W prawdziwieświąteczny nastrój wprowadził podopiecznych, wolontariuszy oraz przyjaciółFundacji na rzecz Rozwoju Dzieci i Młodzieży „Otwarcie” najprawdziwszy Mikołaj,który przybył z dalekiej Laponii.
Oczekiwanie było pełne emocji i jeszcze długo przedzaplanowaną wizytą wyglądano gościa przez drzwi. Pojawił się punktualnie, znieodłącznym dzwoneczkiem i charakterystycznym pozdrowieniem ho ho ho.
Z długą białą brodą, w czerwonym stroju i grubych skórzanychbutach, dzięki którym bezpieczniej pokonuje śnieżne zaspy w swojej krainie,rozsiadł się wygodnie w fotelu, żeby opowiedzieć o swoim życiu, ulubionymzwierzęciu, czyli reniferze i o tym, że wie, kto był grzeczny, a kto sprawiałkłopoty, bo nawet z odległości tysięcy kilometrów słyszy doskonale.
Emocji nie brakowało, a wszyscy z zaciekawieniem słuchalibajkowych opowieści.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz