W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
Browar od 25.08.22

Artykuły

Krwiożercze kleszcze coraz groźniejsze

2022-04-12 09:00:18
Krwiożercze kleszcze coraz groźniejsze

Kiedy przyroda budzi się do życia obserwujemy wzmożoną aktywność kleszczy. Krwiożercze pasożyty są coraz groźniejsze. Według prowadzonych badań – zdecydowany odsetek wszędobylskich pajęczaków jest nosicielem więcej niż jednego patogenu wywołującego „mieszane zakażenia”. – Jak co roku o tej porze zachęcamy do szczepień, które mogą uchronić przed kleszczowym zapaleniem mózgu, chorobą mogącą prowadzić do śmierci – przypomina Bożena Janicka, lekarz rodzinny, prezes Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia.

Ocieplenie klimatu i związane z tym utrzymujące się dłużej wyższe temperatury oraz odpowiednia wilgotność powietrza sprawiają, że kleszcze aktywne są niemal cały rok. Najintensywniejszym sezonem „polowań” na ofiary jest jednak okres wiosenno-letni. Wtedy to w parkach, ogrodach i lasach pojawia się więcej ludzi i zwierząt. Wystarczy odpowiedni moment, żeby ukryte w trawach, krzewach, na drzewach pajęczaki zaatakowały niezauważalnie! Podczas ukłucia kleszcze uwalniają substancje znieczulające, przeciwkrzepliwe i przeciwzapalne, dlatego nie zawsze można poczuć ich obecność na skórze.


Jaka zatem pozostaje nam broń?

– Po pierwsze ostrożność! Wychodząc na łono przyrody powinniśmy się odpowiednio ubrać. Długie spodnie, skarpety, zakryte buty, długie rękawy, kapelusz na głowie. Po powrocie do domu należy się dokładnie obejrzeć. Kleszcz może się umiejscowić wszędzie, najchętniej jednak wybiera okolice pach, pachwin, zgięcia kolanowe, łokciowe i za uszami. Należy pamiętać również o obejrzeniu skóry głowy – przypomina Bożena Janicka.

Gdy kleszcz wbił się w skórę, należy go usunąć jak najszybciej (im szybciej, tym większa szansa na uniknięcie zakażenia). W tym celu należy użyć pęsety – należy delikatnie chwycić nią kleszcza przy samej skórze i wyciągnąć zdecydowanym ruchem obrotowym. Po usunięciu pasożyta miejsce ukłucia sprawdzić i starannie zdezynfekować.

Absolutnie nie wolno smarować miejsca ukłucia tłuszczem, benzyną, wykręcać, ani wyciskać! Przez 30 dni należy to miejsce obserwować pod kątem wystąpienia rumienia pełzającego. Jeśli taki wystąpi, trzeba jak najszybciej skontaktować się z lekarzem w celu zastosowania antybiotykoterapii.

Dlaczego ukąszenie niepozornego pajęczaka jest takie groźne? Atak pasożytów może wywołać groźne choroby. Do najczęstszych należą zapalenie mózgu i borelioza.


Borelioza

Pierwsze objawy rozwijają się od 1 do 3 tygodni od ukąszenia. Może pojawić się rumień wędrujący (zaczerwienienie o średnicy od kilku do kilkunastu centymetrów). W tej fazie mogą pojawić się objawy grypopodobne. Jeśli w porę nie zostają podane antybiotyki, borelioza przechodzi w fazę rozsianą. Od 2 tygodni do kilku miesięcy pojawiają się objawy wtórne: zapalenie stawów, zaburzenia neurologiczne i kardiologiczne. Rok od zakażenia borelioza może przejść w postać przewlekłą. Najczęstsze objawy to: gorączka, dreszcze, ból głowy, gardła, stawów, sztywność stawów, tiki mięśni. Może dojść do paraliżu mięśni twarzy, zawrotów głowy, problemów z mówieniem. Objawy boreliozy układu nerwowego (neuroboreliozy) mogą pojawić się po wielu latach od ukąszenia.


Kleszczowe zapalenie mózgu

Kleszczowe zapalenie mózgu (KZM) u części pacjentów może przebiegać bezobjawowo. U pozostałych po 7-10 dniach pojawiają się objawy grypopodobne: wysoka temperatura, bóle mięśni i stawów, bóle głowy. Mniej więcej u jednej trzeciej tych pacjentów, po kilku dniach lepszego samopoczucia, choroba uderza po raz drugi (druga faza KZM). Tym razem objawy są znacznie silniejsze i poważniejsze: bardzo wysoka gorączka, silny ból głowy, światłowstręt, nudności, wymioty, zaburzenia świadomości, a u niektórych pacjentów także drgawki i utrata przytomności. Jeśli dojdzie do zapalenia mózgu, rdzenia kręgowego lub móżdżku to znacznie rośnie ryzyko poważnych powikłań i zgonu. KZM leczy się tylko objawowo.


Szczepienia

– Przed kleszczowym zapaleniem mózgu można się zabezpieczyć dzięki szczepieniom. Wiosna to najwyższy czas! Dostępne są dwie skuteczne i bezpieczne szczepionki, które można stosować już u dzieci od 2 roku życia. Trzeba jednak pamiętać, że zaszczepienie się przeciw KZM nie chroni przed innymi chorobami przenoszonymi przez kleszcze, w tym przed boreliozą (tę leczy się antybiotykami) – przypomina Bożena Janicka.

Kleszcze stanowią także zagrożenie dla zwierząt domowych. Najczęściej wykrywana jest babeszjoza, która nieleczona może zakończyć się śmiercią zwierzęcia w ciągu zaledwie kilku dni. Sygnałami alarmowymi są: gorączka, senność, wymioty, niechęć do jedzenia, ciemny mocz. W takiej sytuacji zwierzę natychmiast powinno trafić pod opiekę lekarza weterynarii. Inną groźną chorobą jest anaplazmoza. Oprócz gorączki, biegunki, czy wymiotów, zwierzę jest osowiałe i bardzo senne. Pojawiają się zaburzenia układu ruchu i osłabienie. W ostrej anaplazmozie dochodzi do spadku masy ciała, krwawienia z błon śluzowych, powiększenia węzłów chłonnych.

– Chroniąc siebie, chrońmy nasze zwierzęta. Sprawdzajmy ich skórę, a gdy znajdziemy kleszcza najszybciej jak to możliwe usuńmy go lub udajmy się do lekarza weterynarii, który wdroży niezbędną profilaktykę. Wczesne usunięcie kleszcza zmniejsza ryzyko przeniesienia patogenu i rozwoju choroby odkleszczowej. W kolejnych dniach warto zwierzę obserwować, a w razie jakichkolwiek wątpliwości, szybko zasięgnąć porady weterynarza – podpowiadają lekarze rodzinni PPOZ.



Śledź nas na