W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
Shootersss

Aktualności

Nie ma wiceprezydentów

2024-03-25 08:11:40

Nie ma wiceprezydentów

Jak tak pomyśleć, to można by powiedzieć, że w tym roku ważne wydarzenia nam się skumulowały, a święta nawet przedłużyły. Na przełomie marca i kwietnia jest Wielkanoc. Gdy uznać, a tak trzeba, że wybory to święto demokracji, ten czas świętowania przedłuża nam się do 7, a nawet 21 kwietnia.

Kandydaci na prezydenta, burmistrzów, wójtów i radnych przejęli się tą kumulacją. Z dobrym słowem, obietnicami, a nawet prezentami idą do mieszkańców. Pomagają sprzątać osiedla, choć czy zaczęli też myć okna nie wiem, a to taki przedświąteczny zwyczaj.

Przed pierwszą turą wyborów samorządowych to jeszcze trochę za wcześnie, ale o ewentualnych koalicjach w radach już zaczyna się myśleć. Co ja mówię? Niektóre już są. W Koninie Koalicja Obywatelska na czele z PO ma wspólną listę wyborczą z Trzecią Drogą. Jeśli uzyskałaby większość, skład prezydencki może się nie zmienić.

Wszyscy kandydaci na najważniejszy urząd w mieście, oprócz Macieja Nowickiego, który mieszka za granicą Konina, ubiegają się także o miejsce w radzie miasta. Może dla niektórych jest to najważniejszy cel? Chociaż nikomu głos nie zadrży, gdy zapytać o prezydenckie aspiracje.

A gdy rada już się wykluje, będzie widać, czy są potrzebne jakieś koalicje. Teraz rządzi PO, ale niesamodzielnie. Najpierw miała problem ze swoim radnym, który zaczął fikać, potem część przechrzciła się na Hołownię. Do rządzących doproszono lewicę, ale ona oczekiwała, za poparcie, wzajemności. I otrzymała.

Tak mi się wydaje, że wśród siedmiu kandydatów na prezydenta Konina, nie widać kandydatów na wiceprezydenta. Co prawda w tym gronie Sebastian Łukaszewski z lewicy pełnił ten urząd za czasów Józefa Nowickiego, ale teraz mierzy wyżej. Kiedy trwały jeszcze przymiarki do wyborów, spekulowano o koalicji PO z lewicą. W Koninie takie rozmowy też trwały. Jednak Donald Tusk poczęstował rządowego koalicjanta czarną polewką.

Może warszawska układanka będzie konieczna w sejmiku wojewódzkim? Teraz rządzi PO z PSL-em, ale lewicy też nie odsuwano. Wszystko zależy od tego jak się ułożą wyniki wyborów. I mam nadzieję, że nie jestem naiwny, albo i głupi, gdy czekam, że Konin będzie miał w końcu swojego, konińskiego, a nie przyszywanego wicemarszałka województwa. Tak już było, czemu nie miałoby być teraz, gdy do regionu napłyną duże pieniądze? Obcy mają je dzielić? Myślę, że marszałek Marek Woźniak też to rozumie.

Pisząc o kumulacji świąt nie wspomniałem, że 1 kwietnia mamy też Prima aprilis. Obyśmy od kandydatów, po wyborach, nie usłyszeli takich słów. Jeśli się tego boimy, pamiętajmy, że jest też Śmigus-dyngus. Kubłem zimnej wody w wyborach jest karta do głosowania.