Sport

Zamknij

Dodaj komentarz

Niespodzianka w Słupcy. SPS ograł lidera po tie-breaku

21:04, 09.01.2021 Aktualizacja: 00:20, 21.10.2025
Skomentuj Niespodzianka w Słupcy. SPS ograł lidera po tie-breaku

Styczeńmoże być bardzo dobrym miesiącem dla siatkarzy SPS-u Konspol Słupca.Podopieczni Marka Jankowiaka zwyciężyli drugi raz w tym tygodniu. Po wygranej zoutsiderem z Polic tym razem pokonali za 2 punkty faworyzowany LBS Bank KSOrzeł Międzyrzecz, który do tej pory przewodził w tabeli II ligi siatkówki.

Wtym sezonie SPS Konspol Słupca nie radził sobie najlepiej z czołowymi drużynamiII ligi, przegrywając w każdym z pojedynków z najlepszą czwórką. Po gładkim zwycięstwiez SMS-em Police zespół Marka Jankowiaka czekał prawdziwy test formy, gdyż do Słupcyprzyjechał lider rozgrywek, LBS Bank KS Orzeł Międzyrzecz. W pierwszym starciuobu ekip w trzech setach tryumfowali zawodnicy z województwa lubuskiego.

Tymrazem przebieg meczu był zupełnie inny. Od początku na parkiecie słupeckiejhali obserwować można było siatkówkę w świetnym wydaniu. W pierwszym seciegospodarze szybko uzyskali kilkupunktowe prowadzenie, które w końcówce setaurosło do 5 oczek. Tę partię udało się zamknąć SPS-owi wynikiem 25:20. Wdrugiej części gry wynik niemal przez cały czas oscylował wokół remisu i tylkona moment udawało się siatkarzom Marka Jankowiaka wychodzić na dwupunktoweprowadzenie. Ostatecznie w tej partii również zwyciężyli miejscowi, kiedy przyjmującyz Międzyrzecza popełnił błąd przebicia piłki przy rezultacie 25:24.

Najwięcejemocji zawodnicy obu ekip przysporzyli sobie w trzeciej partii. Kiedy przyrezultacie 11:9 Orzeł zaczął sobie poczynać coraz lepiej i wyszedł nakilkupunktowe prowadzenie, wydawało się, że szybko doczekamy się czwartegoseta. Na ten trzeba było poczekać znacznie dłużej, gdyż słupczanie odrobilistraty tuż przed uzyskaniem przez przyjezdnych piłki setowej. Walka trwała ażdo wyniku 29:31 i LBS przedłużył swoje nadzieje na zdobycz punktową w tymspotkaniu.

Wkolejnej partii o wyniku zdecydowała końcówka. Przez cały set czwarty obieekipy szły łeb w łeb, jednak od wyniku 21:21 SPS nie zdołał zdobyć ani jednegopunktu, marnując nawet kontry. Próbęnerwów w piątej partii zdecydowanie wygrali już słupczanie. Decydująca mogła być długawymiana, po której SPS zdobył punkt na 6:4. Podczas tej akcji sędzia niezauważył przełożenia ręki przez jednego z siatkarzy Orła, co wzburzyło graczy SPS-u.Za swoją reakcję czerwoną kartkę otrzymał Adam Sobolewski, co zgodnie zprzepisami oznaczało dodatkowy punkt dla drużyny przeciwnej.

Wtrakcie całego meczu sporo było sytuacji spornych, po których gracze obu ekipmieli pretensje do arbitrów. Zawodnicy Marka Jankowiaka opanowali jednak nerwyi zareagowali w możliwie najlepszy sposób, pewnie wygrywając kolejne wymiany, zkolei goście nie wytrzymali presji i mylili się w ataku, dzięki czemu SPSwygrał 15:7 i w całym meczu 3:2. Najlepszym zawodnikiem spotkania wybranyzostał Mikołaj Kurek, który nie zawodził w najważniejszych momentach, wykorzystującataki z trudnych pozycji.

W14. kolejce SPS zagra na wyjeździe z Eneą Energetykiem Poznań, z którym wpierwszej fazie rundy zasadniczej zwyciężył 3:0.

fot.SPS Konspol Słupca

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%