Kilkanaście zawodniczekpojawiło się na dzisiejszym treningu naborowym do nowej seniorskiej drużyny MKSMOS Konin.
Klub chce reaktywować koszykarskądrużynę seniorek, która w nowym sezonie ma występować na parkietach drugiejligi. W dzisiejszym spotkaniu wzięły udział przede wszystkim zawodniczkigrające do niedawna w juniorskich zespołach MKS MOS Konin. Pojawiło się też kilkastarszych koszykarek – studentek oraz zawodniczek, które już pracują.
– Reaktywujemy seniorską koszykówkę kobiet przede wszystkim dlatego, aby ogrywaćnasze dziewczęta, juniorki i kadetki z MKS MOS Konin. Liczymy na to, że dołącządo nas też starsze zawodniczki, które będą chciały związać swą przyszłość zKoninem poprzez np. podjęcie studiów czy pracy w naszym mieście. Jesteśmy teżotwarci na koszykarki, które zechciałyby do nas dojeżdżać – mówi MateuszDwornik, trener MKS MOS Konin, dodając że cały czas pojawiają się telefony odkolejnych koszykarek. Dzisiejszy trening naborowy nie będzie ostatni. Kolejnetakie spotkanie jest planowane na wrzesień. W wakacje będą treningi iprzygotowania. W sierpniu młode koszykarki MKS MOS pojadą na zgrupowanie. Starszedziewczęta będą trenować indywidualnie według rozpisek, które otrzymają odsztabu szkoleniowego. Seniorska koszykówka kobiet, zwłaszcza gdy mieliśmy wnaszym mieście pierwszoligową i ekstraklasową drużynę, była niezwyklepopularna. I tym razem działacze i trenerzy MKS MOS liczą na wsparcie fanów. – Chcemy przede wszystkim przyciągnąćkibiców, a co za tym idzie, także młode zawodniczki, adeptki koszykówki, które chciałybyzacząć seniorską przygodę z basketem u nas w Koninie – dodaje Dwornik. Wdzisiejszym treningu naborowym wzięła udział m.in. Maria Ławniczak, wychowankai młoda koszykarka MKS MOS. – Od kilkulat gram w koszykówkę w MKS MOS. Wcześniej byłam w gimnazjum sportowym. Jeżeli jesttaka szansa, to jest to oczywiste, że będę kontynuowała swoją przygodę zkoszykówką w drużynie seniorek. Mam nadzieję, że w lidze będzie dużo zespołów.Jesteśmy młodymi zawodniczkami. Chcemy się ogrywać i zwiększać nasze umiejętności.Wiążę z tą drużyną bardzo duże nadzieje – mówi Maria Ławniczak, którapamięta stare dobre czasy kobiecej koszykówki w Koninie. – Jako dziecko chodziłam z mamą na mecze MSK MOS i później Basketu Konin.Bardzo mnie to ekscytowało, kiedy piłka wpadała nagle w magiczny sposób dokosza. Zawsze marzyłam o tym, aby być kiedyś taką zawodniczką jak koszykarkiMKS MOS z tamtego okresu – dodaje Maria Ławniczak.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz