Pomimo możliwościkorzystania z nowego peronu w Koninie, podróżni wciąż czują się jak na placubudowy. Wielu pasażerów nie ma jednak wyboru, a widoki jak po bitwie niebawem znikną,a pasażerowie z naszego miasta będą sięcieszyć bezpieczniejszymi i bardziej komfortowymi podróżami.
Jak zapewnia PKP w Koninie już od lipca można korzystać znowego peronu na dworcu kolejowym. Zakończyły się bowiem zasadnicze prace naodcinku Konin-Września. Można już korzystać z pociągów regionalnych. Ale to jednak nie koniec budowy w obrębie torowisk. Do ukończenia pozostaje jeszcze noweprzejście podziemne na przedłużeniu ulicy Torowej oraz montowana jest wiata.Obiekt ma być dostosowany dla osób z ograniczonymi możliwościami poruszania się, poprzez wybudowane pochylnie. Między Kołem a Kramskiem jest wybierany iczyszczony tłuczeń. Zdemontowano większość starej sieci trakcyjnej, a przypomocy pociągu do potokowej wymiany nawierzchni układane są nowe podkłady iszyny. Konińscy pasażerowie, choć już mogą dostać się pociągiem do Poznania,wciąż są skazani na widoki remontów. A perony pozostawiają wiele do życzenia, wszechobecnetablice informujące o tym, że to teren budowy, dezorientują podróżnych – Coś się dzieje, ale nie widać, żeby coś tubyło otwarte, bo wszędzie są tablice „wstęp wzbroniony”. A do tunelu, aż strachwejść – mówi pani Teresa,podróżująca w stronę Poznania.
Agnieszka Pyzdrowska
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz