Zarówno pierwsza drużyna, jak irezerwy Medyka Konin zagrają w 1/8 finału Pucharu Polski w piłce nożnej kobiet.O ile podopieczne Romana Jaszczaka przeszły do kolejnej rundy spacerkiem, takdruga drużyna o awans walczyła w serii jedenastek.
StarcieKKPK Medyka Konin z czwartoligową Bronowianką Kraków w 1/16 finału PucharuPolski było okazją do strzeleckiego popisu. Przed ostatnim tegorocznym meczem trenerRoman Jaszczak zdecydował o wprowadzeniu do pierwszego składu kilku młodszychzawodniczek, co nie przeszkodziło w pewnej wygranej Medyczek.
Koniniankiprzeważały od pierwszych minut, a swoją dominację udowodniły bardzo szybko. Wynikotworzyła Natalia Chudzik, a do przerwy rezultat z rzutu wolnego podwyższyłajeszcze Sandra Sałata. Jak na przebieg spotkania, wynik po pierwszych trzechkwadransach był dosyć skromny. Piłkarki Medyka nie zamierzały jednak rezygnowaćze strzelenia kolejnych goli. Tych w drugiej połowie padło dwa razy więcej.
Błyskawiczniepo wyjściu z szatni piłkę w siatce krakowianek ulokowała Julia Maskiewicz.Kolejne dwie bramki dla Medyka zdobyła Anna Gawrońska, a wynik w końcowychfragmentach spotkania ustaliła Ernestina Abambila.
Koniniankibez większego trudu awansowały więc do kolejnej fazy pucharu, a wygrana 0:6 wprzyjemny sposób zamknęła piłkarski rok 2020. Znacznie więcej emocjiprzysporzyło spotkanie domowe Medyka II Konin. Młode zawodniczki mierzyły sięna płycie Stadionu im. Złotej Jedenastki Kazimierza Górskiego ze swoimidrugoligowymi odpowiedniczkami z grupy wschodniej, KSP Kielce.
Meczod początku opierał się na walce w środku pola, z czym nieco lepiej radziłysobie przyjezdne. Kielczanki pod koniec pierwszej połowy wyszły na prowadzenie,a bramkę na 0:1 zdobyła Magdalena Lisowska.
Wdrugiej części gry rezerwy Medyka atakowały z większym animuszem, co przełożyłosię na błyskawiczne trafienie. Rzut karny podyktowany za faul na Oliwii Jaśniakwykorzystała Daria Jeremenkowa. Na kwadrans przed końcem meczu koniniankiwyszły na prowadzenie za sprawą Jaśniak. Na tę stratę bardzo dobrze zareagowałyjednak przyjezdne, które w 83. minucie spotkania wyrównały. Autorką gola dlakielczanek była ponownie Lisowska.
Dogrywkanie wyłoniła zwycięzcy i o losach meczu przesądzić miał konkurs rzutów karnych.Przed piątą serią jedenastek kielczanki prowadziły 2:3, a kolejkę otwierało KSP.Wydawać się mogło, że awans przyjezdnych jest już przesądzony, jednak Kliszewskapomyliła się, a Medyczki skorzystały z okazji. Stan pojedynku wyrównałaMierzejewska, a szóstą serię źle otworzyła Oleszczuk. Dzięki trafieniuPołatyńskiej Medyk II Konin awansował do 1/8 finału Pucharu Polski i razem zpierwszą drużyną oczekiwać będzie na wynik losowania kolejnych rywali.
BronowiankaKraków - Medyk Konin 0:6 (Natalia Chudzik, Sandra Sałata, Julia Maskiewicz, AnnaGawrońska x2, Ernestina Abambila)
MedykII Konin - KSP Kielce 2:2 k. 4:3 (Daria Jeremenkowa, Oliwia Jaśniak - MagdalenaLisowska, Wiktoria Skibowska)
fot. KKPK Medyk Konin
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz