W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
book&coffee

Aktualności


Zakończył się proces w sprawie zabójstwa Ewy Tylman. Prokurator domaga się 15 lat więzienia dla Adama Z.

2019-04-09 12:24:42
Zakończył się proces w sprawie zabójstwa Ewy Tylman. Prokurator domaga się 15 lat więzienia dla Adama Z.

Trwający ponad dwa lata proces w sprawie śmierci Ewy Tylman, dobiegł końca. Prokurator Magdalena Mazur-Prus wniosła o uznanie Adama Z. winnym dokonania zabójstwa z zamiarem ewentualnym i wymierzenie mu kary 15 lat pozbawienia wolności oraz nawiązkę w wysokości 100 tysięcy złotych. - Wpychając nieprzytomną, nietrzeźwą Ewę Tylman do zimnej wody, a potem sprawdzając, czy porwał ją nurt, godził się, że utonie. Wniosek, że oskarżony przewidywał śmierć Ewy Tylman jest bezsporny - uzasadniała. Obrońca wniósł natomiast o uniewinnienie Adama Z. - Gdzie są dowody? Gdzie są świadkowie, którzy to widzieli? Spekulacje nie mogą stanowić podstawy oskarżenia i wyroku - mówił Ireneusz Adamczak.

Dziś poznański Sąd Okręgowy wysłuchał mów końcowych. Prokurator Magdalena Jarecka oraz Magdalena Mazur-Prus przez ponad godzinę, odnosząc się do dowodów zgromadzonych zarówno w akcie oskarżenia, jak i podczas trwającego procesu, wskazywały, że Adam Z. popełnił zarzucane mu przestępstwo. Ich zdaniem - zachowanie oskarżonego oraz przedstawiane przez niego wersje wydarzeń z krytycznej nocy 22 listopada 2015 roku (zmiana składanych wcześniej zeznań, do których miałby zostać zmuszony siłą przez policjantów), a także powoływanie się na niepamięć, jest tylko i wyłącznie przyjętą linią obrony mającą na celu uniknięcie odpowiedzialności karnej. – Materiał dowodowy nie dał żadnych podstaw do uznania, że policjanci stosowali przemoc wobec oskarżonego - mówiła Magdalena Mazur-Prus. – Adam Z. kreuje się za osobę niezaradną, zagubioną, mającą problemy z pamięcią, ale to jest tylko czysta kalkulacja. Ta jego niepamięć jest wyjątkowo wybiórcza.

Prokurator Magdalena Mazur-Prus podkreśliła, że jedynym motywem działania Adama Z. był strach. – Oskarżony zobaczył, że Ewa Tylman spadła ze skarpy, przestraszył się. Kierując się irracjonalnym strachem wepchnął Ewę Tylman do Warty, gdyż sądził, że wtedy nikt nie będzie go oskarżał. Tu nie ma żadnego innego motywu, tylko strach!

Mecenas Wojciech Wiza i Mariusz Paplaczyk przytoczyli wybrane fragmenty zeznań Adama Z., a także świadków (rozmowy telefoniczne i sms-y pisane feralnej nocy), które - ich zdaniem świadczą o winie oskarżonego. Przypomnieli także fragmenty z nagrań monitoringu, które zarejestrowały pierwszą wizję lokalną oraz drogę, którą w nocy 22 listopada przeszedł oskarżony.

Mecenas Paplaczyk zaapelował do sędziów, w tym sędziów przysięgłych, o sprawiedliwy wymiar kary. - Musicie odpowiedzieć na pytanie, czy zgromadzone dowody pozwalają stwierdzić, że Adam Z. nie ma nic wspólnego ze śmiercią Ewy Tylman - mówił. - Czy gdyby wpadła sama do rzeki, to w jakim celu tworzyłby alibi? Czego miałby się obawiać? A jeśli sama wpadła, to dlaczego podrzucił jej dowód osobisty na przystanek? Dlaczego się bał mówiąc „A jak jej coś zrobiłem, pójdę siedzieć za alkoholizm i głupotę”.

- Najwyższy czas, żeby najbliżsi Ewy Tylman usłyszeli co się stało - dodał Wojciech Wiza.

- Nie wyobrażacie sobie, jakie mną targają emocje - mówił Andrzej Tylman, ojciec Ewy Tylman. - Reprezentuję moją córkę. Proszę o najwyższy, sprawiedliwy wymiar kary.

- Po wysłuchania oskarżycieli, obrona stoi na stanowisku, że Adam Z. z nie dopuścił się zarzucanego mu czynu - rozpoczął swoją mowę końcową mecenas Ireneusz Adamczak, obrońca Adama Z. - Gdzie są dowody? Gdzie są świadkowie, którzy to widzieli? Spekulacje nie mogą stanowić podstawy oskarżenia i wyroku.

Mecenas dodał, że Adam Z. konsekwentnie nie przyznawał się do winy. - A co do przymusu w czasie przesłuchania, to ze zgromadzonego materiału dowodowego wyłaniają się dwie wersje zdarzeń. Nie dają one możliwości ustalenia bezspornego stanu faktycznego. Sąd nie potwierdził wersji oskarżonego, ale też nie wykluczył. Nie potwierdził też i nie wykluczył wersji funkcjonariuszy - mówił. - Poza tym oskarżony był poddawany różnym taktykom przesłuchania.

Według obrońcy - zeznania kilkudziesięciu świadków nie wniosły nic, żeby pociągnąć oskarżonego do odpowiedzialności karnej. - Dowody nie przemawiają za tym, że Adam Z. zabił swoją koleżankę z pracy - mówił. - Godzenia się sprawcy na spowodowanie skutku śmiertelnego nie można domniemywać, a należy wykazać. Tu nie ma dowodów, a nawet poszlaki nie układają się w logiczny ciąg. Zebrany materiał dowodowy nie daje odpowiedzi na pytanie, czy Adam Z. godził się na śmierć Ewy Tylman. To co stało się z Ewą Tylman od momentu gdy znika z monitoringu okryte jest tajemnicą. Wnoszę o uniewinnienie Adama Z.

Wyrok zaplanowano na 17 kwietnia.

Zakończył się proces w sprawie zabójstwa Ewy Tylman. Prokurator domaga się 15 lat więzienia dla Adama Z.
Zakończył się proces w sprawie zabójstwa Ewy Tylman. Prokurator domaga się 15 lat więzienia dla Adama Z.
Zakończył się proces w sprawie zabójstwa Ewy Tylman. Prokurator domaga się 15 lat więzienia dla Adama Z.
Zakończył się proces w sprawie zabójstwa Ewy Tylman. Prokurator domaga się 15 lat więzienia dla Adama Z.
Zakończył się proces w sprawie zabójstwa Ewy Tylman. Prokurator domaga się 15 lat więzienia dla Adama Z.
Zakończył się proces w sprawie zabójstwa Ewy Tylman. Prokurator domaga się 15 lat więzienia dla Adama Z.
Zakończył się proces w sprawie zabójstwa Ewy Tylman. Prokurator domaga się 15 lat więzienia dla Adama Z.
Anna Chadaj

Podziel się

Komentarze

Autor:
Treść komentarza:

Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom:





Jesteśmy na: