Koło Gospodyń Wiejskich „Odnowa”w Półwiosku Starym (gmina Ślesin) powstało w 2020 roku. Ma 32 członków, wśród nich są równieżpanowie. – Nasze działania idą w kierunku kulinarnym. Podśpiewujemy sobie teżtroszkę. Nie wszyscy oczywiście, bo panowie raczej od tego uciekają. My siędopiero rozkręcamy, bo naszą działalność przerwała pandemia – mówi MałgorzataKuligowska, przewodnicząca koła. W związku z kulinarnym zacięciem koła,poprosiliśmy panie o przepis na wyjątkowy obiad. Co zaproponowały?
Miłowspominają kulinarny festiwal w Płocku. – Dwa lata temu byliśmy zaproszeni doPłocka na wesele organizowane przez dom kultury. Było tam bardzo dużo KGW z całej Polski. To byłaimpreza, w której wzięło udział ponad 3 tysiące osób. Pan burmistrz byłzaskoczony, że przyjęliśmy zaproszenie z tak daleka, ale bardzo miło wspominamyten wyjazd – wspominają. To było tuż po powiatowej Bitwie Regionów w StarymMieście, gdzie zajęły drugie miejsce zawożąc na konkurs obsypunkę, tradycyjnąślesińską potrawę. – Brałyśmy oczywiście udział w Jarmarku Ochweśnickim, któryodbył się we wrześniu na rynku w Ślesinie. Co roku bierzemy w nim udział.Konkurs był na najlepsze ciasto drożdżowe. Ale na naszym stoisku miałyśmy teżinne potrawy – obsypunkę, pyrczok, dziady z kapustą, placki i ciasta z owocami i oczywiście nalewki. Wiele osóbpodchodziło do stoisk, próbowało tradycyjnych potraw. Bardzo miło wspominamy –opowiada przewodnicząca. Czy wzorują się na dawnych przepisać czy tworzą własne?– Raczej na tych dawnych, tradycyjnych, ale też próbujemy gotować na nowychprzepisach. Właśnie ostatnio byliśmy zaproszeni przez KGW w Marianowie nakonkurs „Pomidor w wielu odsłonach”. Ugotowałyśmy właśnie taką tradycyjną zupępomidorową, ale ona miała taki specyficzny smak, bo była z bazylią. Panie były bardzo zachwycone smakiem – mówiprzewodnicząca. Ich zupa pomidorowa zajęła wtedy drugie miejsce.
Ich stroje to nowoczesny model
Czy mająwystarczające zaplecze, by spełniać się jako koło kulinarnie? – Nie mamytakiego, ale zawsze możemy korzystać z kuchni OSP w remizie. Chciałybyśmy jednak mieć swoją w naszej świetlicy, boobecna nie jest tak nowoczesna. Nie mamy ciepłej wody. Kupiłyśmy sobie coprawda mały bojler, ale tej ciepłej wody jest za mało. Mam nadzieję, że może wprzyszłym roku, jak dostaniemy dotację z ARiMR, to ciepła woda poleci już zdużego bojlera. Planujemy kupić ten większy bojler i zamontować go w łazience,żeby i tam, i w kuchni była ciepła woda – mówią.
KGW Odnowama swoje stroje. – To białe bluzki i chabrowe spódnice wykończone na dolekwiatami. Do tego mamy kapelusze również z kwiatkami. To taki bardziejnowoczesny model – opowiadają. Jednakowy strój przydaje się, kiedy uczestnicząw uroczystościach kościelnych jako asysta, uroczystościach sołeckich czygminnych.
Jakie mają plany na najbliższyczas?– Chcemypojechać na wycieczkę, ale w tym roku się chyba już nie uda. Byliśmy wiosną wKórniku i Rogoźnie. Pogoda nam dopisała. Planujemy teraz pojechać na 3 dni,prawdopodobnie będzie to Sandomierz i okolice – mówi przewodnicząca. – Chcielibyśmy też zrobić w świetlicy darciepierza. Żeby przypomnieć tę tradycję. Ja pamiętam, że jak byłam dzieckiem wdomu rodzinnym – jak dziadkowie jeszcze żyli – to darcie pierza było bardzopopularne i modne na wsi. Panie przychodziły i darły pierze. Dokładnie topamiętam.
Dlaczegowarto należeć do KGW „Odnowa”? – Zapraszam do naszego koła, bo można tu miłospędzić czas, nauczyć się gotować, przygotowania tradycyjnych potrawregionalnych, można z nami poznawać świat. Dostajemy dotację z Agencji Restrukturyzacjii Modernizacji Rolnictwa, więc mamypieniądze na różne wydatki. Można też wspólnie spędzić czas, bo nasza świetlicajest otwarta dla każdego. Nie siedźmy w domu. Wyjdźmy do ludzi – mówiMałgorzata Kuligowska.
Zaproponowały przepis dlaczytelników na niedzielny obiadZupa pomidorowa Skład: 150 gmarchewki, 60 g korzenia pietruszki, 50 g masła, 500 g pomidorów obranych zeskóry, 100 g cebuli, świeża bazylia, szczypta pieprzu mielonego, sól do smaku,400 g wody. Natka pietruszki drobnoposiekana i kwaśna śmietana do dekoracji. Warzywa zetrzeć na drobnej tarce, dodać masło, pomidory, cebulę, bazylię, sól ipieprz. Gotować około 15 minut, dolać wodę i gotować dodatkowe 10 minut.Zmiksować. Podawać po przygotowaniu udekorowaną śmietaną i natką pietruszki. Pierś z indyka z sosem żurawinowym 1 kg filet z indyka, 2 ząbki czosnku, 50 g oliwy z oliwek, 1,5 łyżeczki soli, 1łyżeczka pieprzu mielonego, 1 łyżeczka papryki słodkiej, 1 łyżeczka rozmarynu,1 łyżeczka tymianku, 2 łyżeczki szałwii otartej, 1000 g wody, 300 g żurawiny,180 g soku jabłkowego, 100 g cukru, 1 laska cynamonu, 1 kawałek skórki zpomarańczy. Czosnek rozgnieść, włożyć do miski, wlać oliwę, sól, pieprz, paprykę, rozmaryntymianek, szałwię i wymieszać. Włożyć filet, wymieszać tak, aby pokryć całymarynatą. Odstawić na 12 godzin do lodówki. Zamarynowane mięso owinąć foliąspożywczą i gotować 1 godz. na parze. Żurawinę i sok jabłkowy, cukier, cynamon i skórkę z pomarańczy gotować ok. 15minut. Ostrożnie wyjąć cynamon i skórkę z pomarańczy. Sos przelać do sosjerki.Mięso pokroić na 1 cm plastry, ułożyć na półmisku. Pierś z indyka podawać naciepło polane sosem. Jako dodatek można podać kapustę czy brukselkę. Całość obiadu zwieńczy kompot wiśniowy. Smacznego życzy KGW „Odnowa” wPółwiosku Starym.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz