W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
Lider

Aktualności

Seria 51 meczów bez porażki przerwana. Mieszko pokonany!

2018-09-16 13:35:33
Seria 51 meczów bez porażki przerwana. Mieszko pokonany!

Górnik Konin pokonał trzecią drużynę ligi Mieszka Gniezno 2:1 i tym samym przerwał serię aż 51 meczów bez przegranej drużyny z Gniezna. „Biało-niebiescy” wygrali drugi mecz ligowy z rzędu i znajdują się już na 11. pozycji w ligowym zestawieniu.

Goście od początku pokazali, że to oni będą dyktować warunki gry, prowadzili atak pozycyjny, jednak im bliżej bramki Mateusza Kolińskiego, tym trudniej było o jakąkolwiek dogodną szansę, bo koniński bramkarz spisywał się nadzwyczajnie dobrze popisując się kolejnymi świetnymi interwencjami po strzałach Trojanowskiego i Bzdęgi. W 20. minucie w jednym z szybkich ataków w pole karne wpadł Aleks Sieradzki i został popchnięty, a sędzia nie miał wątpliwości i wskazał na „wapno”. Na jedenastym metrze z piłką stanął Taras Jaworski i pewnie wykorzystał rzut karny.

Obraz gry nadal pozostawał bez zmian – Mieszko rzucał się do ataków, a Górnik wyczekiwał kontry. Nadal w bramce brylował Koliński, a podopieczni Sławomira Suchomskiego podwyższyli na kwadrans przed końcem spotkania. Goście przerzucali większe siły do ataku, co zemściło się w jednym z kontrataków. Rozpoczął go Aleks Sieradzki, który za chwilę wycofał piłkę do tyłu, ale po długim zagraniu popędził Dawid Przybszewski, minął dwóch zawodników i oddał strzał w kierunku bramki Szymona Lewandowskiego, który odbił piłkę nogą, ale przy dobitce głową Jeremiasza Greli nie miał już szans i koninianie wyszli na dwubramkowe prowadzenie. Nerwowe końcówki to specjalność Górnika, niestety częściej zawodnicy z naszego miasta tracą gole, co miało też miejsce w sobotnim starciu. W 88. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego w szesnastce dobrze znalazł się Tomasz Bzdęga, który w końcu pokonał Kolińskiego, który był praktycznie nie do przejścia w tej potyczce.

Na tym jednak stanęło i Górnik wygrał swój drugi mecz ligowy z rzędu, a trzeci licząc jeszcze spotkanie w środku tygodnia z Polonusem Kazimierz Biskupi w ramach Pucharu Polski. Przerwana została także świetna seria drużyny gości, która pogromcy nie znalazła w poprzednich 51 spotkaniach. Ostatni raz Mieszko uległ w spotkaniu ligowym 25 marca 2017 roku, kiedy lepsza okazała się Warta Śrem, a była to w ogóle jedyna porażka w sezonie 2016/17 jeszcze w klasie okręgowej.

Górnik nie jest już czerwoną latarnią III ligi, może spokojnie odetchnąć z perspektywy 11. miejsca i siedmioma punktami w dorobku. Najbliższy mecz „biało-niebiescy” ponownie rozegrają w Koninie, a rywalem będzie lider rozgrywek – KP Starogard Gdański.

Górnik: Mateusz Koliński - Michał Marszałek, Dawid Śnieg, Łukasz Derbich, Mateusz Augustyniak (82′ Bartosz Świderski), Piotr Radoszewski (57′ Jakub Matusiak), Taras Jaworski, Maciej Adamczewski (65′ Sebastian Antas), Jeremiasz Grela (90′ Paweł Błaszczak), Aleks Sieradzki, Dawid Przybyszewski.

Jakub Wieliński


Podziel się

Komentarze

Autor:
Treść komentarza:

Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom:




Kibic
Brawo Górnik! Tak trzymać!


Jesteśmy na: