– Zwiększanie liczby uczniów w oddziałachsprawi, że w większości wszyscy, którzy chcieli się dostać do naszych szkół, amówię tu o ponad 3,5 tysiącach osób, będą mieli taką szansę. Czy dowymarzonych? Na pewno nie – zapowiedział dzisiaj Witold Nowak, zastępcaprezydenta Konina. Obecnie poza systemem pozostaje 67 młodych osób.
Trwa podwójny nabór. W konińskim systemie znalazło się 3.689uczniów, którzy ukończyli w tym roku szkołę podstawową i gimnazjum. Początkowomiasto planowało stworzyć 93 oddziały i przyjąć do nich 2.750 osób. – Po spotkaniu 1 lipca z dyrektorami szkółponadpodstawowych zdecydowaliśmy, że będzie ich 106, czyli o 13 więcej –mówił podczas dzisiejszej konferencji Witold Nowak. W wyniku tej decyzjiznalazło się miejsce dla ponad 3 tysięcy uczniów, a to oznaczało, że wciążbrakowało miejsca dla ponad 500 młodych ludzi. Prowadzono więc kolejne rozmowyz dyrektorami. – Zdecydowaliśmy, żebyjeszcze powiększyć liczbę uczniów w oddziałach o 4 miejsca w większości szkół,ale także w przypadku Zespołu Szkół im. Mikołaja Kopernika nawet o 8 –powiedział Witold Nowak, wiceprezydent Konina odpowiadający w mieście zaoświatę. – To sprawiło, że dzisiaj pozasystemem pozostanie 67 osób, bez przydziału do żadnej szkoły i to nie jest nic nadzwyczajnego,bo w ubiegłym roku tych osób było ponad sto.
Po tych zmianach klasy w szkołach ponadpodstawowych liczyćbędą 34 osoby, a w przypadku „Kopernika”38. Jak wyjaśniał wiceprezydent Nowak to nie jest nic nadzwyczajnego, bo wpoprzednich latach też tak było. – Musieliśmy podjąć te działania, zwiększając liczbę osób, i w większości nam się to udało,żeby utrzymać jednozmianowość, która była do tej pory – powiedział WitoldNowak. Nie oznacza to jednak, że w niektórych szkołach uczniowie nie będą miećlekcji do późnych godzin. W „Koperniku” zajęcia odbywały się do 19.00 i terazteż tak ma być. W „Górniczej” lekcje skończą się o 17.25, w „Budowlance” o17.30 (czyli 5 minut później), natomiast w pozostałych do 15.00. – Zwiększanie liczby uczniów w oddziałachsprawi, że w większości wszyscy, którzy chcieli się dostać do naszych szkół, amówię tu o ponad 3,5 tysiącach osób, będą mieli taką szansę. Czy dowymarzonych? Na pewno nie, bo jest podwójny nabór i jest trochę trudniej – powiedziałWitold Nowak. – Ale robimy co możemy,żeby uczniowie dostali się do szkoły swojego drugiego, trzeciego wyboru.Cieszymy się, że mamy system elektroniczny, on bardzo ułatwia pracę. My byliśmyw stanie podać wyniki, które podajemy dzisiaj, w zasadzie 2 lipca. Nie wiemy,dlaczego kuratoria, ministerstwo zwlekają tak długo i trzymają uczniów w niepewności.Być może ze względu na tych, którzy takich systemów nie mają – powiedziałWitold Nowak. – Życzę wszystkim uczniompowodzenia. Chcemy, żeby dostali się i pracowali w jak najlepszych warunkach.Sporo działań inwestycyjnych podejmujemy, nie na wszystkie mamy wpływ ze względuna nierozstrzygnięte przetargi.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz