Region

Zamknij

Dodaj komentarz

Postawili się wyżej notowanemu rywalowi, ale i tak przegrali. Górnik Konin uległ dziś Kotwicy Kołobrzeg

10:41, 02.11.2022 Aktualizacja: 22:20, 20.10.2025
Skomentuj Postawili się wyżej notowanemu rywalowi, ale i tak przegrali. Górnik Konin...

To był kolejny dobry i zarazem przegrany mecz Górnika Konin. Biało-niebiescy postawili dziś wymagającej Kotwicy Kołobrzeg trudne warunki gry. Mimo tego, gościom udało się zdobyć jedną bramkę więcej. Kotwica wygrała w Koninie 2:1 (1:1). W pierwszym kwadransie więcej z gry mieli piłkarze Górnika Konin. Podopieczni trenera Damiana Augustyniaka utrzymywali się dłużej przy piłce i częściej zapuszczali się w głąb połowy rywala. W piętnastej minucie Taras Jaworski zagrał na prawą stronę do Mateusza Majera, który dośrodkował groźnie w kołobrzeskie pole karne. Tam jeden z defensorów Kotwicy w ostatniej chwili wybił piłkę na rzut rożny. Goście odpowiedzieli po dwóch minutach. Na dośrodkowanie zdecydował się Oskar Zieliński i tym razem to obrońcy Górnika zmuszeni byli wybijać futbolówkę poza linię końcową. W 19. minucie, po kornerze dla Kotwicy, piłka odbiła się od poprzeczki bramki Górnika. Główkował wtedy Dawid Retlewski, jednak nawet gdyby piłka po jego uderzeniu znalazła drogę do siatki, to gol nie zostałby uznany. Chwilę wcześniej jeden z zawodników Kotwicy faulował w konińskim polu karnym. W 26. minucie Grzegorz Piesio oddał płaski strzał mierzony na prawy słupek bramki Górnika. Na posterunku był Klaudiusz Kurek, który zdołał wybić piłkę na rzut rożny. W 37. minucie Piesio dośrodkował w konińskie pole karne z prawej strony boiska. W „szesnastce” niefortunnie interweniował naciskany przez Dawida Retlewskiego, Robert Jędras. W efekcie koniński obrońca wbił piłkę do własnej siatki. Górnik wyrównał w doliczonym do pierwszej połowy czasie gry. Wtedy na długie podanie w kierunku dalszego słupka bramki Kotwicy zdecydował się Szymon Bartosik. Futbolówka spadła na głowę Dawida Przybyszewskiego, który z bliska pokonał totalnie zaskoczonego Bartosza Piotrowskiego. Do przerwy było 1:1. Druga połowa zaczęła się od wyrównanej gry. Goście zaatakowali w 59. minucie. Najpierw po strzale z dystansu Sebastiana Dei piłka odbiła się od słupka konińskiej bramki. Po jej wybiciu poza obręb „szesnastki” znów wpadła pod nogi zawodników z Kołobrzegu. Po trzech podaniach na strzał z bliska zdecydował się Dawid Retlewski, który dał swej drużynie prowadzenie 2:1. W 79. minucie na boisku zameldował się Tomasz Kowalski. Był to debiut nowego piłkarza Górnika w barwach konińskiej drużyny. W 81. minucie w sytuacji „sam na sam” po podaniu Mateusza Majera znalazł się Michał Gaszka. Niestety, w pojedynku jeden na jeden górą był golkiper Kotwicy. Piotrowski zdołał sparować piłkę na rzut rożny. W doliczonym do drugiej połowy czasie przed dobrą szansą stanął Marcin Trojanowski, którego strzał został w ostatniej chwili zablokowany przez Roberta Jędrasa. Górnik Konin: Klaudiusz Kurek – Jakub Staszak, Bartosz Zakrzewski, Robert Jędras, Szymon Bartosik (’83 Dawid Kalinowski), Maciej Adamczewski (’79 Tomasz Kowalski), Taras Jaworski, Krystian Sobieraj (’59 Patryk Olczyk), Sebastian Antas (’73 Maciej Gaszka), Mateusz Majer, Dawid Przybyszewski Kotwica Kołobrzeg: Bartosz Piotrowski – Przemysław Szur, Jakub Poznański, Adam Pazio, Maciej Wichtowski, Grzegorz Piesio (’75 Daniel Chyła), Sebastian Deja (’60 Przemysław Czerwiński), Oskar Zieliński (’87 Eryk Krysztopowicz), Marcin Trojanowski, Mikolaj Maschera, Dawid Retlewski (’67 Michał Marczak)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%