W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
Browar od 15.06

Aktualności

Zakończyły się prace przy drugim odwiercie. Są dodatkowe pieniądze na budowę ciepłowni geotermalnej

2022-07-02 07:25:00
Zakończyły się prace przy drugim odwiercie. Są dodatkowe pieniądze na budowę ciepłowni geotermalnej

Postępują prace związane z powstaniem kolskiej ciepłowni geotermalnej. W tej kwestii są kolejne dobre informacje. Pierwszą z nich jest otrzymanie przez Miejski Zakład Energetyki Cieplnej Sp. z o.o. w Kole ponad 13 mln zł dodatkowych środków na tę inwestycję. Drugą jest zakończenie odwiertu GT-2 i obiecujące wstępne wyniki badań wody. To wieści, które pozwalają z optymizmem patrzeć w przyszłość.


Zakończyły się prace wiertnicze przy otworze geotermalnym GT-2 w Kole. – Na początku czerwca wiertło dotarło na głębokość 2.980 metrów. Firma wiertnicza w tej chwili dokonuje demontażu urządzeń i w połowie lipca opuści plac MZEC-u. Teraz przystępujemy do kolejnego etapu, jakim jest przeprowadzenie analiz wód termalnych. Będą one prowadzone 2-3 miesiące, zatem nie mamy jeszcze ostatecznych, zatwierdzonych wyników, ale już mogę zdradzić, że jest lepiej niż myśleliśmy – mówi Przemysław Stasiak, prezes MZEC Sp. z o.o. w Kole.


Zadanie polegające na budowie ciepłowni geotermalnej dzieli się na dwie części. Pierwszym był odwiert GT-2, który właśnie się finalizuje, a drugim jest budowa instalacji naziemnej. Ale tu pojawił się problem. – Gdy w 2019 roku rozpoczynaliśmy przedsięwzięcie, jego koszt był skalkulowany na około 30,5 mln zł netto. Ale od tamtego czasu wiele się wydarzyło. Mieliśmy pandemię, nastąpił wzrost cen materiałów budowlanych i wybuchła wojna w Ukrainie. We wrześniu ubiegłego roku dokonaliśmy kolejnego szacowania kosztów i gdy doszliśmy do wniosku, że niestety, środków nam zabraknie, podjęliśmy działania, żeby kwotę dofinansowania zwiększyć. W tym celu rozpoczęliśmy rozmowy z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie. Po kilku miesiącach trudnych rozmów znalazły one szczęśliwy finał. Kolski projekt budowy geotermii uzyskał zwiększenie dofinansowania w formie bezzwrotnej dotacji. Opiewa ono na 13.313.841,64 zł netto. W modelu finansowym ujęte jest też zwiększenie kwoty nisko oprocentowanej pożyczki z NFOŚiGW, proporcjonalnie do zwiększonej kwoty dotacji. W tym miejscu serdecznie dziękuję wszystkim osobom zaangażowanym w przebieg uzgodnień i negocjacji ze szczególnym uwzględnieniem pana burmistrza Krzysztofa Witkowskiego, który uczestniczył w każdym etapie tego procesu – dodaje prezes Stasiak.

Zatem łącznie na zadanie MZEC pozyskał ponad 28 mln zł bezzwrotnego wsparcia. Przypomnijmy, że wcześniej przyznana kwota dofinansowania opiewała na 15.095.620,86 zł. Ale koszt całej inwestycji wzrósł i aktualnie wynosi około 62 mln zł netto (76 mln zł brutto). Brakująca kwota zostanie pokryta zwiększoną pulą nisko oprocentowanej pożyczki z NFOŚiGW oraz środków własnych spółki. – Mimo że koszt inwestycji drastycznie wzrósł, nie mogliśmy się cofnąć przede wszystkim ze względu na sytuację na świecie, a chodzi o dostęp do węgla, którego na rynku brakuje, a jeśli jest dostępny, jego cena jest wyższa o 500-600 procent! Drugą kwestią, niezwykle kosztowną, są uprawnienia do emisji dwutlenku węgla, które także generują ogromne, coraz większe koszty. Przed nami jeszcze jedna zima, którą musimy przetrwać, ale świeci nam światełko w tunelu, że mamy źródło geotermalne i szansę na wyjście z problemów, a przy tym na niezależność energetyczną, która w obecnej sytuacji kryzysu energetycznego jest niezwykle ważna dla naszego miasta.


Przetarg na budowę instalacji na powierzchni już został rozstrzygnięty. Wygrało go konsorcjum firm z Rzeszowa i Tarnowa z kwotą 41.847.000 zł netto. – Przed nami jeszcze podpisanie umowy i jeśli nic nieprzewidzianego się nie wydarzy, niebawem firma wejdzie na plac budowy. Istnieje zatem szansa, że termin realizacji zadania, który zakłada jego zakończenie w połowie 2023 roku, zostanie dotrzymany, aczkolwiek – szczególnie z uwagi na dostępność materiałów budowlanych i inne niezależne od nas i wykonawcy warunki – zawsze musimy liczyć się z niewielkimi opóźnieniami. Liczę jednak na to, że najbliższa zima będzie ostatnią, podczas której przy pomocy węgla i biomasy będziemy dostarczać ciepło do domów naszych mieszkańców – podsumował prezes MZEC-u.


Z efektów dotychczasowych działań zadowolony jest burmistrz Koła. – Jestem szczęśliwy, że kilkumiesięczne rozmowy, które wspólnie prowadziliśmy z NFOŚiGW w Warszawie, przyniosły zadowalający efekt w postaci zwiększenia bezzwrotnej dotacji na budowę ciepłowni geotermalnej w naszym mieście. W obecnej sytuacji odejście od węgla jest jedyną szansą na stabilizację i obniżkę cen ciepła dla mieszkańców. Geotermia to również możliwość rozwoju rekreacji. Wiercenie otworu Koło GT-2 właśnie zostało zakończone, a temperatura wody przeszła nasze najśmielsze oczekiwania – powiedział Krzysztof Witkowski.


Kilka dni temu, a dokładnie 28 czerwca, Przemysław Stasiak, prezes MZEC Sp. z o.o. w Kole podpisał z prezesem Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej Przemysławem Ligenzą dwie umowy związane z budową kolskiej geotermii. Pierwsza dotyczyła zwiększenia bezzwrotnej dotacji o kwotę 13,3 mln zł, a druga zwiększenia nisko oprocentowanej pożyczki o ponad 18 mln zł. W sygnowaniu dokumentów uczestniczyli Krzysztof Witkowski. burmistrz Koła, poseł Leszek Galemba oraz Artur Michalski, wiceprezes NFOŚiGW.


zdj. MZEC w Kole, UM w Kole

Zakończyły się prace przy drugim odwiercie. Są dodatkowe pieniądze na budowę ciepłowni geotermalnej
Zakończyły się prace przy drugim odwiercie. Są dodatkowe pieniądze na budowę ciepłowni geotermalnej
abk



Śledź nas na