Zgromadzeni wSanktuarium Matki Bożej Licheńskiej podczas południowej mszy św. dziękowali zajubileusz 50-lecia powstania Duchowej Rodziny Mariańskiej, która troszczy się osanktuarium.
Ks. Janusz Kumala MIC, kustosz licheńskiego sanktuarium,zauważył w homilii, że Bóg powołał je przez ludzi świeckich i jest dla nichdarem. W XIX wieku Tomasz Kłossowski umieścił wizerunek Matki Bożej na sośnie wlesie grąblińskim, a Mikołaj Sikatka doświadczał objawień i przekazywał orędzieMatki Bożej – wezwanie do nawrócenia. Również ludzie świeccy zbudowali dlaLicheńskiej Pani pierwszą murowaną kapliczkę w Grąblinie, później czynnieuczestniczyli w budowie kościoła św. Doroty w Licheniu, w którym wizerunekMatki Bożej Licheńskiej był czczony przez 150 lat. Po latach, w 1967 r.włączyli się w przygotowanie koronacji Cudownego Obrazu Matki BożejLicheńskiej. – W 1970 powstała Duchowa Rodzina Mariańska, której członkowie zPolski i zagranicy zaangażowali się w dalszy rozwój sanktuarium. Od tej porycoraz więcej przyjaciół wiąże się z licheńskim sanktuarium – wyjaśnił ksiądzkustosz. – To tutaj wielu doświadczało łaski nawrócenia i rodziło się do nowegożycia, a tego świadkami są kratki konfesjonałów – mówił.
Duchowa Rodzina Mariańska wspierała sanktuarium również wcodziennych pracach porządkowych. Jej członkowie i pielgrzymi brali też udziałw budowie licheńskiej Golgoty, np. przywozili kamienie z całej Polski. –Największym owocem zaangażowania Duchowej Rodziny Mariańskiej jest licheńskabazylika. „Dziękuję Bogu za te świątynię” – ks. Kumala wspomniał słowa św. JanaPawła II wypowiedziane na schodach licheńskiej bazyliki w 1999 r. – Papież dziękował wszystkim, którzyprzyczynili się do powstania bazyliki, co jest wyrazem ich wiary i miłości Bogai Maryi – mówił ksiądz kustosz.
Duchowa Rodzina Mariańska troszczy się również o Kościół,jako wspólnotę ludzi. – Co jest najważniejsze w pobycie w sanktuarium? –skłaniał do refleksji marianin. – Spotykamy się, by uczestniczyć w eucharystii.Można wykorzystać ten czas na spacer, ważne jest to, by pomyśleć o sobie izadumać się nad własnym życiem, ale najważniejsze, by nasza obecność w sanktuariumzaowocowała spotkaniem z Chrystusem w komunii św. oraz sakramencie pokuty i pojednania.Gdy pielgrzymujemy do sanktuarium, a nie tylko zwiedzamy, to przypominamy sobieo niebie. Tam będzie najszczęśliwiej. Pielgrzym to ten, kto dociera do celu,jakim jest Chrystus. Dziękujmy za wszystkich ludzi wpisanych w historię tegomiejsca – zakończył homilię ks. Kumala.
W ostatnią niedzielę czerwca po trzymiesięcznej przerwiezaśpiewał chór licheńskiej bazyliki „Stabat Mater”. Dyrygent i licheńskiorganista Jacek Hyżny zadbał o oprawę liturgii i poprowadził koncert chóru po eucharystii.Natomiast już za tydzień, w niedzielę, 5 lipca w licheńskiej bazylice odbędziesię inauguracja II Międzynarodowego Licheńskiego Festiwalu Organowego. Otworzygo prof. Andrzej Chorosiński, twórca licheńskich organów.
oprac.(a)Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz