W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X

Aktualności

Radny Popkowski odpowiada prezydentowi Konina. „Będąc politykiem, winien liczyć się z krytyką”

2022-01-25 14:13:23
Marcin Szafrański
Napisz do autora
Radny Popkowski odpowiada prezydentowi Konina. „Będąc politykiem, winien liczyć się z krytyką”

– Jako obywatel i jako polityk, pragnę nieskrępowanie cieszyć się z przyznanych mi praw. Nie widzę podstaw, aby pan prezydent ograniczał tym samym swobodę moich wypowiedzi. Prezydent, który z taką lubością przywołuje zadany demokracji, sam pragnie je pogwałcać – to fragment odpowiedzi Roberta Popkowskiego (Solidarna Polska) na złożenie przez Piotra Korytkowskiego (Platforma Obywatelska) do prokuratury zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa przez radnego sejmiku wielkopolskiego.

W ubiegłym tygodniu Robert Popkowski, radny sejmiku wielkopolskiego zorganizował konferencję prasową wraz z mieszkańcami ulicy Piłsudskiego 4 w sprawie budowy po sąsiedzku budynku z ponad 60 mieszkaniami. Wtedy Robert Popkowski powiedział o „inwestycjach w mieście, które najczęściej upadają, a prezydenci nie do końca robią to zgodnie z prawem”. Na drugi dzień Piotr Korytkowski, powołując się na ten fragment, zapowiedział złożenie zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Roberta Popkowskiego, wyjaśniając, że zostały w niej „określone pewne insynuacje i pomówienia”. – Liczę, że Prokuratura Rejonowa w Koninie podejmie stosowne działania, aby tę sprawę wyjaśnić. Niezależnie od tego będę rozważał skierowanie również na drogę cywilną stosownego postępowania w sądzie – mówił prezydent Konina.

Dzisiaj w nowej siedzibie Solidarnej Polski, przy ulicy Spółdzielców (budynek dawnego Energobloku – mieści się tutaj też biuro posła PO Tomasza Nowaka) Robert Popkowski odpowiedział na zarzuty Piotra Korytkowskiego, prezentując stanowisko. – „Rolą moją jako polityka jest wypowiadanie się na wszelakie, w tym rzecz jasna kontrowersyjne, zagadnienia. Tezy głoszone przez polityka wielokrotnie jawić się mogą jako szokujące opinię społeczną, jednakże zawsze celem winno być dobro obywatela. Pan prezydent Korytkowski będąc politykiem, winien liczyć się rzecz jasna z krytyką i głoszeniem mu poglądów nieprzychylnych. Moją rolą jest natomiast podjąć wszelakie kroki, które służyć będą dobru mieszkańców, o którym to, w ferworze walki politycznej, pan prezydent zapomina” – oświadczył Robert Popkowski.

Radny sejmiku nawiązał też do wystąpienia Piotra Korytkowskiego, że jego zawiadomienie do prokuratury związane jest z kwestią znieważenia funkcjonariusza publicznego. Radny sejmiku uważa, że jest to nietrafiony zarzut. – „Wedle doktryny prawa karnego najważniejsze znaczenie będzie stanowił w omawianej materii – cel. W przypadku znieważenia jest nim chęć poniżenia funkcjonariusza. Ja takiego celu nie miałem. Celem moim była pomoc mieszkańcom ulicy Piłsudskiego 4 w Koninie” – stwierdził Robert Popkowski. – W całej sprawie nagannym staje się fakt jedynie ataku prezydenta Konina na moją osobę, bez jednoczesnego pochylenia się nad wskazanym problemem owej grupy mieszkańców. Szczątkowa, „wyrwana” z kontekstu wypowiedź, nie miała na celu znieważyć godności pana Korytkowskiego, a jedynie wskazać doniosłość problemu. Sam prezydent zaś, zamiast angażować się w personalne ataki, skupić się powinien na realnych problemach trapiących mieszkańców Konina”.

Radny sejmiku za bulwersujące uznaje stwierdzenie Piotra Korytkowskiego, który mówił, że liczy, iż Prokuratura Rejonowa w Koninie podejmie skuteczne działania wymierzone w Roberta Popkowskiego. – „Sformułowania takie należy ocenić jako czynienie niedopuszczalnej presji wobec Prokuratury Rejonowej w Koninie. Oczywistym jest, iż stoi ona na straży poszanowania praworządności. Nie ma tu więc miejsca na naciski osób, które sprawują urząd prezydenta miasta. Naciski owe, jawią się więc jako etycznie naganne” – oświadczył Robert Popkowski.

W konferencji w Solidarnej Polsce wziął też udział między innymi Jacek Kubiak, radny Konina z klubu PiS. Jak powiedział biuro partii przy ulicy Spółdzielców służyło będzie jemu i radnemu wojewódzkiemu do spotkań z mieszkańcami. – Czas wyjść do społeczeństwa – mówił. – Nie będziemy się bać. Ja mam tyle tematów, że do końca kadencji co tydzień możemy robić konferencje. Ludzie nanieśli tyle wszystkiego, z tego względu, że myślą, że ministerstwo sprawiedliwości będzie od razu działać. Ale naprawdę mamy multum tematów i pan Korytkowski musi to przyjąć na klatę, jeśli coś zrobi źle.

Jak przyznał radny Kubiak, jest przerażony pewnymi sprawami. – Telefony, które otrzymuję od mieszkańców mnie mobilizują, osobę, która musi to powiedzieć, a że mam niewyparzony język to ja wiem, prawda musi zwyciężyć. Nie może być, że oszuści i złodzieje będą robili to co będą chcieli. Nie! Nie w Koninie, czas tego wszystkiego się kończy. Są takie sprawy, że nie wiem, czy teraz je ruszyć. Naprawdę są bardzo mocne – mówił radny Kubiak.

Robert Popkowski nawiązał również do sprawy mieszkańców bloku przy ulicy Piłsudskiego 4, którzy złożyli zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa do wiceministra sprawiedliwości Michała Wosia. – Wczoraj miałem informację, że pismo przesłano z prokuratury generalnej do krajowej i tam jest rozpatrywane. O dalszym ciągu, jeśli tylko będziemy wiedzieć, będziemy państwa informować – mówił radny Popkowski. Zapowiedział też, że biuro Solidarnej Polski będzie otwarte od godziny 8.00 do 16.00. – Z pewnością nasze biuro będzie pracowało, nie będzie to puste biuro z szyldem i plakietką z numerem telefonu – dodał.

Na prośbę naszych Czytelników publikujemy pełną treść stanowiska Roberta Popkowskiego, przekazaną naszej redakcji

(pisownia oryginalna)

„Odpowiedź na zarzuty Prezydenta miasta Konina

Z cała mocą nie zgadzam się z zarzutami Pana Prezydenta Piotra Korytkowskiego jakie zostały skierowane wobec mojej osoby, które to zostały zaprezentowane podczas konferencji Prezydenta w dniu 21.01.2022 r. Pragnę podkreślić, iż złożone zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa jest całkowicie pozbawione argumentów tak logicznych jak i prawnych. Oczywistym więc staje się, iż „wydarzenie” to ma na celu odwrócenie uwagi opinii społecznej od realnych problemów jakie ma miasto Konin, a które to spowodowane są w dużej mierze poprzez nieudolne zarządzanie miastem.

Na wstępie pragnę podkreślić, iż podczas konferencji prasowej w biurze Poselskim Wiceministra Michała Wosia nie reprezentowałem prywatnych interesów, a sprawy istotne dla mieszkańców bloku przy ulicy Piłsudzkiego 4. Przemawiała więc przeze mnie chęć jak najszczerszej pomocy, grupie mieszkańców, którzy pragną jedynie zachować prawo do poszanowania ich spokoju w miejscu zamieszkania.

Oczywistym jest, że w zaistniałej sytuacji mieszkańcy bloku walczą o swoje dobra w tym właśnie o zdrowie. Tym samym działając w ich interesie pragnę zaznaczyć, iż będę popierał ich wysiłki. Pragnę podkreślić, iż to właśnie poszanowaniu praw tejże grupy mieszkańców, owa konferencja miała służyć.

Funkcjonariusze publiczni muszą wykonywać swoje zadania, kierując się kryteriami zawodowymi, a nie osobistymi emocjami. W przypadku tez głoszonych podczas konferencji przez Pana Korytkowskiego, mieliśmy do czynienia jedynie z wrogimi intencjami wymierzonymi w moją osobę.

Rolą moją jako polityka jest wypowiadanie się na wszelakie, w tym rzecz jasna kontrowersyjne, zagadnienia. Tezy głoszone przez polityka wielokrotnie jawić się mogą jako szokujące opinię społeczną, jednakże zawsze celem winno być dobro obywatela. Pan Prezydent Korytkowski będąc politykiem, winien liczyć się rzecz jasna z krytyką i głoszeniem poglądów mu nieprzychylnych. Moją rolą natomiast jest podjąć wszelakie kroki, które służyć będą dobru mieszkańców, o którym to dobrze, w ferworze walki politycznej, Pan Prezydent zapomina.

Prezydent Korytkowski na konferencji wskazał, iż zawiadomienie do Prokuratury dotyczące mojej osoby związane jest z kwestią znieważenia funkcjonariusza publicznego. W związku z nietrafnością owego zarzutu, pragnę zaznaczyć, iż wedle doktryny prawa karnego najważniejsze znaczenie będzie stanowił w omawianej materii - cel. W przypadku znieważenia jest nim chęć poniżenia funkcjonariusza. Ja takiego celu nie miałem. Celem moim była pomoc mieszkańcom ulicy Piłsudzkiego 4 w Koninie.

W przypadku mojej wypowiedzi nie było intencją, aby uwłaczać godności Prezydenta Miasta Konina. Reprezentowałem interesy mieszkańców, którzy nie mając zaufania do włodarzy miasta, szukają skutecznej pomocy.

Nie trzeba dodawać, iż interes społeczny winien być interesem nadrzędnym dla każdego dobrze pojmującego misję polityka. W całej sprawie nagannym staje się fakt jedynie ataku Prezydenta Konina na moją osobę, bez jednoczesnego pochylenia się nad wskazanym problemem owej grupy mieszkańców. Szczątkowa, „wyrwana” z kontekstu wypowiedź, nie miała na celu znieważyć godność Pana Korytkowskiego, a jedynie wskazać doniosłość problemu. Sam Prezydent zaś, zamiast angażować się w personalne ataki, skupić się powinien na realnych problemach trapiących mieszkańców Konina.

Bulwersującym jest, iż Prezydent Korytkowski podczas swojego wystąpienia, które w mojej ocenie jawi się jedynie jako spektakl polityczny, stwierdził, że liczy iż Prokuratura Rejonowa w Koninie podejmie skuteczne działania wymierzone w moją osobę. Sformułowania takie należy ocenić jako czynienie niedopuszczalnej presji wobec Prokuratury Rejonowej w Koninie. Oczywistym jest, iż stoi ona na straży poszanowania praworządności. Nie ma tu więc miejsca na naciski osób, które sprawują urząd prezydenta miasta. Naciski owe, jawią się więc jako etycznie naganne.

Jako obywatel i jako polityk, pragnę nieskrępowanie cieszyć się z przyznanych mi praw. Nie widzę podstaw, aby Pan Prezydent ograniczał tym samym swobodę moich wypowiedzi. Prezydent, który z taką lubością przywołuje zasady demokracji, sam pragnie je pogwałcać. Prezydent, który ma na ustach „Konstytucja” – zdaje się nie pamiętać o postanowieniach wynikających właśnie z artykułu 54 ustawy zasadniczej, który stanowi, że „Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji”.

Pragnę raz jeszcze z całą mocą podkreślić, iż to dobro mieszkańców winno „wygrać” w przedmiotowej sprawie, a nie interes polityczny Pana Prezydenta Korytkowskiego. Ja z kolei pragnę zaakcentować, że dobro społeczeństwa naszego regionu zawsze będzie dla mnie najważniejsze".





Komentarze

Autor:
Treść komentarza:

Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom:





korytko
Do Koryto: nie wszystkich wymieniłeś tych szubrawców, bo Konin i powiat koniński miał najwięcej jeszcze ORMOWCÓW, też powinni być POgonieni
zauważył
Z tego co mi wiadomo sprawa będzie miała dalszy ciąg , a po robocie radnego do kasy miasta wpłynęło 3,5 miliona zł dywidendy i od tego czasu śmieci im się bilansują widać trollu ,że nie na wszystkich piętrach urzędu wszystko wiedzą tzw. zorientowani .
Zorientowany
Jacuś nie strasz, bo się zesrasz - przypomnij sobie, jak składałeś zawiadomienie do prokuratury (i to nie konińskiej, bo bałeś się, że sprawa nie zostanie rzetelnie wyjaśniona) i CBA w sprawie MZGOK - przypomnij sobie, jak prokuratura, punkt po punkcie, obaliła twoje absurdalne zarzuty...
KORYTO
Szanowny Panie Robercie! Chyba jako pierwszy ośmielił się Pan uderzyć w KUE-P (KONIŃSKI UKŁAD-ESBECKO-PLATFORMERSKI) kropla drąży skałę w przypadku Konina beton. To oni są mali,to oni są karłami historii Konina i czas najwyższy POgonić ich od koryta.
Mieszkaniec miasta
Doszukujecie się drugiego dna. Dajmy Popkowskiemu odrobinę zaufania. Zobaczymy co z tego wyjdzie ? Ma chęć , zobaczymy co z tego wyjdzie. To jedyny facet który ma jaja po prawicy. Ocenimy go po działaniu dobrze lub źle dla dobra mieszkańców Konina. Nie którym czasami trzeba dać szansę !!!!