W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X

Aktualności

Dom dla seniorów działa od stycznia. „To nie dom starców, trzeba odkłamać ten stereotyp”

2020-02-27 15:52:15
Dom dla seniorów działa od stycznia. „To nie dom starców, trzeba odkłamać ten stereotyp”

W ubiegłym roku samorząd gminy Kazimierz Biskupi dostał pieniądze na utworzenie Dziennego Domu „Senior plus”. Od stycznia, w budynku po gimnazjum, działa tam więc miejsce, do którego przychodzi 20 osób w wieku 60 plus. Wspólnie jedzą obiad, uczestniczą w zajęciach, jeżdżą na wycieczki. – To nie dom starców, trzeba odkłamać ten stereotyp – podkreśla wójt Grzegorz Maciejewski.

Jak podkreśla Grzegorz Maciejewski, Dzienny Dom „Senior plus” funkcjonuje od stycznia tego roku i jest… rewelacyjny. Samorząd pozyskał fundusze na jego utworzenie z programu rządowego - dofinansowanie wyniosło 239 tys. 907 zł, wkład własny gminy 59 tys. 977 zł. Placówkę umieszczono w segmencie byłego budynku gimnazjum w Kazimierzu Biskupim. Dom funkcjonuje w ośmiogodzinnym systemie - od poniedziałku do piątku. Na 400 metrach kw. znalazła się tam szatnia, pokój zabiegowo-pielęgniarski, pomieszczenie klubowe, jadalnia, sala do ćwiczeń, łazienki. Do dyspozycji seniorów jest również przyległy, zagospodarowany teren zielony i pobliski las. – W naszej lokalnej społeczności jest to nadal temat wstydliwy. Na początku był problem i ludzie traktowali to miejsce jak dom starców. A to nie jest prawda, to stereotyp, który musimy przełamywać! – mówi wójt. Seniorzy spędzają w placówce wolny czas, rozmawiają, uczestniczą w zajęciach z muzyki, gdyż przychodzi do nich instruktor z GOK-u, który gra na gitarze, są zajęcia z plastyki, odwiedza ich instruktorka z kółka teatralnego, mogą zjeść wspólnie obiad, mają do dyspozycji rehabilitanta, pomoc pielęgniarki. – Słyszałem opinie, że nasi seniorzy nie jeżdżą już tak często do przychodni, do lekarzy – przyznaje z uśmiechem Grzegorz Maciejewski. Jak podkreśla, już teraz, po dwóch miesiącach, widać różnicę w podejściu do placówki, a gmina chciałaby docelowo stworzyć tam miejsce dla nawet 40 osób. Obecnie w domu seniora przebywa 20.


Dom dla seniorów działa od stycznia. „To nie dom starców, trzeba odkłamać ten stereotyp”
Dom dla seniorów działa od stycznia. „To nie dom starców, trzeba odkłamać ten stereotyp”
Dom dla seniorów działa od stycznia. „To nie dom starców, trzeba odkłamać ten stereotyp”
Dom dla seniorów działa od stycznia. „To nie dom starców, trzeba odkłamać ten stereotyp”
Dom dla seniorów działa od stycznia. „To nie dom starców, trzeba odkłamać ten stereotyp”
Dom dla seniorów działa od stycznia. „To nie dom starców, trzeba odkłamać ten stereotyp”
Dom dla seniorów działa od stycznia. „To nie dom starców, trzeba odkłamać ten stereotyp”
Dom dla seniorów działa od stycznia. „To nie dom starców, trzeba odkłamać ten stereotyp”
Dom dla seniorów działa od stycznia. „To nie dom starców, trzeba odkłamać ten stereotyp”
Dom dla seniorów działa od stycznia. „To nie dom starców, trzeba odkłamać ten stereotyp”
Dom dla seniorów działa od stycznia. „To nie dom starców, trzeba odkłamać ten stereotyp”
Olga Boksa

Podziel się

Komentarze

Autor:
Treść komentarza:

Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom:




Precz z anglicyzacją
Tylko, że senior z łaciny to starzec. Mamy swój język, głupotą jest papugowanie i zastępowanie polskich słów obcymi, znaczącymi w istocie to samo.


Jesteśmy na: