Starostwiekonińscy – Stanisław Bielik i Władysław Kocaj – podsumowali dzisiaj podczas sesjidziałania powiatu dotyczące pomocy Ukrainie i uchodźcom, którzy tutaj dotarli imieszkają bądź byli przejazdem.
Do dziś w Powiatowym Urzędzie Pracy zarejestrowało się27 kobiet z Ukrainy, w tym 2 przebywające w Kramsku, 1 w Golinie, 1 w Ślesinie,1 w Sompolnie i 1 w Starym Mieście, a pozostałe 21 – w Koninie. W urzędzie pracy mogą sięrejestrować również kobiety po 60 roku życia i mężczyźni powyżej 65 lat. – Żyjemydziś przede wszystkim sprawami wojny w Ukrainie i uchodźców, którzy do Polski przyjechali.Większość zarejestrowanych w Powiatowym Urzędzie Pracy uchodźców, to osoby zwyższym wykształceniem. Zgłaszają się nauczycielki, psycholożki, księgowe,ekonomistki, jest nawet filozof,specjalista do spraw logistyki, bibliotekarka. Aby zarejestrować się w urzędziepracy obywatel Ukrainy powinien mieć dowód przekroczenia granicy po 24 lutegobr. Jeśli go nie posiada powinien zgłosić po numer PESEL do gminy czy domiasta. Pracodawcy, którzy zatrudniają uchodźców po 24 lutego mają obowiązekzgłosić to do urzędu pracy. Do PUP zgłosiło się 27 osób. By zapewnić lepszykontakt zostały zakupione specjalne urządzenia, tak zwane translatory (10sztuk). Ma być jeszcze zatrudniony pracownik ze znajomością języka ukraińskiego– mówił Stanisław Bielik. Pracodawcy, którzy zatrudnią lub już zatrudniliuchodźców bez pośrednictwa urzędu pracy, mają obowiązek w ciągu 14 dni zgłosićto do PUP w Koninie. Aktualnie dokonano już 17 takich zgłoszeń.
Wicestarosta Władysław Kocaj zrelacjonował radnym wjaki sposób funkcjonuje magazyn znajdujący się w sali gimnastycznej Zespołu SzkółEkonomiczno-Usługowych w Żychlinie. – Przyjęliśmy kilkadziesiąt ton darów zNiemiec, z gmin naszego powiatu oraz z różnych instytucji wspomagających. Paniomtrzeba podziękować, bo przekazały kwiatka na Dzień Kobiet – w sumie 5 tysięcyzłotych – na wsparcie Ukrainy. Wysłaliśmy już 4 transporty. To były busy udostępnioneprzez pana radnego Perkowskiego. Był też nasz bus, w którym była mniejszapowierzchnia, ale materiały były cenniejsze, stąd były bardziej pilnowane, bytrafiły do osób, które zrobią z nich pożytek. Pierwszy towar to były środkiopatrunkowe, jeden z kartonów był pełen opatrunków za 30 tysięcy zł. Trafiłyone wtedy do Kijowa. Udało się nawiązać kontaktz naszym zaprzyjaźnionym powiatem – on już się inaczej nazywa, ale mam na myślirejon kozjatyński. Też już jedentransport poszedł, pojutrze szykujemy kolejny – wyjaśniał.
Wicestarosta podkreślał, że wyjeżdżając na granicę,nie można tego robić bez przygotowania. – Ta spontaniczność na granicy nie maracji bytu. Tam muszą być dokumenty, wszystko dopięte na ostatni guzik.Przestrzegam przed spontanicznym wyjazdem – mówił. Dodał, że do powiatu trafiłydwa duże transporty z Niemiec. – Szukali odbiorcy, zareagowaliśmy natychmiast ido naszego centralnego magazynu w Żychlinie dotarły ich dary. Jak podkreślał, wŻychlinie około 50 ton rzeczy zostało posegregowanych. – Muszę podziękowaćpracownikom, bo się bardzo się angażowali. Podjęli się segregowania tychrzeczy. Szczególnie jeśli chodziło o leki, bo część była przeterminowana,ubiory też nie wszystkie się nadawały. Nie możemy się tam zawalić, bo za chwilęzaczną się matury, a sala w Żychlinie będzie potrzebna. Musimy się z tym uporać,dlatego szykujemy kolejne transporty – mówił. Dodał także, że pomoc dotarła z zaprzyjaźnionegopowiatu z Niemiec z Ilmenau. – Pięciu starostów się złożyło i przekazało 60łóżek i do nich całe wyposażeniem. Przywieźli je do nas, są w depozycie i wniedługim czasie będą wykorzystane. Z gminami Kramsk i Sompolno wyznaczyliśmy50 miejsc. One są już wyposażone i czekają na zasiedlenie. Nasze działania wdużej mierze są koordynujące pewne rzeczy. Wiemy już, że poprzez powiatkoniński pójdą pieniądze, które będą przekazane właśnie dla tych miejsc, bo po40 zł dla każdej osoby będzie wsparcie, a my w tym pośredniczymy. Naszymzadaniem jest dysponować tym towarem, który jest, by nie przewozić go w niepotrzebnemiejsca. Działanie powinno być czytelne i potrzebne. Niezależnie od tego, żewywozimy towar do Ukrainy, w Ślesinie jest ośrodek, gdzie przyjmuje około 300osób. Tam ludzie często są krótko, bo wyjeżdżają do Niemiec do Włoch doHolandii – tłumaczył Władysław Kocaj.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz