Wiadomości

Zamknij

Dodaj komentarz

Ambasador na mogile mołdawskiego żołnierza. Obiecał odnaleźć jego rodzinę

10:08, 25.09.2023 Aktualizacja: 02:39, 11.10.2025
Skomentuj Ambasador na mogile mołdawskiego żołnierza. Obiecał odnaleźć jego rodzinę

Ambasador Mołdawii JEIurie Bodrug odwiedził Koło, aby złożyć kwiaty na mogile mołdawskiegożołnierza. Poznał jego historię i zwiedził ratusz. Wiele opowiadał o swoimkraju, a także wspominał swoją misję dyplomatyczną w Polsce, którą kończy zakilka dni.

Na zaproszenie Stowarzyszenia Przyjaciół Miasta Koła nad Wartąoraz Stowarzyszenia Współpracy Międzynarodowej Kołowrotek do Koła przyjechał ambasadorMołdawii JE Iurie Bodrug. Powodem tej wizyty była mogiła mołdawskiegożołnierza, jaki brał udział w walkach o wyzwolenie Koła podczas II wojnyświatowej. Poległ 20 stycznia 1945 roku i wraz z innymi żołnierzami zostałpochowany na ówczesnej nekropolii prawosławnej, który dzisiaj funkcjonuje, jakocmentarz wojenny.

Ambasador wraz z przedstawicielami obu stowarzyszeń orazwładz miasta złożył kwiaty na grobie Anatolija Kobyliańskiego, a także zapaliłznicze przy pomniku upamiętniającym innych poległych podczas wojny żołnierzyoraz polskich lotników, jacy zostali zestrzeleni w 1939 roku. Potem wszyscy pojechalido ratusza, gdzie gość usłyszał historię dotyczącą poszukiwań Anatolia przezjego matkę, jej wizyty w Kole oraz ustawionej tablicy nagrobnej.

Bierze ona swój początek w latach70. XX wieku. – W 1977 roku przyjechała do Polski z terenu ówczesnego byłegoZwiązku Radzieckiego, z republiki Mołdawii, Lidia Kobyliańska, matka Anatolija.Jej wizyta była efektem ponad 30-letnich poszukiwań swojego jedynego syna,który nie powrócił z wojny. W 1976 roku dostała informację z PolskiegoCzerwonego Krzyża, że zginął w Polsce. Dlatego rok później przyjechała wraz zsiostrzenicą do Koła i Sompolna, gdzie pierwotnie jej syn był pochowany, a powojnie przeniesiony na nasz cmentarz wojenny. Chciała zwyczajnie dotknąć ziemi,w której leży jej syn. Podczas tej wizyty, chcąc upamiętnić jego osobę, zleciławykonanie płyty nagrobnejwspominała Teresa Brzoska, która pamięta wizytę Lidii Kobyliańskiej w Kole.Matka żołnierza jeszcze dwukrotnie później była w Polsce, a w 1980 roku urwałsię z nią kontakt. – Jej głównym celem było zachowanie pamięci po synu, któremiało zwieńczyć wieloletnie poszukiwania – dodała.

Niestety, ustawiona wówczastablica została zniszczona po kilku latach. Mogiła doczekała nowej dopiero w2016 roku. – Anatalolij nie jest dopisany na obelisku ustawionym na cmentarzuwojennym i w ogóle nie było go w ewidencji osób poległych, jaka znajduje się wurzędzie miejskim. Nie byłoby zatem po nim żadnego śladu. Stąd powstał pomysł,aby postawić nową tablicę, spełniając w ten sposób wolę matki poległegożołnierza przyznała TeresaBrzoska. Możemy się z niej dowiedzieć, że żołnierz urodził się 15 marca 1926roku, a zginął 20 stycznia 1945 w stopniu młodszego sierżanta.

Ambasador Iurie Bodrug zwiedziłtakże ratusz i znajdującą się w jej wieży wystawę ceramiki z fabryki Freudenreicha.Dyrektor kolskiego muzeum Tomasz Nuszkiewicz przybliżył mu legendę mówiącą o powstaniuKoła oraz historię ratusza. Natomiast ambasador wiele opowiadał o swoichwrażeniach z 10-letniego pobytu na misji dyplomatycznej w Polsce, a takżeobiecał Teresie Brzosce, że spróbuje odnaleźć rodzinę Anatolija w Mołdawii. Wracatam bowiem już za kilka dni, więc był to ostatni moment na wizytę w Kole.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%