WTurku odbywa się druga gala bokserska z cyklu Challenger’s Boxing Night. Na ringuzdążył zaprezentować się już Przemysław Kulig, który błyskawicznie znokautowałCzecha Lukasa Dzurbana.
Zaledwie30 sekund potrwała czwarta zawodowa walka bokserska Przemysława Kuliga.Pochodzący z Tuliszkowa, a od lat mieszkający w Koninie pięściarz błyskawicznieznokautował swojego przeciwnika.
CzechLukas Dzurban, który do tej pory odbył trzy zawodowe walki, wszystkieprzegrywając przed czasem, był awaryjnym rywalem dla Kuliga, gdyż pierwotnieplanowany przeciwnik w ostatniej chwili doznał kontuzji.
Różnicaw przygotowaniu obu zawodników widoczna była na pierwszy rzut oka. Kulig trafiłjuż pierwszym mocnym ciosem z prawej ręki. Dzurban zachwiał się, a po poprawceKuliga padł na deski. Po odliczaniu Czech podniósł się, ale już chwilę późniejwychowanek Zagłębia Konin zagonił przeciwnika do narożnika, by po raz drugi iostatni powalić Dzurbana.
Sędziaringowy przerwał pojedynek i tym samym Kulig wyrównał swój rekord (2-2). – Mieliśmyproblemy z przeciwnikiem. Pierwszy, z którym miałem się zmierzyć, złapał kontuzjęi odmówił nam walki. Drugi nie mógł zrobić wagi i też były problemy. Naostatnią chwilę przyjechał zawodnik, więc szacunek dla niego, że wyszedł dowalki. Po prostu żal było nam tych wszystkich przygotowań, bo naprawdę ciężko harowaliśmy.Super walczy się u siebie, kibice głośno dopingowali i była moc – mówił powalce Przemysław Kulig, który zapowiedział większą regularność na zawodowym ringu.
fot.GIA Boxing Promotions
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz