Wsierpniu ubiegłego roku pisaliśmy o drodze przez Złotków, która w wyniku źlezrobionej kanalizacji zapadła się na odcinku ponad kilometra. – Nie znamjeszcze szczegółów, ale najprawdopodobniej do końca roku zostanie położony nowydywanik na uszkodzonej stronie – informuje teraz burmistrz Mariusz Musiałowski.
Kanalizacja sanitarna w Złotkowie była robiona w 2017roku. To co miało jednak poprawić sytuację mieszkańców, okazało się ich zmorą.Niedługo po remontach trasa przez wieś wręcz się zapadła. Na ponadkilometrowymodcinku, dokładnie na drodze nowych studzienek, powstało zagłębienie. Wniektórych miejscach zrobiły się prawdziwe kratery, a najgorzej jest nazakręcie, tuż obok miejscowego kościoła. Niejeden przejeżdżający przez Złotkówjuż uszkodził samochód. Problemem było niestety ustalenie kto powinien zapłacićza remont. Wykonawca kanalizacji niestety ogłosił upadłość, rozmowy trwały więcpomiędzy przedstawicielami kleczewskiego samorządu i Starostwa Powiatowego. Pierwszenaprawy już zrobiono, na trasie nadal jednak nie ma asfaltu. Jak informuje naswoim facebooku Mariusz Musiałowski, dziś ma odbyć się spotkanie, podczasktórego przedstawione zostaną wyniki badań, które gmina zleciła, żeby zobaczyćjak zagęścił się grunt pod asfaltem. – Nieznam jeszcze szczegółów, ale najprawdopodobniej do końca roku zostanie położonynowy dywanik. Po 2, może 3 latach, jeśli wszystko będzie ok, przystąpimy domodernizacji drogi powiatowej na całej szerokości – pisze burmistrz.
.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz