W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
GNJ

Turek

Syn króla disco polo - Daniel M. wyrzucił ciężarną z domu

2019-01-09 12:17:04
Syn króla disco polo - Daniel M. wyrzucił ciężarną z domu

Młoda mieszkanka Russocic, która przed trzema miesiącami wyszła za mąż za syna króla disco polo wróciła do rodzinnego domu. Stało się to po awanturze, do której doszło dzień przed sylwestrem. Tego dnia pijany 28-latek nie chciał wpuścić żony do ich wspólnego mieszkania. Podczas interwencji policjanci znaleźli przy nim marihuanę.

Sprawa jest głośno komentowana, nie tylko w mediach, wśród mieszkańców Russocic i Władysławowa, ale również znajomych 20-latki. Z medialnych doniesień wynika, że para poznała się na początku 2018 roku podczas imprezy w Warszawie, na której wówczas 18-letnia mieszkanka Russocic była z siostrą. Tam się wszystko zaczęło. Choć młodzi wyglądali na szczęśliwych na kłopoty długo nie trzeba było czekać. Pierwsza z medialnych awantur wydarzyła się w niedzielny wieczór 13 maja, kiedy Daniel M. najwyraźniej nie w porę przyjechał w odwiedziny do domu 19-latki. Wizyta zakończyła się w areszcie, gdzie został odstawiony przez policjantów. Funkcjonariuszy o interwencję poprosili wtedy rodzice dziewczyny. Białostoczanin miał przy sobie marihuanę. Łącznie znaleźli 1,24 grama. Sprawą zajęła się Prokuratura Rejonowa w Turku. Daniela M. oskarżono o posiadanie narkotyków i zakłócenie domowego miru. Zanim odbyła się pierwsza rozprawa w mediach elektronicznych pojawiły się oświadczenia Daniela M. i jego ojca Zenona Martyniuka, którzy zaprzeczali tym informacjom i grozili sprawami sądowymi. Tymczasem pierwsza z rozpraw odbyła się w turkowskim sądzie 27 września. Oprócz rodziców 19-latki, policjantów oraz innych świadków, uczestniczył w niej oskarżony wraz z obrońcą. Ostatni wnioskował o wyłączenie jawności rozprawy tłumacząc, że pokrzywdzeni są przyszłymi teściami oskarżonego. I wtedy świat dowiedział się, że na 6 października planowany jest ślub syna króla disco polo z córką małżeństwa z Russocic.

Był ślub, wesele, a po nich kolejna awantura

Uroczystości weselne relacjonowały wszystkie plotkarskie portale internetowe, publikując zdjęcia z ceremonii ślubnej. Młodzi zamieszkali w Wasilikowie nieopodal Białegostoku. Jednak i tym razem sielanka nie trwała długo. Jak donosiła Wirtualna Polska w niedzielę 30 grudnia, 20-latka wyszła na spotkanie z przyjaciółkami, kiedy wróciła Daniel M. nie chciał wpuścić jej do domu. Doszło do awantury. Na miejsce wezwani zostali policjanci. -Mieszkaniec Wasilikowa miał przy sobie ponad trzy gramy marihuanywyjaśnia nadkomisarz Tomasz Krupa, rzecznik podlaskiej policji. Za posiadanie marihuany usłyszał już zarzut prokuratorski.

Mieszkanka Russocic wróciła do rodzinnego domu. W tym samym czasie w turkowskim sądzie odbyła się rozprawa kończąca proces przeciwko 28-latkowi. Wyrok wydany został zaocznie, bowiem ani oskarżony, ani obrońca w niej nie uczestniczyli. Sąd uznał Daniela M. winnym tego, że zakłócił domowy mir teściów, za co wymierzył mu karę grzywny w wysokości 2250 złotych. Sąd skazał również 28-latka za dwukrotne posiadanie narkotyków. Sędzia połączyła obie kary i zasądziła 3300 złotych, koszty sądowe w wysokości 597 złotych i 330 złotych opłaty. Wyrok nie jest prawomocny.

Daniel M. znany nie tylko w miejscowym sądzie

Jak się okazuje opisywana wyżej sprawa nie jest jedyną, jaka toczyła się przeciwko 28-latkowi. Pod koniec grudnia 2017 roku, również podczas interwencji policjantów w mieszkaniu syna króla disco polo, miał nie tylko obrażać funkcjonariuszy kierując w ich stronę wulgarne słowa, ale również jednego z nich ugryźć w rękę. Wtedy sprawę warunkowo zawieszono na okres dwóch lat, ale w przypadku popełnienia przez oskarżonego jakiegokolwiek przestępstwa wraca na wokandę.

Z kolei w lutym ubiegłego roku Daniel M. zatrzymany został do kontroli drogowej w Sztabinie, na drodze z Augustowa do Białegostoku. 28-latek prowadził samochód mając w wydychanym powietrzu 1,47 promila alkoholu. 1 czerwca 2018 roku Sąd Rejonowy w Augustowie uznał oskarżonego za winnego i zasądził wobec niego 3 tysiące złotych grzywny, 5 tysięcy złotych na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej, obciążył kosztami postępowania oraz wydał trzyletni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Daniel M. odwołał się od wyroku do Sądu Okręgowego w Suwałkach. Tam podczas rozprawy apelacyjnej złożył wniosek o wyłączenie z procesu wszystkich sędziów. Jak wyjaśnia Marcin Walczuk, rzecznik SO w Suwałkach, wniosek wraz z aktami przekazany został do sądu w Białymstoku. Jego zdaniem, sprawa wyjaśni się w ciągu najbliższych kilku tygodni.

Czy kilka tygodni wystarczy również, by wyjaśnić rodzinne nieporozumienia? Rodzina młodej żony opublikowała na portalu Pomponik.pl oświadczenie, że mają już dosyć medialnego zainteresowania, informując przy okazji, że ich córka trafiła do szpitala.



Podziel się

Komentarze

Autor:
Treść komentarza:

Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom:




Quń
Poziom brukowca.
Jola
za te ...zielone oszalałem!
Konin
Nie bronię tego faceta ale ona i jej rodzice też są winni..Wiedzieli że wcześniej się awanturowal..Po co zatem dopuścili do małżeństwa. ..Ale mam wrażenie że poczekali aż córeczka zaciaży żeby wydoic kasę. mogła wyjść za mąż za chłopaka z jej miejscowości. ..Ale ona i rodzice kochali i kochają pieniądze zamiast szczęścia. ..W ogóle mi jej nie żal tylko dziecko pokrzywdzone.


Jesteśmy na: