W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
pup targi

Aktualności


Tragiczny finał wypoczynku nad zbiornikiem. Jest pierwsza ofiara wody

2019-06-17 09:42:57
Tragiczny finał wypoczynku nad zbiornikiem. Jest pierwsza ofiara wody

Od kilku tygodni w całej Polsce panują upały. Mimo, że sezon jeszcze się nie rozpoczął wysokie temperatury sprzyjają wyjazdom nad wodę. Również nad zbiornikiem w Przykonie nie ma jeszcze ratownika, za to rower wodny bez problemu można wypożyczyć.

W minioną sobotę, 15 czerwca przykoński akwen odwiedziło wiele osób. Po godz. 17.00 funkcjonariusz dyżurujący w Państwowej Straży Pożarnej w Turku otrzymał zgłoszenie, że pomocy potrzebuje mężczyzna, który wypłynął na materacu i zniknął towarzyszom z pola widzenia. Do akcji zadysponowano jednostki z Turku i Przykony. Na szczęście tym razem skończyło się na strachu, bo w wydostaniu się z wody pomogły mu osoby, które również korzystały z kąpieliska. Wieczorem, czterech młodych mężczyzn z poddębickiego wypożyczyło rower wodny i po godzinie 21.00 odpłynęli kilkadziesiąt metrów od brzegu. –Widziałem jak jeden z nich na główkę wskoczył do wody. Nagle na rowerze zostały dwie osoby – opowiada jeden ze świadków zdarzenia. Po chwili jeden z poddębiczan wpław dopłynął do brzegu. Chwilę po nim na plaże wyszli dwaj jego koledzy. Zdenerwowani opowiadali, że 20-latek, który płynął za rowerem nagle zniknął pod wodą. I tym razem natychmiast wezwano służby ratunkowe. Mężczyzna, który płynął wpław uskarżał się na silny ból w plecach, z urazem kręgosłupa zabrano go do szpitala. W tym czasie na miejsce dotarli strażacy z Turku i ochotnicy z gminy Przykona, którzy na łodziach rozpoczęli poszukiwania. Wezwano też funkcjonariuszy z konińskiej grupy wodno-nurkowej. Mimo później pory, poszukiwanie trwało ponad godzinę. –Na szczęście w zbiorniku jest boja i była ona dobrym punktem odniesienia, podczas wskazania miejsc, gdzie dokładnie mężczyzna zniknął pod wodą – wyjaśnia Arkadiusz Janaszkiewicz, zastępca komendanta turkowskiej straży. Przed godziną 23.00 20-latka wyciągnięto z wody. Lekarz stwierdził zgon. Na miejscu był również prokurator. Po oględzinach ciało przewiezione zostało do prosektorium.

Od początku czerwca do feralnej soboty w całej Polsce utonęło 48 osób. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa apeluje, by nigdy nie wchodzić do wody po alkoholu i środkach odurzających, ani nie skakać do wody w miejscach nieznanych. Pływać można tylko na wyznaczonych kąpieliskach. Również na materacu nie należy wypływać daleko od brzegu. Trzeba również pamiętać o założeniu kapoka na łódce, kajaku i rowerze wodnym.

Tragiczny finał wypoczynku nad zbiornikiem. Jest pierwsza ofiara wody
Tragiczny finał wypoczynku nad zbiornikiem. Jest pierwsza ofiara wody
Tragiczny finał wypoczynku nad zbiornikiem. Jest pierwsza ofiara wody

Podziel się

Komentarze

Autor:
Treść komentarza:

Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom:





Jesteśmy na: