Zarzutzabójstwa i usiłowania zabójstwa usłyszała 37-letnia matka, która 6 czerwcazaatakowała nożem swoich synów. Starszy, 9-letni Miłosz, mimo trwającej ponadgodzinę reanimacji zmarł. 4,5-miesięczny Patryk z raną ciętą zostałprzetransportowany do szpitala w Poznaniu. Decyzją sądu Anna M. zostałatymczasowo aresztowana na 3 miesiące. Trafiła na oddział psychiatryczny doaresztu śledczego w Poznaniu. Nie przyznała się do winy.
Tragedia rozegrała się w jednym z domóww Kramsku. Anna M. zadzwoniła do swojej siostry i powiedziała, że wbiła sobienóż w serce. Gdy zadzwoniła po raz drugi stwierdziła, że jej dzieci równieżwymagają pomocy lekarskiej.
Na miejscu natychmiast pojawiło siępogotowie oraz policja. U starszego z chłopców stwierdzono ranę kłutą klatkipiersiowej. Niestety, mimo reanimacji nie udało się uratować jego życia. Niemowlęz raną ciętą przewieziono najpierw do szpitala w Koninie, a następnie doPoznania. 37-latka z ranami klatki piersiowej i jamy brzusznej trafiła najpierwna Oddział Anestezjologii i Intensywnej Terapii w Koninie, a następnie doszpitala psychiatrycznego w Gnieźnie.
Właśnie tam, podczas tzw. sesjiwyjazdowej sąd podjął decyzję o zastosowaniu wobec kobiety 3-miesięcznegoaresztu tymczasowego, o który wnioskował prokurator. – Kobieta nie przyznała się do winy, przed prokuratorem złożyła wyjaśnienia,o których nie chciałbym mówić na tym etapie śledztwa, natomiast przed sądem odmówiłaskładania jakichkolwiek wyjaśnień – informuje Marek Kasprzak, rzecznikprasowy Prokuratury Okręgowej w Koninie
W tej chwili37-latka przebywa na oddziale psychiatrycznym w areszcie śledczym w Poznaniu.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz