W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
Browar do 04.09.24

Aktualności

Policja wydała oficjalne oświadczenie w sprawie interwencji w Skulsku: funkcjonariusze działali zgodnie z prawem

2017-10-25 15:23:52

Policja wydała oficjalne oświadczenie w sprawie interwencji w Skulsku: funkcjonariusze działali zgodnie z prawem

Konińska policja opublikowała oświadczenie dotyczące kontrowersyjnej interwencji w Skulsku. Chodzi o zatrzymanie 27-letniej kobiety.

22 października przed południem do policji dotarł sygnał o irracjonalnie zachowującej się kobiecie, znajdującej się w okolicach sklepu spożywczego w Skulsku. Była pobudzona i niespokojna. Nie wiedziała, gdzie się znajduje. W związku z tym, że – jak mówi Zbigniew Janusz, rzecznik KMP w Koninie – 27-latka była agresywna funkcjonariusze ze Ślesina musieli zastosować wobec niej chwyty obezwładniające.

Po interwencji pojawiły się zarzuty, że policjanci przekroczyli swoje uprawnienia i w sposób nieprawidłowy użyli wobec kobiety siły fizycznej.

Oto oświadczenie wydane przez Komendę Miejską Policji w Koninie:

„Wstępne ustalenia pozwalają na stwierdzenie, że policjanci interweniujący 22 października w Skulsku działali prawidłowo i w zgodzie z obowiązującym prawem. Jak wynika m.in. z relacji świadków wydarzenia policjanci zrobili wszystko, żeby zapewnić kobiecie bezpieczeństwo. Interwencja policjantów spowodowana była irracjonalnym zachowaniem 27-letniej kobiety, która wzbudziła zainteresowanie i troskę przechodniów, z uwagi na swoje niebezpieczne i niespokojne zachowanie oraz dużą nadpobudliwość. Z ustaleń wynika, iż na zachowanie kobiety miał wpływ szereg czynników m. in.: sytuacja życiowa, w której się znalazła, jej stan psychofizyczny tego i poprzedniego dnia, kilkunastogodzinny pobyt poza domem w różnych miejscach oraz co ważne – ilość spożytego alkoholu.

Policjanci zostali wezwani przez zaniepokojonych przechodniów, którzy opisali kobietę zachowującą się w ich opinii dziwnie, irracjonalnie, niespokojnie, tak jakby była pod wpływem środków odurzających, stała w pobliżu Drogi Krajowej nr 25 o dużym natężeniu ruchu.

Funkcjonariusze szybko przybyli we wskazane miejsce, gdzie zastali irracjonalnie zachowującą się kobietę, która na widok umundurowanego patrolu policji zaczęła się zachowywać coraz bardziej agresywnie.

Policjanci żeby uchronić kobietę przez wtargnięciem na jezdnię doprowadzili ją do radiowozu gdyż błyskawicznie ocenili, że dalsze jej pozostanie w bezpośredniej bliskości ruchliwej drogi może skończyć się tragicznie. Agresja 27-latki w radiowozie stale rosła i zaczynała ona demolować wnętrze policyjnego samochodu oraz uderzać głową w różne jego elementy, kopać i gryźć policjantów.

Patrol natychmiast zadecydował o wezwaniu karetki pogotowia za pośrednictwem dyżurnego jednostki policji. Z myślą o bezpieczeństwie 27-latki policjanci postanowili podjąć bezzwłoczne działania zapobiegające przejawom jej autoagresji. Do czasu przybycia karetki pogotowia, kobieta została wyprowadzona z pojazdu i bezpiecznie umieszczona na trawniku, w pozycji uniemożliwiającej zrobienie sobie krzywdy. Policjanci trafnie oceniając sytuację stale monitowali, by karetka przyjechała jak najszybciej, kontrolowali jednocześnie stan przytomności 27-latki. Po przybyciu załogi pogotowia kobieta otrzymała leki uspokajające, zapewniono jej pomoc medyczną.

W ramach postępowania wyjaśniającego przeprowadzone zostały rozmowy z osobami, które miały z nią styczność w ciągu ostatnich kilkunastu godzin. Z ich relacji wynikało jednoznacznie, że „wtedy bardzo wariowała i się szarpała, nie chciała wejść do radiowozu”. Nigdy nie widziano jej w takim stanie. Po przeprowadzonej interwencji, w rozmowie z policjantami sama 27-latka nie potrafiła wytłumaczyć swojego zachowania, mówiąc, iż nie pamięta tego co tak naprawdę się wydarzyło.

Komendant miejski policji w Koninie podjął decyzję, że postępowanie wyjaśniające będzie kontynuowane, aby wyjaśnić wszelkie wątpliwości, ponadto zdecydował, żeby w ramach prowadzonego postępowania przygotowawczego ustalić, czy na stan psychofizyczny kobiety mogły mieć wpływ osoby trzecie udostępniając jej środek psychoaktywny”.




Komentarze

Autor:
Treść komentarza:

Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom:





Marcin
Brawo Zbysiu Dobra Robota oni powinni dostać Kryształową Gwazde za Uratowanie życia !!!! Jechali na pomoc a zrobiono z nich potworów kto za to odpowie!