Margareta Budner ujawniław swoim oświadczeniu majątkowym, że zarobiła w 2019 roku ponad 600 tysięcyzłotych w sześciu różnych miejscach pracy, jako lekarz chirurgii dziecięcej iplastycznej, przy czym wcześniej zadeklarowała, że będzie sprawowała mandat,jako senator zawodowy. Nie wolno jej było zatem prowadzić działalnościzarobkowej. Temat ten wywołał oburzenie, głównie wśród posłów opozycji, więcpostanowili złożyć wniosek do marszałka o zbadanie potencjalnychnieprawidłowości w tej materii i odebranie jej uposażenia senatorskiego, jakiejednocześnie pobiera, a także zwrot tego, które – ich zdaniem – pobrałanienależnie w minionych latach.
– Sprawa ta bulwersuje wszystkich mieszkańców regionu – przyznałposeł Tomasz Nowak podczas konferencji prasowej poświęconej pobieraniu przezsenator Margaretę Budner uposażenia senatorskiego, podczas gdy jednocześnieprowadziła działalność zarobkową, czego zabrania ustawa o mandacie posła isenatora. Pracuje bowiem jako lekarz chirurgii dziecięcej i plastycznej.
Razem z poseł Pauliną Hennig-Kloską zajrzeli w oświadczeniamajątkowe senator Budner i nabrali wątpliwości. – Czy pani Budner oświadczając,że jest senatorem zawodowych, mówi prawdę. Pracowała bowiem w sześciu różnychmiejscach i zarobiła kilkaset tysięcy złotych, a jednocześnie pobierałauposażenie senatorskie, co jest zabronione. Udaje w ten sposób zawodowegosenatora, a tym czasem prowadzi bardzo bogatą aktywność zawodową – podkreślała poseł Nowoczesnej.
Zgodnie z ustawą senator może prowadzić działalnośćzarobkową, ale tylko w sytuacji, gdy nie składa deklaracji, że zamierza być posłemzawodowym. Wtedy otrzymuje jedynie dietę w wysokości ok. 30 tys. rocznie. Posełzawodowy też ma taką możliwość, pod warunkiem, że otrzyma zgodę na to od marszałkasenatu. – Wszystko wskazuje na to, że nie miała takiej zgody – mówił TomaszNowak.
Posłowe zapowiedzieli, że składają wniosek o zbadaniepotencjalnych nieprawidłowości związanych z oświadczeniem majątkowym senator MargaretyBudner. W piśmie wyliczają wszystkie jej zarobki za trzy ostanie lata. – Ajeśli pani senator tak bardzo dobrze to wychodzi, to proponuję, aby w ramachdyżurów poselskich uruchomiła mobilne biuro chirurgii upiększającej, bo wydajesię, że upiększanie rzeczywistości jest specyfiką PiS-u – proponował żartobliwieposeł Tomasz Nowak.
Parlamentarzyści podnieśli jeszcze jedną kwestię, któradotyczy braku obecności pani senator w regionie, który ma reprezentować wsenacie, a także jego mieszkańców. –A jeśli wybrała drogę lekarza, to niech nie pobiera uposażenia należnegosenatorowi zawodowemu – podsumowała poseł Paulina Hennig-Kloska.
Wielokrotnie próbowaliśmy skontaktować się z panią senator, ale od kilka dni nie odbiera telefonów.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz