Z dużym zadowoleniemmieszkańcy ulicy Krańcowej w Łężynie przyjęli informację, że w końcu drogaprzed ich domami będzie wyremontowana. Na kilkumetrowym odcinku zostanie onajednak zwężona, bo jeden z właścicieli nie zgodził się na oddanie kawałkadziałki. Dlaczego? Próbowaliśmy się tego dowiedzieć u samego źródła. A czymiasto często musi prowadzić negocjacje w podobnych sprawach? – Są takiesytuacje, że w 99 procentach mamy wykupione tereny, a w środku ktoś po prostusię uprze i nie chce. Często prosimy sąsiadów, żeby pomogli nam w negocjacjach– mówi Paweł Adamów, zastępca prezydenta Konina.
Jeszcze w tym roku ma zakończyć się długo wyczekiwany przezmieszkańców remont ulicy Krańcowej na północy Konina, czyli w Łężynie. Przezmoment niektórzy z niepokojem przyglądali się pracom, bo wiele wskazywało nato, że kilkumetrowy odcinek, który zamknąłby tę inwestycję, nie zostaniewykonany. – Na pewno zaszkodziłoby to całej inwestycji, bo przez ten staryodcinek i tak trzeba będzie przejeżdżać autami i całe błoto byłoby rozwożone ponowej nawierzchni – mówi jeden z mieszkańców.
Jak się okazuje, tak się jednak nie stanie, bo i ten odcinekzostanie pokryty masą bitumiczną. Poinformował nas o tym Grzegorz Pająk,dyrektor Zarządu Dróg Miejskich w Koninie. Do ideału w tej materii brakuje, bona kilku metrach pas drogowy musi być zwężony. Powód? – Jeden z mieszkańców niezgodził się, żeby zająć mu część działki. W tym miejscu będzie więc przewężenie– wyjaśnia dyrektor ZDM w Koninie. Na kilku metrach powstanie jezdnia oszerokości około 3,5 metra. Koszt tego zadania w Łężynie to ponad 1,1 milionazłotych. Próbowaliśmy porozmawiać z właścicielem działki, dlaczego nie zgodziłsię na oddanie gruntu pod drogę, jednak nawet nie zostało wysłuchane naszepytanie.
Czy często miejscy urzędnicy muszą negocjować z mieszkańcamioddanie kawałeczka działki dla dobra wspólnego? – Było kilka takich sytuacji. Napewno bardzo dużo kwestii własnościowych spowodowała ulica Kleczewska, chociażtam to robiliśmy na podstawie ustawy drogowej, czyli ZRID-em – mówi PawełAdamów. – Dużo też nas kosztowały negocjacje przy ulicy Granicznej przy ścieżce-pieszo-rowerowejz KBO. Tak naprawdę fragment inwestycji mógł być zablokowany, bo jedniwłaściciele nie chcieli się zgodzić, ale też doszliśmy do porozumienia.
Jak wskazuje wiceprezydent, zazwyczaj mieszkańcy niezgadzają się na oddanie części gruntu pod drogę, bo nie są zadowoleni z kwoty,jaką mają za to dostać. – Jak już nie ma możliwości, to po prostu wywłaszczamyw oparciu o ustawę drogową. Płacimy odszkodowanie, często jest ono niższe niżte stawki proponowane. Nie ma takich sytuacji, żeby inwestycje były blokowane ztego powodu, natomiast niektóre trwają dłużej – mówi Paweł Adamów. Terazkłopoty pojawiły się przy budowie sieci wodno-kanalizacyjnej w północnej częścimiasta. – Na etapie opracowywania programu funkcjonalno-użytkowego, potrzebnegodo rozpisania przetargu, mieliśmy wszystkie pozwolenia. Potem okazało się, żeczęść osób je wycofało i trzeba było z nimi negocjować – dodaje wiceprezydentAdamów. – Też bardzo dużo pod drogiwywłaszczamy gruntów Skarbu Państwa, Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa. Powinniśmymieć umorzone te opłaty, ale jest takie trochę pazerne podejście ze stronyKOWR-u czy Skarbu Państwa. Kasują nas tak samo jak podmioty prywatne. Musimy impłacić po to, że budujemy mieszkańcom drogę – dodaje Paweł Adamów. Iprzypomina, że na początku tej kadencji przeraziła obecne władze miasta kwotazaległości miasta w wypłatach, a było to kilkanaście milionów złotych. – Byliśmyprzerażeni, bo one często sięgały nawet 2013 roku i postawiliśmy sobie zapriorytet, żeby je uregulować. Każdego roku przeznaczamy sporą kwotę, żeby tezaległości zapłacić. Na ten moment nie mamy takiej sytuacji zaognionej, że ktośchce iść do sądu i nas pozwać o to, że jesteśmy zobowiązani, żeby wykupić odniego grunt. Albo doszliśmy do porozumienia w sprawie rozłożenia na raty, alborzeczywiście tam gdzie trzeba, te środki zabezpieczamy – mówi wiceprezydentKonina. I dodaje, że ta kwota zaległości została zmniejszona o około 50procent.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz