Stół wyciągnięty z piwnicy, krzesłaze strychu, fortepian, na którym za młodu grał Jan A.P. Kaczmarek, ale teżstare, drewniane schody z oryginalną poręczą prowadzące do tajemniczego pokoju– jak wiele zakamarków kryje jeszcze budynek najstarszego liceum w Koninie? Jużniedługo I LO organizuje kolejny zjazd absolwentów, przy okazji odkrywazakurzone kąty, a tam skarby…
Stary,drewniany „secesyjny”, jak o nim mówią, stół wymaga jeszcze ręki specjalisty,by nabrał dawnego blasku, podobnie rzeźbiona szafa, która jest „na stanie”szkoły, od kiedy prowadzona jest taka dokumentacja, czyli od lat 50. Oba tewiekowe meble stoją już w sali konferencyjnej, tuż obok gabinetu dyrektor ILiceum Ogólnokształcącego. Elżbieta Świder sama znalazła stół, gdy przekopywałasię przez zagracony przez lata segment kuchenny szkoły. Warto dodać, żestołówka nie działa od 2004 roku, więc był czas, by nagromadzić tam, rupieci. –Gdy zobaczyłam te pięknie wygięte nogi,pomyślałam, że taki stół nie może leżeć w piwnicy! Szafa natomiast stała wbibliotece, teraz dopiero jednak widać jej zdobienia – przyznaje dyrektor.Meble wymagają odnowienia, na razie jednak nie ma to pieniędzy. Podobniebrakuje ich na renowację fortepianu z 1911 roku, na którym będąc uczniemliceum, grał zdobywca Oscara Jan A.P. Kaczmarek. Na razie.
Największymodkryciem tego roku była jednak mała klatka schodowa, a w niej drewniane krętestopnie, prowadzące na piętro. Na końcu wąskich schodów mały pokój z okienkiemwychodzącym na… szkolną aulę! Niczym sala kinooperatora. O tajnym wejściu niewiedziała dyrektor Świder, nie znała go większość nauczycieli. Jak więc jeodkryto? Liceum zrobiło swój projekt włączający się w rewitalizację Starówki. Wnieużywanej części budynku ma powstać świetlica terapeutyczna. Powstał teżplan, by otworzyć tam „Kino za rogiem”. Szukając odpowiedniego miejsca,dyrektor zarządziła sprzątanie części kuchennej. – Wtedy znaleźliśmy drzwi do klatki schodowej. Gdy weszliśmy na górę,okazało się, że to wyjątkowe miejsce! – przyznaje Elżbieta Świder.Tajemnicze pomieszczenie znali pracownicy obsługi, po napisach na ścianachwidać, że zapuszczali się tam także niektórzy uczniowie. Teraz jest szansa, żeodkryje je więcej osób. Liceum szuka pomysłu, jak wykorzystać to wyjątkowemiejsce. Może stworzyć tam punkt do obserwacji nieba, bo szkoła posiada przecieżlunetę…
Wielerzeczy odnalezionych przypadkiem, jak choćby starą szkolną ławkę, dyrekcja chceteraz wykorzystać podczas zbliżającego się wielkimi krokami, ósmego zjazduabsolwentów połączonego ze 155-leciem szkoły. Uroczystości już w sobotę 13 października.Absolwenci dostaną wyjątkową szansę na pospacerowanie po szkolnych korytarzach,salach i zakamarkach.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz