Region

Zamknij

Dodaj komentarz

Uwaga na fałszywych policjantów. Mieszkanka gminy Dobra straciła ponad 11 tys. zł i kosztowności

14:43, 10.01.2022 Aktualizacja: 17:24, 22.10.2025
Skomentuj Uwaga na fałszywych policjantów. Mieszkanka gminy Dobra straciła ponad 11...

Fałszywy inspektor policji okradł mieszkankęgminy Dobra, która przekazała fałszywemu kurierowi 11,5 tys. złotych i kosztowności warte kilka tysięcy złotych. Na tym niekoniec, tego samego dnia próbowano oszukać kolejnych pięciu mieszkańców powiatu tureckiego.Nie ustają także próby oszustw w Internecie. W ubiegłym tygodniu policjanci zKomendy Powiatowej Policji w Turku przyjęli zawiadomienie o dwóch takichprzypadkach, dokonanych na popularnych portalach sprzedażowych. Na konto jednejz ofiar zawarto umowę kredytową na 5000 zł, część środków - 4000 zł - zostałynatychmiast po tym wypłacone blikiem w innym mieście w Polsce. I szukaj wiatruw polu.

Jak informuje dziś turkowska policja, w sobotę 8 stycznia,już po godzinie 21.00 na numer stacjonarny mieszkanki gminy Dobra zadzwoniłmężczyzna. Podając się za policjanta poinformował, że córka z mężem mieliwypadek, w którym na przejściu dla pieszych potrącili kobietę w ciąży.Farbowany funkcjonariusz przekonywał, że jeśli kobieta przekaże kaucję 100 tys.zł, to zięć będzie odpowiadał z wolnej stopy i nie zostanie oskarżony. Wsłuchawce telefonu kobieta usłyszała szlochem wypowiedziane zdanie: „Mama dajwszystkie pieniądze”. Roztrzęsiona mieszkanka gminy Dobra była przekonana, żeto córka w rozpaczy prosi o pomoc, ale miała tylko 5 tys. zł. Żeński głos wsłuchawce naciskał, by kobieta dokładnie przeliczyła oszczędności. Poszkodowanapodała numer komórkowy telefonu, na który zadzwonił ten sam mężczyzna izabronił kategorycznie kontaktu z kimkolwiek, ponieważ wszędzie są podsłuchy. -Pokrzywdzona słysząc głosy w telefonie była pewna, że to zięć i córka.Przygotowane pieniądze w kwocie 11,5 tys. zł oraz kosztowności przekazałakurierowi, który przejechał pod jej dom. Dopiero gdy zadzwoniła do swojej córkidowiedziała się, że nie doszło do żadnego wypadku, zrozumiała, że stała sięofiarą oszustów – wyjaśnia asp.sztab. Mateusz Latuszewski, oficer prasowyKomendy Powiatowej Policji w Turku. Policjant dodaje, że tego samego dnia na terenie powiatu tureckiegodoszło do kolejnych pięciu prób oszustw. - Oszuści posługiwali się podobną metodą działania,polegającą na użyciu legendy o wypadku drogowym. Podawali się za członkówrodzin: za córkę, syna, zięcia, opowiadając historię spowodowania przez nichzdarzenia drogowego - potrącenia kobiety w ciąży na przejściu dla pieszych. Wtych przypadkach czujność i podejrzliwość ze strony seniorów przyczyniły się dotego, że nie zostali oszukani – podkreśla Latuszewski i apeluje o ostrożność.

Nie ustają także próby oszustw w Internecie. W ubiegłymtygodniu policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Turku przyjęli zawiadomienieo dwóch takich przypadkach dokonanych na popularnych portalachsprzedażowych. W pierwszym ofiara padła sprzedająca ubrania na portalu facebook marketplace.Chętny, który zgłosił się do kupna okazał się oszustem. Wpierw dopytywał ostan ubrań, aż w końcu zaproponowałkupno i odbiór rzeczy przez kuriera. Kobieta otrzymała link, przez którymiała zaakceptować sprzedaż i gdy w niego kliknęła została przekierowana na stronę banku, gdzienastępnie się zalogowała. - Wówczas otrzymała informację o tym, że aktywuje sięmobilnie na innych urządzeniu. W kolejnej wiadomości dowiedziała się, żezawarła wniosek kredytowy. Gdy próbowała się zalogować na swoje kontointernetowe oraz konto mobilne nie miała już do niego dostępu – zwraca uwagęMateusz Latuszewski. Następnego dnia pokrzywdzonaposzła do swojego banku, a tam dowiedziała się, że na jej koncie zawartoumowę kredytową na 5000 zł. Część środków, czyli 4000 zł, zostały wypłaconeblikiem w innym mieście w Polsce.

Kolejnego oszustwa na szkodę mieszkańca Turku dokonano przyinstalacji aplikacji Vinted. Zgłaszający oświadczył funkcjonariuszom, że jedenz członków jego rodziny instalował na telefonie aplikację, podczas którejwymagano, aby podać numer konta bankowego, hasło, login oraz PESEL. Następniepokrzywdzony otrzymał wiadomość o tym, że na innym telefonie aktywuje aplikacjęmobilną banku i potwierdził tą czynność. Za chwilę zaczął otrzymywać wiadomościo przelewach wykonanych na jego koncie bankowym. Wówczas zorientował się, żepadł ofiarą oszustwa. Natychmiast zadzwonił na infolinię banku i zablokowałswoje konta. Niestety, stracił 1400 zł.Podobnie jak wcześniej, pieniądze zostały wypłacone z bankomatu w innym mieściew Polsce. W tym przypadku najprawdopodobniej doszło do instalacji lub logowaniapoprzez fałszywy link. - Coraz częściej otrzymujemy zgłoszenia od osób, którena portalu Vinted padają ofiarą oszustów i tracą tysiące złotych. Pamiętajmy,że to nie bank, ale sami pokrzywdzeni oszustwom podają swoje dane, hasła,numery kart płatniczych i kody BLIK – mówi Mateusz Latuszewski, przypominając,by uważnie czytać wiadomości jakie przysyła bank. Schemat działania złodzieijest bardzo podobny: bank przysyła wiadomości z pytaniem o rejestrację urządzenia logującego na konto lubpotwierdzenia transakcji, a pokrzywdzeni nie czytają i nie reagują na to co wtym czasie autoryzują.

oprac: ki

źródło KPP Turek

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%