Na komisjiinfrastruktury rady miasta wywiązała się dyskusja na temat przebudowy mostów iwiaduktów w ciągu Trasy Warszawskiej, a także środków zewnętrznych na ten cel.Teraz miasto otrzymało z budżetu państwa około 38,5 miliona złotych na remontzwężonego obiektu nad Wartą, ale radni chcieli wiedzieć, dlaczego samorządwcześniej starał się za poprzedniego rządu o dużo większą pulę, a od obecnego dostałdużo mniej.
– Chcemyprzystąpić do przetargu niezwłocznie. Harmonogram prac mniej więcej zakłada2,5-letni okres inwestycji. Zakładamy, że w 2027 roku moglibyśmy tę inwestycjęjuż oddać. Także jest to na pewno efekt wielomiesięcznych starań o dotację –mówił Paweł Adamów, zastępca prezydenta Konina dodając, że 20 procent środków jestjuż zabezpieczonych w budżecie miasta, natomiast 80 to dotacja. – Ta inwestycjai historia związana z Trasą Warszawską to jest wręcz epopeja miejska w wieluaktach – mówił Krystian Majewski, szef klubu PiS. Poprosił wiceprezydenta, by przybliżył historię składania wniosków z wyszczególnieniem, na jakie kwoty samorządod samego początku wnioskował do budżetu państwa. – Kwoty dofinansowania mocnospadły po pewnych zmianach politycznych w Warszawie – mówił KrystianMajewski. – Ta historia jest bardzociekawa i obrazuje pewne relacje.
Padały więc w toku długiej dyskusji różne kwoty. Tanajwyższa to było około 200 milionów złotych i tłumaczono, że wtedy chodziło oprzebudowę całej Trasy Warszawskiej. Wtedy miasto zabiegało o środki zPolskiego Ładu, gdy rządziło w kraju Prawo i Sprawiedliwość. – Były różnewnioski składane i najczęściej były one za radą pana posła Czarneckiego i panaDominika Szopy, z którymi się regularnie spotykaliśmy. Mówili, gdzie i na jakąkwotę składać, bo tak będzie najlepiej. Kilka takich wniosków złożyliśmy i nigdynie dostaliśmy środków. Nie można mówić, że przez kilka lat ambicje odnośniedotacji zmalały, tylko taka jest prawda, że za poprzedniego rządu dostaliśmy 0zł na tę inwestycję, a za tego rządu 38 milionów złotych – mówił Paweł Adamów.
– Pytam o liczby dotyczące konkretnych wniosków. Panprezydent ich nie podał, a uważa pan, że zarządza miastem w sposób kompetentnyi skuteczny? Proszę się pochwalić tymi wnioskami, podać konkretne liczby, ojakie miasto aplikowało – drążył radny Majewski. – Myślę, że to jest ciekawawiedza dla opinii publicznej. Naprawdę proszę się pochwalić, jak wyglądałypoprzednie wnioski, a nie zrzucać odpowiedzialności na Dominika Szopę naprawdę. Inni radni wskazywali, jak bardzo zabierali o środki na remont mostów i, jak częstoo tych pracach publicznie mówili. – Wiemy dobrze, że nad tym mostem była takawspaniała zmowa milczenia, wszyscy mówili, że coś robią, a tak naprawdę nierobili. Mógłbym państwu powiedzieć o kilku rozmowach z parlamentarzystami naprzestrzeni tych lat, którzy wspaniale zabiegali, a właściwie tak naprawdę nie zrobili nic – mówiłradny Tomasz Andrzej Nowak. – W tej beczce miodu jest tyle dziegciu, nie żadnałyżka, bo my rzeczywiście jesteśmy przez ten most grubo w tyle komunikacyjnie iinwestycyjnie, jeśli chodzi o bezpieczeństwo obywateli.
– Panie prezydencie, rzeczywiście pomyje spadają nawas, bo to wy już nie mogliście chować wszystkiego pod dywan. Musieliściefaktycznie pokazać, jaki jest stan techniczny tego mostu, ale i również innych.To przecież nie wy jesteście winni za to, w jakim stanie w 2019 roku był tenmost. Wszystkiemu winne były poprzednie władze, poprzedni prezydenci, JózefNowicki czy Kazimierz Pałasz i to myślę, że to już za Kazimierza Pałasza tenmost powinien zacząć być remontowany. No cóż, na was padło – mówił RobertPopkowski. Ale też interesował się tymi rozbieżnościami do co kwot, o jakiemiasto się starało. Zastanawiał się też, czy te środki wystarczą na remont mostu.powiedzieć, że bardzo mnie dziwi taka postawa.Padały też opinie, że właściwie dyskusji na temat tychśrodków nie powinno być, tylko należy się cieszyć, że miasto je otrzymało.Dziwił się radny Majewski, że części radnym przeszkadza dyskusja na tematinfrastruktury podczas komisji infrastruktury. – Jakbyśmy jako radni moglirobić coś innego w tym czasie? Myślę, że dyskusja nad inwestycją, która jest wtej dekadzie najważniejszym problemem Konina, jest po pierwsze jak najbardziejna miejscu, a po drugie konieczna. Jestem całkowicie przekonany, że należyzadać pytania dotyczące tych rozbieżnościfinansowych pomiędzy wnioskiem na 200 milionów poprzez oszacowanie minimumkosztów tej inwestycji 2 czy 3 lata temu na 80 milionów po wniosek na 38milionów – mówił Krystian Majewski. Nawiązał też do sytuacji z terenu powiatukolskiego, który otrzymał za poprzedniego rządu ponad 200 milionów złotych nabudowę obwodnicy. Radny PiS stwierdził, że widocznie oceniający wnioski uznali,iż ten dotyczący przebudowy mostu, ratującego sytuację komunikacyjną wmieście, nie był na tyle atrakcyjny jakobwodnica. – To było niemożliwe, żeby 2 duże inwestycje na 200 milionów złotychznalazły się we Wschodniej Wielkopolsce. Myślę, że w historii Polski nie matakich przypadków, żeby tak wielkie inwestycje z jednego programu znajdowałysię tak blisko siebie – mówił Krystian Majewski. Dodając, że za poprzedniego rządumiasto otrzymywało dotacje na inne zadania, ale te środki były „poprzesuwane”na budowę kładki nad kanałem Ulgi. Zwrócił się też do Mikołaja Marcinkowskiego,szefa komisji finansów. – Dlaczego ty masz problem z dyskusją na tak ważnytemat? – powiedział Krystian Majewski. Mikołaj Marcinkowski stwierdził, że niema z tym problemu i jest otwarty na dyskusję.
– Drogi Krystianie, bo jesteśmy na ty, masz niesamowitytalent polityczny – powiedział wiceprezydent Paweł Adamów. Przyznał, żeinformacja o przyznaniu dotacji miastu jest jedną z „fajniejszych i pozytywnych”decyzji w historii Konina. – A ty sobie wymyśliłeś, że politycznie jązjedziesz. Mam wrażenie, że umówiłeś się z kolegami ze swojego klubu: zrobimy ztego burzę, przedstawimy to w złych kolorach i jeszcze udało ci się, bopociągnąłeś za sobą radnego Sidora i radnego Tomka Nowaka, którzy weszli w tojak w masło. Od godziny gadamy o tym, jak złą decyzją jest przyznanie 38milionów złotych dla miasta. Zrobisz w PiS niesamowitą karierę. Gratuluję ci! –mówił Paweł Adamów. Odniósł się też do wniosku powiatu kolskiego na budowęobwodnicy. – Dlaczego nam nie dali 200 milionów? Chyba dobrze wiemy dlaczego! –powiedział wiceprezydent Konina. – Dlatego, że w starostwie w Kole rządziłowtedy PiS.
– Nie róbmy już hucpy politycznej na ten temat – stwierdziłPaweł Adamów. Dodając, że jak za rządów PiS miasto otrzymywało wsparciefinansowe, to władze Konina potrafiły podziękować i uszanować to. – Wy teżuszanujcie to, ty też Krystian uszanuj to. Jesteś radnym Konina i powinieneśsię z tego cieszyć – mówił Paweł Adamów.
– Ja nie uczestniczyłem w żadnej zadymie politycznej, iJarek Sidor też nie! – skomentował Tomasz Andrzej Nowak. – My podchodziliśmyzawsze samorządowo, a wy się tutaj kłócicie politycznie między sobą.
A jak ostatecznie radni podczas wspólnego posiedzenia komisji finansów i infrastruktury zagłosowali za środkami na remont mostu? Wszyscy byli za! Jutro sprawa z pewnością zostanie poruszona podczas sesji rady miasta.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz