Koniński oddział Polskiego TowarzystwaNumizmatycznego istnieje od lat 70-tych ubiegłego wieku. To prawie 50 latciągłej działalności. – Nadal są z namiczłonkowie założyciele Polskiego Towarzystwa Numizmatycznego i Archeologicznego,bo tak się wtedy nazywało – mówi Grzegorz Puchalski, prezes konińskiegoPTN. Obecnie oddział liczy 45 członków „na papierze”, na zebrania przychodzi ichokoło dwudziestu. Spotykają się raz w miesiącu, zawsze w drugą niedzielę ogodz. 10.00, w Miejskiej Bibliotece Publicznej. – Każdy może przyjść, posłuchać. Każde z zebrań związane jest zprelekcją, pokazami, zapraszamy różnych gości - z muzeum, z archiwum –opowiada Grzegorz Puchalski. A mają o czym rozmawiać, bo koninianie zbierająnie tylko monety i banknoty. Są wśród nich kolekcjonerzy białej broni, odznakwojskowych, znaczków pocztowych i kartek, a nawet kapsli.
Niedawno, z okazji stulecia odzyskanianiepodległości, konińscy numizmatycy wpadli na pomysł wydania kolekcjonerskichbanknotów z czasów PRL-u. Do limitowanej edycji wybrali dwa o nominale 500 zł i20 zł, czyli takie, których bohaterowie nie przysparzają złych skojarzeń z latamisłusznie minionymi. – Zrobiliśmy nadrukina dwóch banknotach z lat 80-tych. Pięćsetzłotowy z wizerunkiem TadeuszaKościuszki odbierany jest pozytywnie. Tym bardziej, że niedawno była100.rocznica jego śmierci. Drugi to dwudziestozłotówka z Romualdem Trauguttem –wyjaśnia prezes towarzystwa. Takich banknotów wydrukowano niecałe 100 sztuk.Otrzymali je już członkowie konińskiego oddziału towarzystwa. Teraz mogą jemieć także niezrzeszeni kolekcjonerzy, nasi czytelnicy. Po szczegóły zapraszamydo wtorkowego wydania Przeglądu Konińskiego.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz