W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
Cichy port

Aktualności

Minister analizuje raport elektrowni. Kiedy będą wyniki?

2018-05-23 07:05:00
Minister analizuje raport elektrowni. Kiedy będą wyniki?

Zespół Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin przedstawił Ministerstwu Przedsiębiorczości i Technologii sprawozdanie końcowe dotyczące wywiązania się firmy z umowy prywatyzacyjnej. Spółka informuje w nim, że właściciel spełnił wszystkie zobowiązania. Innego zdania są związkowcy działający przy ZE PAK. – Właściciel nie odtworzył mocy, jaką zadeklarował w umowie. Nie ma nawet jej połowy – mówią. W tej chwili ministerstwo analizuje przesłane dokumenty.

30 kwietnia do Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii wpłynęło sprawozdanie końcowe z realizacji zobowiązań inwestycyjnych dotyczących umowy sprzedaży akcji Zespołu Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin, zawartej w 1999 r. pomiędzy Ministerstwem Skarbu Państwa i Elektrim. Spółka przedstawiła stosowne ekspertyzy. Poinformowała, że od 30 marca 1999 roku do 31 grudnia 2017 łączna wielkość mocy przekraczała ustalony w umowie poziom 2212 MW brutto. A wysokość nakładów finansowych na odtworzenie, modernizację i utrzymanie sprawności urządzeń produkcyjnych wyniosła w tym czasie blisko 7,3 mld złotych.

Związkowcy działający w elektrowni twierdzą, że właściciel nie wywiązał się z umowy prywatyzacyjnej. – Odtworzenie powinno wynosić 2212 megawat, a nie ma nawet połowy mocy. „Adamowa” już nie ma. Zmierzamy ku temu, że będą trzy bloki, chociaż teraz podjęto temat przeróbki „Adamowa” na gaz. Analizy trwają – mówią.

Co w tej chwili dzieje ze sprawozdaniem? – Ministerstwo analizuje przesłane dokumenty. Ocena sprawozdania zostanie przeprowadzona możliwie jak najszybciej. Należy jednak zaznaczyć, że w trakcie procesu, resort może prosić o dodatkowe wyjaśnienia ze strony spółki lub inwestora, co może wpłynąć na długość procesu – dowiedzieliśmy się w ministerstwie.

Więcej informacji o raporcie w ,,Przeglądzie Konińskim”.

Milena Fabisiak

Podziel się

Komentarze

Autor:
Treść komentarza:

Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom:




Moja
Konin leci ma dno jak caly region papa
helmut
za moment będziemy mieć prąd droższy od niemców...... oze z kilowata zrówna się kopalnymi około 2 lat i pozamiatane .....wtedy będzie się działo...... będziemy ryczeć przed upadkiem energochłonego przemysłu .......ale niektórzy będą krzyczeć ....ościłowo ościsłowo ościsłowo
KM
Brukselczyki sprzedawczyki...
prądek
ciekawe co na to związkowcy KWB konin.....adamów na gaz ?????? proponuje protest przed upadkiem regionu bo przerobią na gaz i region upadnie
Maroon
Kolejne niejasności gwoździem do trumny.


Jesteśmy na: