W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
LIS - VOLVO 4 tydzień WRZESIEŃ

Aktualności

Delegacja z Dobrzynia nad Wisłą odwiedziła Ślesin. Powodem jest postać łącząca te dwie miejscowości

2021-05-23 15:33:00
Delegacja z Dobrzynia nad Wisłą odwiedziła Ślesin. Powodem jest postać łącząca te dwie miejscowości

Delegacja z Dobrzynia nad Wisłą, w województwie kujawsko-pomorskim, odwiedziła dzisiaj Ślesin. A powodem jest postać łącząca te dwie miejscowości, czyli ojciec Hieronim Kaczorkiewicz, który przyszedł na świat w Ślesinie 18 października 1772 roku.

Gdy burmistrz Mariusz Zaborowski dowiedział się od przedstawicieli gminy z województwa kujawsko-pomorskiego, że ojciec Hieronim Kaczorkiewicz urodził się w Ślesinie, poczuł ogromną dumę. Zapowiada, że w gminie postać tego zakonnika i historia jego życia będą szeroko prezentowane mieszkańcom i uczniom. Na pewno też to początek współpracy między Ślesinem i Dobrzyniem nad Wisłą. – Takich partnerów, jeśli o samorządy mamy niewielu. Ponadto w tym przypadku czujemy silną więź za sprawą ojca Hieronima Kaczorkiewicza – mówi Mariusz Zaborowski. Można spodziewać się, że uczniowie z terenu gminy Ślesin, jak i przedstawiciele różnych organizacji, w tym kół gospodyń wiejskich, na pewno będą odwiedzać Dobrzyń nad Wisłą. – Poznają miejsca, gdzie nasz rodak żył, ulice, którymi chodził. Tak samo chcemy, by mieszkańcy Dobrzynia przyjeżdżali do nas – dodaje burmistrz Zaborowski.

Przedstawiciele Dobrzynia nad Wisłą, którzy dzisiaj byli Ślesinie, podkreślali, że niejednokrotnie tę miejscowość odwiedzali przejazdem, choćby przy okazji pielgrzymek do Lichenia. Teraz na pewno za sprawą postaci ojca Hieronima Kaczorkiewicza będą tu przyjeżdżać częściej. Dzisiaj delegacja uczestniczyła we mszy świętej w kościele pw. św. Mikołaja Biskupa i Dobrego Pasterza. Zaprezentowali się w swoich ludowych strojach. Ślesinianom przybliżyli też postać ojca Hieronima Kaczorkiewicza, który wędrował po różnych konwentach, najdłużej posługiwał w klasztorze dobrzyńskim, do którego kilkakrotnie wracał. – Trzyletnia przerwa związana była z faktem pełnienia przez niego funkcji generała zakonu na terenach ówczesnych Ziem Rzeczypospolitej, bo byliśmy już wtedy pod zaborami. Ale był osobą numer jeden, decydującą o wszystkich najważniejszych sprawach dotyczących zakonu – mówi Paweł Śliwiński, prezes Klubu Miłośników Ziemi Dobrzyńskiej. Zakonnik zmarł w wieku niespełna 55 lat w Dobrzyniu nad Wisłą. – Nie mamy jego grobowca, ale jesteśmy pewni, że spoczywa w podziemiach naszego pofranciszkańskiego kościoła parafialnego – dodaje Paweł Śliwiński.

W przyszłym roku, w 250. rocznicę urodzin zakonnika, w ślesińskim kościele zostanie odsłonięta tablica mu poświęcona, co zapowiedział podczas mszy świętej ks. prałat Leszek Rybka, proboszcz parafii św. Mikołaja Biskupa i Dobrego Pasterza.

Delegacja z Dobrzynia nad Wisłą odwiedziła Ślesin. Powodem jest postać łącząca te dwie miejscowości
Delegacja z Dobrzynia nad Wisłą odwiedziła Ślesin. Powodem jest postać łącząca te dwie miejscowości
Delegacja z Dobrzynia nad Wisłą odwiedziła Ślesin. Powodem jest postać łącząca te dwie miejscowości
Delegacja z Dobrzynia nad Wisłą odwiedziła Ślesin. Powodem jest postać łącząca te dwie miejscowości
Delegacja z Dobrzynia nad Wisłą odwiedziła Ślesin. Powodem jest postać łącząca te dwie miejscowości
Marcin Szafrański



Śledź nas na

Komentarze

Autor:
Treść komentarza:

Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom:





b
To że ktoś siedzi w pierwszej ławce, to nie znaczy że coś może.


Jesteśmy na: