Region

Zamknij

Dodaj komentarz

Czy miasto straci spółkę i geotermię? Długie, gorące obrady. Prezes zapowiedział rezygnację

17:20, 29.03.2023 Aktualizacja: 21:36, 25.10.2025
Skomentuj Czy miasto straci spółkę i geotermię? Długie, gorące obrady. Prezes...

Wyjaśnieniaprezesa, argumenty i zapewnienia burmistrza, liczby, harmonogramspłat i możliwe pesymistyczne scenariusze kolejnych wydarzeńodnośnie MZEC-u i kolskiej geotermii nie przekonały Rady MiejskiejKoła do podjęcia decyzji odnośnie poręczenia kredytu, który miałzaciągnąć Miejski Zakład Energetyki Cieplej w Kole. – Szanownipaństwo, w tej chwili zaprzepaściliście tę szansę, żeby spółkai geotermia kolska były nasze. Od dzisiaj idziemy po równi pochyłej– powiedział po głosowaniu nad uchwałą burmistrz Koła. Nawynik głosowania natychmiast zareagował też prezes Przemysław Stasiak. –Potrzebuję około tygodnia, aby zakończyć współpracę z MZEC-em– przekazał radnym.

Ale odpoczątku... Zarząd Miejskiego Zakładu Energetyki Cieplnej Sp. zo.o. w Kole wystąpił o udzielenie poręczenia dla planowanego przezspółkę zaciągnięcia długoterminowego kredytu bankowego wwysokości 11.000.000 zł na okres 7 lat, tj. do 2030 roku w BankuGospodarstwa Krajowego. Warunkiem uzyskania kredytu było poręczeniezobowiązania przez samorząd miejski w wysokości 120 procentkredytu, czyli do kwoty 13.200.000 zł. Kredyt miał byćprzeznaczony na finansowanie i refinansowanie wydatków poniesionychna zakup praw do emisji dwutlenku węgla oraz zakup miału węglowegoi biomasy w 2023 roku.

Uzasadnieniemdla pozyskania kredytu jest sytuacja związana z agresją Rosji naUkrainę, kryzys na rynku energetycznym, a także sytuacja spółkizwiązana z zatwierdzeniem przez URE taryfy dla ciepła dopiero poponad 11 miesiącach od dnia złożenia wniosku. „Brak posiadanianowej taryfy dla ciepła przez tak długi okres, uwzględniającejdrastyczne zmiany cen podstawowych, z punktu widzenia funkcjonowaniazakładu cieplnego, składników kosztów, zrodził bardzo poważnekonsekwencje finansowe, w wyniku których niemożliwym byłorealizowanie niektórych obowiązków wynikających z przepisów, jakchoćby zakup uprawnień do emisji CO2” – widnieje w uzasadnieniudo uchwały.

Do chwiliwprowadzenia nowej taryfy MZEC musiał stosować stawki ceny zaciepło i usługi przesyłowe z sierpnia 2021, co miało ogromnywpływ na drastyczny spadek przychodów w 2022 roku w stosunku dorosnących kosztów. Spółka, mimo trudności, starała sięzapewnić ciągłość dostaw energii cieplnej dla odbiorców ciepła.Trzeba też dodać, że MZEC jest w trakcie realizacji budowyciepłowni geotermalnej, której koszt ponad 80 mln zł wielokrotnieprzekracza kapitał zakładowy spółki i w związku z realizacjąinwestycji ma zaciągnięte zobowiązania. Nie ma zatem możliwościna samodzielne zabezpieczenie tak wysokiego kredytu. A uprawnienia doemisji CO2 musi kupić do końca kwietnia.

Żebyzaciągnąć kredyt gmina musi udzielić poręczenia. O tym natomiast decyduje rada, zatem jego kwota, jak i obawy w zakresie konsekwencjiudzielenia poręczenia były przedmiotem długiej dyskusji rajców.Najpierw, przez 4 godziny, dyskutowali podczas obrad połączonychkomisji, a potem, niemal tyle samo, na dzisiejszej sesji.

Gorącadyskusja toczyła się nie tylko w kontekście kondycji spółki,działań prezesa, powodów długiego oczekiwania na decyzję UREitp., ale także w odniesieniu do kondycji samorządu i wielkościporęczenia. Nie brakło głosów o obawach ws. ewentualnychprzyszłych trudności w realizacji inwestycji, kłopotówfinansowych miasta, nadmiernego zadłużenia gminy i wiążących sięz tym możliwych problemów dla samorządu. Burmistrz wyjaśniał, żeporęczenie nie stanowi zagrożenia dla gminnych finansów. Napytania odpowiadał prezes Przemysław Stasiak. Wiele informacjiprzekazała też pytana o szczegóły skarbnik Mariola Makowska.

– Wyważmy,co jest ważniejsze. Czy utrzymać w naszych rękach spółkę, czyewentualnie udzielić spółce, która jest naszą własnościąporęczenia. Uważam, że jako samorząd mamy w pewnym sensieobowiązek pomagać naszym spółkom. Wciąż padają argumenty, żezadłużymy miasto, że nie będzie nas na nic stać, że to będziekatastrofa, ale spójrzmy na drugą stroną, gdy tego poręczenia niebędzie. Stracimy jako miasto wpływ na spółkę, na ceny ciepładla mieszkańców. To będzie zapewne spółka Skarbu Państwa, któraprzejmie naszą ciepłownię. Przecież jeśli tak się stanie, tomyślicie, że będzie się ona martwiła o ceny ciepła dla naszychmieszkańców, rozwojem sieci ciepłowniczej? – podnosił burmistrzKrzysztof Witkowski, dodając, że zadłużenie miasta jest ważne,ale jest ono bezpieczne. – Wszystko jest rozpisane, jestharmonogram spłat, są wzięte pod uwagę dochody miasta doporęczenia, MZEC po wybudowaniu geotermii będzie miał możliwośćswobodnej spłaty tego kredytu, bo nie będzie kupował tyleuprawnień do emisji CO2. Więc chciałbym usłyszeć konkrety, o copaństwo się martwicie jeśli chodzi o budżet? A nie martwicie sięo to, by spółka została w rękach miasta, czego konsekwencje dlanaszych mieszkańców będą tragiczne? – pytał włodarz.

Ostatecznie,po kilku godzinach wymiany zdań, głosów za i tych sceptycznych, atakże po dwóch ogłaszanych przerwach, rajcy musieli nacisnąćprzyciski. I zdecydowali. 9 radnychzagłosowało za udzieleniem poręczenia (Ewa Baryła, SławomirBrzeg, Teresa Brzoska, Andrzej Cesarz, Mariusz Hanefeld, Adrian Król,Sebastian Kuty, Wanda Obiała, Urszula Pękacz), 10 było przeciwnych(Robert Cesarz, Grzegorz Gibaszek, Marcin Janiak, Ewa Lewicka, HalinaMusiałek, Michał Piasecki, Tomasz Sobolewski, Maria Sokołowska,Artur Szafrański i Jarosław Tomczyk), a dwóch radnych byłonieobecnych (Mariusz Budny i Marek Kaftan).

– Niebyłem wystarczająco przekonujący. Jest mi niezmiernie przykro, żesię nie udało. Nie chciałem tego mówić wcześniej, aby niewywierać na państwu presji, ale potrzebuję około tygodnia, abyzakończyć współpracę z MZEC-em, ponieważ nie widzę dalszejmożliwości funkcjonowania bez posiadania środków finansowych.Myślę, że w ciągu najbliższego tygodnia złożę odpowiedniedokumenty w spółce i na tym moja przygoda z geotermią sięskończy. Życzę państwu wszystkiego dobrego. Proszę to w miaręsensownie mieszkańcom miasta wytłumaczyć. Ja się poddaję,dziękuję – powiedział z mównicy Przemysław Stasiak. –Szanowni państwo, w tej chwili zaprzepaściliście tę szansę – ibędę o tym mówił głośno, nie będę tego ukrywał – żebyspółka i geotermia były nasze. I to nie jest tak, żeodpowiedzialność ciąży na organie, którym jest rada miejska.Odpowiedzialność polityczna i wobec mieszkańców ciąży na każdymz państwa osobiście. Na tym, jak zagłosowaliście... To, żespółka nie będzie nasza... I cały ten wysiłek, który od 2015roku samorząd Koła prowadzi, został w tym momenciezaprzepaszczony. Od dzisiaj idziemy po równi pochyłej. I nie możemymówić, że geotermia kolska będzie własnością miasta Koła. Ibędę o tym mówił głośno. I to na osobach państwa radnych,którzy zagłosowali przeciw, ciąży ta odpowiedzialność. I to niejest tak, jak pan, panie przewodniczący powiedział, że to jestodpowiedzialność zbiorowa... – powiedział burmistrz, a pokolejnej przerwie w obradach, w nawiązaniu do nieprzyjęcia projektuuchwały, poprosił o zdjęcie z porządku obrad projektu uchwały ozmianach w WPF-ie.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%