W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
OK Yassumi

Aktualności

Można spodziewać się wyższej opłaty za odbiór odpadów. „Do stawek wrócimy po otwarciu ofert”

2021-10-11 16:34:09
Można spodziewać się wyższej opłaty za odbiór odpadów. „Do stawek wrócimy po otwarciu ofert”

Wygląda na to, że w przyszłym roku mieszkańcy gminy Ślesin zapłacą więcej za odbiór odpadów. Mówił o tym dzisiaj podczas sesji Rady Miejskiej burmistrz Mariusz Zaborowski. O ile więcej? Odpowiedź da rozstrzygnięcie przetargu, który wkrótce zostanie ogłoszony.

Jak powiedział Mariusz Zaborowski, burmistrz Ślesina, na terenie gminy na stałe i czasowo zamieszkuje 14.103 osób, w systemie jest natomiast 11.809 osób. – Dodatkowo na terenie gminy Ślesin obecnie mamy w systemie 662 domki letniskowe, pozostałe osoby nieujęte w systemie to studenci studiów dziennych, pracujące w delegacji oraz za granicą lub wynajmujące nieruchomości w innych miastach, to przeprowadzki w celach zarobkowych – mówił burmistrz. W 2021 roku w związku z pandemią koronawirusa odnotowano znaczny wzrost liczby odbieranych odpadów. Powód? Osoby dłużej przebywały w domkach letniskowych, więcej mieszkańców pracuje zdalnie, więc też zostają na miejscu. – Mieszkańcy przebywający w domach robili porządki w budynkach gospodarczych i garażach – dodał Mariusz Zaborowski. Obecnie przychody z tytułu gospodarowania odpadami oszacowano na poziomie ponad 2 mln 554 tys. złotych.

Burmistrz odniósł się też do wyrażonej przez radnych negatywnej opinii przez ślesińskich radnych dotyczącej proponowanych, wyższych, opłat pobieranych w MZGOK w Koninie za takie frakcje jak szkło, papier i tworzywa sztuczne. – Teraz jest to złotówka! – mówił Mariusz Zaborowski. – A od przyszłego, mimo że rada miejska nie wyraża aprobaty do tej stawki, to większościowym ponad 90-procentowym właścicielem spółki jest miasto Konin i ono zdecyduje, czy te stawki będą. Ale zaplanowano, że papier i tektura to 25 złotych za tonę, a była złotówka, szkło 10 zł za tonę, a była złotówka i tworzywa sztuczne 75 złotych a była złotówka.

Mariusz Zaborowski wspomniał, że te stawki i tak mają być niższe dla wspólników spółki. – Bo w przypadku papieru i tektury dla tych, którzy nie są członkami to 171 zł, szkło 81,36 zł i tworzywa sztuczne 513,40 zł – dodał burmistrz Ślesina. Podkreślał, że proponowane przez MZGOK stawki dla tych trzech frakcji, ale i inne czynniki, czyli większe ilości odbieranych odpadów, koszty paliwa, energii czy koszty osobowe pracowników, wpłyną na stawkę opłat za odpady na przyszły rok. – Spodziewamy się, że będzie wyższa. Ona i tak jest na bazie powiatu konińskiego bardzo porównywalna, czasami trochę niższa. Słyszymy o dużych miastach, gdzie te kwoty są zdecydowanie wyższe, sięgają nawet 30 złotych od osoby. Oczywiście zawsze prosimy pana prezesa Zakładu Gospodarki Komunalnej w Ślesinie, żeby ta bardzo duża gałąź jego działalności, była jednak niedochodową i wychodziła na zero. Do stawek za śmieci wrócimy w okresie po otwarciu ofert z przetargu i uzyskaniu kwoty, jaką złożą nam oferenci, chociaż od kilku lat tylko i wyłącznie jest to nasza spółka – dodał Mariusz Zaborowski.

Obecnie stawka na terenie gminy Ślesin od osoby to 18 złotych miesięcznie (odpady segregowane – złotówka mniej, gdy ktoś ma kompostownik) a jeśli ktoś nie wypełnia obowiązku zbierania ich w sposób selektywny – 54 zł, w przypadku domków letniskowych jest opłata ryczałtowa w wysokości 181 zł (odpady segregowane), a gdy ktoś nie chce segregować odpadów musi zapłacić – 543 zł.

Marcin Szafrański



Śledź nas na

Komentarze

Autor:
Treść komentarza:

Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom:





Precz z anglicyzacją
Podatek śmieciowy to świetny sposób na grabienie ludności.
Sic
Posprzątajcie lepiej śmieci w lesie wzdłuż ścieżek.
Kto wam kazał?
Kto wam kazał kredyt brać? Nie wspominając o bajońskich wynagrodzeniach w spółce. Prawa jest taka , że w innych miastach jest dużo taniej np w Bydgoszczy itp.
prawda prosto w oczy
Ale już żaden wójt i burmistrz nie powie swoim mieszkańcom, że jakby miasto i jego spółka nie wzięły kredytu na spalarnię to za śmieci płacilibyśmy dziś ze dwa razy więcej! I spółka ten kredyt spłaca, więc nie marudziłbym Panie burmistrzu. Populizmem jest mówienie, że złotówka była. Była kiedy było można, teraz rząd tak rozpędził inflację, że kot prezesa nie może jej dogonić.