć występy zespołów między innymi z Litwy i Czech oraz wziąć udział w licytacji, z której dochód przeznaczony zostanie na leczenie chorego Szymonka. W gimnazjum pojawiły się także stoiska z rękodziełem artystycznym, dużym zainteresowaniem cieszył się także konkurs na wielkanocną palmę.

Dziesiąte Kramskie Wybijanie Żuru. Dziś żur gotowały blondynki
Dziesiąte Kramskie Wybijanie Żuru. Dziś żur gotowały blondynki
Dziesiąte Kramskie Wybijanie Żuru. Dziś żur gotowały blondynki
Dziesiąte Kramskie Wybijanie Żuru. Dziś żur gotowały blondynki
Dziesiąte Kramskie Wybijanie Żuru. Dziś żur gotowały blondynki
Dziesiąte Kramskie Wybijanie Żuru. Dziś żur gotowały blondynki
Dziesiąte Kramskie Wybijanie Żuru. Dziś żur gotowały blondynki
Dziesiąte Kramskie Wybijanie Żuru. Dziś żur gotowały blondynki
Dziesiąte Kramskie Wybijanie Żuru. Dziś żur gotowały blondynki
Dziesiąte Kramskie Wybijanie Żuru. Dziś żur gotowały blondynki
Anna Chadaj

Podziel się

Komentarze

Autor:
Treść komentarza:

Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom:




oglądająca
Bardzo ładna tradycja. Tak trzymać. Należy pamiętać i kultywować dawne, piękne zwyczaje. Do zobaczenia za rok. Miło się oglądało reportaż, choć szkoda, że taki krótki.


Jesteśmy na: