Orkan Fryderykaspowodował zerwanie linii energetycznej, która spadła na budynek gospodarczy wewsi Zabłocie. W środku znajdowało się bydło. 15 krów padło na miejscu, a ichwłaściciele, którzy właśnie mieli wejść by je wydoić, cudem uszli z życiem.
Orkan Fryderyka dotarł także nad powiat kolski, a najwięcejszkód narobił w gminie Grzegorzew. Tam, we wsi Zabłocie, wichura zerwała linięenergetyczną, która spadła na budynek gospodarczy. W tym momencie znajdowałosię w nim 19 sztuk bydła, a gospodarze właśnie mieli wejść do środka, by jewydoić. – Kiedy kable spadły na budynki,to iskry pryskały po całym podwórku – wspominają wczorajszy wieczór.
Kiedy było już po wszystkim, a prąd został odłączony zdalnieprzez energetykę, weszli do wnętrza obory. Zwierzęta konały na ich oczach po porażeniuprądem. Prawdopodobnie dlatego, że były uwiązane na łańcuchach. Widok byłprzerażający. Im samym nic się nie stało. –Oni cudem uniknęli śmierci. Nawet nie chcę myśleć, co by było, gdyby zdążyliwejść do środka – podkreśla Bożena Dominiak, wójt gminy Grzegorzew, naterenie której doszło do zdarzenia. – Tobył przerażający widok, i wielki dramat dla tych ludzi, bo ich straty sięgająwielu tysięcy złotych – dodała.
Tylko cztery sztuki bydła ocalały w tej oborze, ale nie są wdobrym stanie, więc nie wiadomo jaki będzie ich dalszy los. Zdecyduje o tymniedługo powiatowy lekarz weterynarii. Padnięte sztuki natomiast zostanązabrane z gospodarstwa do utylizacji dopiero po wizycie ubezpieczyciela.
Aleksandra Wysocka
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz