W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
Browar od  27.11

Aktualności

83-latka myślała, że pomaga synowi. Straciła 50 tysięcy złotych

2022-11-24 07:09:00

83-latka myślała, że pomaga synowi. Straciła 50 tysięcy złotych

Seniorka z Konina uwierzyła w zmyśloną historię o wypadku, który miał spowodować jej syn. Myśląc, że pomaga uchronić go przed więzieniem, straciła swoje oszczędności.


W poniedziałek, 21 listopada, późnym popołudniem do mieszkanki Konina zadzwonił mężczyzna, który przedstawił się jako policjant. Poinformował 83-latkę, że jej syn spowodował wypadek drogowy, w którym ranna została kobieta w ciąży. Fałszywy policjant przekazał telefon drugiej osobie, która udawała syna seniorki. Roztrzęsionym głosem poinformował 83-latkę, że potrzebuje pieniędzy na polubowne załatwienie sprawy, po czym telefon przekazał ponownie policjantowi, który już dalej prowadził z seniorką rozmowę. Pod groźbą kary więzienia dla syna namówił mieszkankę Konina do spakowania w reklamówkę 50 tysięcy złotych i przekazania całości kurierowi, który lada moment miał się u niej pojawić.

Oszuści zakończyli rozmowę telefoniczną dopiero po przekazaniu pieniędzy. Seniorka przekonana była, że w ten sposób pomogła najbliższej osobie uniknąć aresztu, aż do momentu kiedy zadzwonił rzeczywisty syn. 83-latka opowiedziała mu o wszystkim. Syn uświadomił matkę, że padła ofiarą oszustwa i że musi zgłosić tą sprawę na policję.

Pomimo prowadzonych akcji informacyjno-profilaktycznych, nadal dochodzi do oszustw na szkodę seniorów. Dlatego policja przypomina, że nigdy nie żąda pieniędzy. Pamiętajmy, by nie przekazywać swoich oszczędności obcym osobom pojawiającym się w naszym mieszkaniu. Nie wrzucajmy pieniędzy, biżuterii i innych wartościowych rzeczy przez okno, a także nie zostawiajmy ich w dziwnych miejscach za namową osoby, z którą rozmawiamy przez telefon np. w zaroślach, w koszu na śmieci lub pod ławką.

- Apelujemy również do osób młodych, by informowali rodziców, dziadków lub znajomych seniorów o metodach działania oszustów. Świadomość o zagrożeniach z jakimi mogą się spotkać, może uchronić je przed utratą oszczędności – przypomina Sebastian Wiśniewski, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Koninie.

na




Zobacz także

Komentarze

Autor:
Treść komentarza:

Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom: