W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
Browar od 1 -31.12.2021 r.

Aktualności

Wysoka porażka kleczewian. Radunia nie pozostawiła złudzeń

2020-10-10 19:15:32
Wysoka porażka kleczewian. Radunia nie pozostawiła złudzeń

W 11. kolejce III ligi grupy II Sokół Kleczew podejmował na własnym boisku jednego z faworytów do zajęcia miejsca na podium, Radunię Stężyca. Przyjezdni pokazali kleczewianom swoją wartość, ogrywając gospodarzy aż 0:4, trzy bramki zdobywając w ciągu pół godziny gry.


Choć Sokół pochwalić mógł się dobrą passą 5 meczów bez porażki, to bieżąca sytuacja w klubie nie napawała optymizmem. Już w zeszłym tygodniu gracze Sokoła przystępowali do pojedynku derbowego z mocno nadszarpniętym przez przeziębienie stanem kadrowym. O ile w tamtym pojedynku zawodnikom z Kleczewa udało się wyszarpać trzy punkty, to obecny rywal mógł nie pozwolić na podobny wyczyn. Radunia Stężyca to jeden z kandydatów do awansu, a swoją jakość zawodnicy przyjezdnych pokazali bardzo szybko.


Już w ciągu pierwszych dwóch kwadransów golkiper Sokoła musiał trzykrotnie wyciągać piłkę z siatki. W 9. minucie strzelanie rozpoczął Michał Czekaj, a kolejne trafienia dołożyli Damian Szuprytowski i Jakub Letniowski. W drugiej połowie zawodnicy ze Stężycy wstrzymali nieco zapędy ofensywne, ale w samej końcówce meczu zdołali podwyższyć wynik na 0:4 za sprawą Radosława Stępnia, który wykorzystał jedenastkę.


Przegrany mecz podsumował dla nas szkoleniowiec kleczewian, Łukasz Cichos. – Po pojedynku derbowym wciąż zmagaliśmy się z chorobami i tak naprawdę byliśmy w stanie przeprowadzić tylko dwa treningi – w czwartek i piątek tuż przed meczem. To się na nas odbiło. Te zmagania, które mieliśmy przed meczem z Górnikiem nam się przedłużyły. Okazało się, że niemal cała drużyna przeszła przeziębienie i zapłaciliśmy za to cenę. Dzisiaj Radunia, która była po prostu lepszym zespołem, pewnie wygrała. Trzeba zamknąć ten temat, bo nie ma za bardzo o czym mówić. Myślę, że wyjdziemy już na prostą, bo sytuacja zdrowotna jest opanowana, ale to osłabienie spowodowane leżeniem w łóżku po 4-5 dni powoduje, że ciężko jest rywalizować. Ale gramy dalej i tyle. Radunia to drużyna, która walczy o zupełnie inne cele. Mamy kolejne mecze, które musimy już wygrywać – mówił po przegranym spotkaniu Łukasz Cichos.


Trener Sokoła przyznał, że w obecnej sytuacji kadrowej drużyna ze Stężycy była poza zasięgiem. – Przeciwnik był po prostu lepszy i trzeba im to oddać, że wygrali zasłużenie. My musimy się zebrać i przepracować wreszcie normalnie tydzień, żeby walczyć o kolejne punkty.


fot. Sokół Kleczew

Patryk Barański

Podziel się

Komentarze

Autor:
Treść komentarza:

Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom:





Jesteśmy na: