Czy przy ulicySzafirkowej (na zielonym skwerze) na Chorzniu powstanie 4-kondygnacyjny deweloperskibudynek z prawie 50 mieszkaniami? Przeciwko tej inwestycji protestują okolicznimieszkańcy, którzy spotykają się z radnymi i władzami Konina, chcąc przedstawićswoje racje. – My na pewno nie jesteśmy adwokateminwestora, rozumiemy też mieszkańców – mówi wiceprezydent Paweł Adamów.Dodając, że zdziwiony jest zachowaniem radnych PiS-u. – Najbardziej krzyczą naten temat, a to właśnie rząd Prawa i Sprawiedliwości wprowadził ustawę LexDeweloper dając tego typu instrumenty – dodaje Paweł Adamów.
Nie chcą bloku nazielonym terenie
Zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennegona działce przy ulicy Szafirkowej mogą teraz powstać domki jednorodzinne.Inwestor, powołując się na zapisy Lex Deweloper, zwrócił się z wnioskiem domiasta o wybudowanie w tym miejscu nowego bloku z prawie 50 mieszkaniami igarażem podziemnym, przeciwko czemu protestują mieszkańcy z sąsiedztwa. Dzisiajma odbyć się kolejne spotkanie w tej sprawie lokatorów z radnymi iprzedstawicielami miasta. Wiadomo, że nie weźmie w nim udziału wiceprezydentPaweł Adamów, którego reprezentować będzie Mariusz Kaczmarczyk, kierownikUrbanistyki i Architektury Urzędu Miejskiego.– My jako miasto mamy w tej kwestii w zasadzie neutralne stanowisko, boustawa zobowiązuje nas do przedłożenia takiego wniosku radzie miasta w określonymterminie – mówi Paweł Adamów, z którym rozmawialiśmy na ten temat dzisiaj. – Rozumiem jedną i drugą stronę, bo na pewnotaki blok z 50 mieszkaniami to na pewno całościowo dla miasta korzystna rzecz.Jeżeli mówimy o tym, żeby Konin się nie wyludniał, to – moim zdaniem – tegotypu projekty temu służą, natomiast rozumiem też mieszkańców, że jeżeli mieliobok siebie do tej pory teren niezabudowany, to nie chcą, żeby tam taki blokpowstał – dodaje wiceprezydent Konina.
„Myślę, że też winteresie inwestora jest, aby spotkać się”
Wskazując, że w tym przypadku także zabrakło rozmów pomiędzysamym inwestorem a mieszkańcami. – Podobnąsytuację mieliśmy na ulicy Piłsudskiego. Mam nadzieję, że do sesji czerwcowej,kiedy ten wniosek będzie musiał być głosowany, dojdzie do spotkania i sobie wyjaśnią.Jeśli sprawa będzie budziła kontrowersje, to radni pewnie nie zaakceptujątakiego wniosku. Myślę, że też w interesie inwestora jest, aby spotkać się zmieszkańcami i radnymi – dodaje Paweł Adamów. Czy uważa, że jest szansa to, by blok niepowstał przy ulicy Szafirkowej a w innej części Chorznia? To wymagałoby jednakzamiany gruntów pomiędzy spółdzielnią a deweloperem, który jest już właścicielemdziałki, na której nowy obiekt ma stanąć. – Pytanie, czy na tamtej działce planzagospodarowania dopuszcza jakąkolwiek zabudowę? Pretensje mieszkańców dotycząrzeczy, w stosunku do których można dojść do porozumienia. Myślę, że potrzebnajest rozmowa. My na pewno nie jesteśmy adwokatem inwestora, rozumiemy teżmieszkańców, ale inwestor ma dzisiaj takie prawo. I my to prawo musimy wykonać,czyli przedkładamy to radzie miasta. Z punktu widzenia rozwoju miasta na pewnododatkowe 50 mieszkań jest atrakcyjne, bo ludzie w Koninie na nie czekają, onesą drogie i dzisiaj nie ma oferty. Potem się zastanawiamy, dlaczego młodziludzie się wyprowadzają poza Konin, między innymi też dlatego, że takichmieszkań nie ma. Ludzie, którzy mieszkają w takim samym bloku obok, zabraniająbudowy kolejnego takiego samego bloku dla innych. To jest taki argument, zjednej strony zrozumiały, ale pytanie, czy to powinno decydować o tym, że ktośmoże budować – mówi Paweł Adamów. Nieukrywa, że zdziwiony jest postawą radnych Prawa i Sprawiedliwości. – Najbardziejkrzyczą na ten temat, a to właśnie rząd Prawa i Sprawiedliwości wprowadziłustawę Lex Deweloper i dał tego typu instrumenty, promując to jako idealnerozwiązanie zaspokajania potrzeb mieszkaniowych. Ciągle w Polsce brakuje 3milionów mieszkań i ta ustawa miała być sposobem na przyspieszenie ich budowy,między innymi też w takich miastach jak Konin. Sami uderzają we własne pomysły,podpisując z mieszkańcami petycje, gdy to ich rząd dał deweloperom taką możliwość.To jest trochę hipokryzja – komentuje Paweł Adamów.
Można też rozmawiać oliczbie mieszkań?
Jak przyznaje wiceprezydent, spotkał się wcześniej z szefemkomitetu protestacyjnego. – Rozmawialiśmy bardzo długo, to była bardzo spokojnai ciekawa rozmowa. I mam wrażenie, że można dojść do kompromisu w wielutematach. Na przykład mieszkańcom zależy, aby był wybieg dla psów. Pokazałem kilkainnych miejsc, gdzie mógłby być on zorganizowany – mówi Paweł Adamów. Deweloperna wniosek miasta zmienił też projekt dotyczący wjazdu na terennieruchomości. – Można też rozmawiać oliczbie mieszkań. Jeśli dla mieszkańców jest dużym problemem to, że jest jednomiejsce parkingowe przewidziane jest na jedno mieszkanie, to w interesie inwestorapowinno być to, żeby dojść do porozumienia ze stroną społeczną. Może wystarczytrochę tych mieszkań zmniejszyć, żeby ta relacja miejsc parkingowych do mieszkańbyła korzystniejsza i na pewno będzie to bardziej rentowne niż budowa domkówjednorodzinnych. Może nie warto iść na całość w pewnych rozwiązaniach i moimzdaniem spokojnie można byłoby się dogadać – wyjaśnia wiceprezydent Adamów. Namiejscu inwestora spotkałby się z mieszkańcami, pozmieniał ten projekt, możeteż coś wybudował dla spółdzielni, na przykład dodatkowe miejscaparkingowe. – Jest wiele tematów, gdziemożna byłoby dojść do kompromisu – mówi Paweł Adamów. – Jest jeszcze dużo czasu, maj i połowaczerwca. My nie sugerujemy żadnego rozwiązania, nie jest tak, że większośćprezydencka jest za jakimś rozwiązaniem. Niech każdy zdecyduje według własnegomniemania. W tej chwili co mnie irytuje, to po raz kolejny postawa radnychPiS-u, którzy „ładują” w swoje pomysły, rząd sam stworzył tego typu instrumentyzobowiązujące nas do pewnej procedury, po czym oni przychodzą i blokują tenpomysł – mówi Paweł Adamów. – Myślę, żekluczowa dyskusja będzie też na komisji. Wiemy, że inwestor cały czaspodtrzymuje swój wniosek, chce go procedować w tej formie. Ja jestem gotów spotkaćsię jeszcze w urzędzie z komitetem społecznym w każdej chwili. Serdeczniezapraszam. Jeśli miasto miałoby w jakimś zakresie wesprzeć te rozmowy, to nieunikamy tego, nie stajemy po żadnej stronie. Są pewne procedury, żeby torozstrzygnąć.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz