Przezkilka miesięcy ukazywała się w odcinkach na łamach „Przeglądu Konińskiego”, ateraz jest dostępna w wersji książkowej. Właśnie ukazała się na rynkudebiutancka powieść „Powakacyjny romans” Stanisława Piguły, redaktoranaczelnego naszego tygodnika.
Stanisław Piguła to doświadczony dziennikarz ifelietonista, który wielu czytelnikom „Przeglądu Konińskiego” znany jest zrubryki „Piszę do Ciebie”, w której trafnie, z humorem, ale i czasem dosadniekomentuje ważne wydarzenia polityczne i nie tylko, przede wszystkim te związanez naszym regionem.
Co sprawiło, że tak doświadczony dziennikarz postanowił napisaćromans? Można powiedzieć, że przyczyniła się do tego pandemia, jak zdradza. –Kiedy zaczynał się czas niepewności i niepokoju, zastanawialiśmy się w naszejredakcji, co zrobić, by nasi czytelnicy mogli oderwać się od czasem przerażającychstatystyk, wiadomości z telewizyjnych pasków. Wtedy postanowiłem przenieśćczytelników do trochę wymyślonego świata, w którym królują pozytywne emocje –mówi autor. I tak zrodził się„Powakacyjny romans”, który w odcinkach co tydzień ukazywał się nałamach „Przeglądu Konińskiego”. Teraz ta historia jest już dostępna w wersjiksiążkowej. Można ją nabyć w księgarni MAWI przy placu Wolności, a także wredakcji „Przeglądu Konińskiego” (Przemysłowa 9). Uwaga! Osoby,które kupią pierwsze egzemplarze, otrzymają w prezencie wykonane ręczniezakładki z cytatami z książki.
„Powakacyjny romans” to historia szefowej banku z KoninaBożeny Karwat i prawnika z Poznania Rafała Jacha, którzy spotkali się wniecodziennych okolicznościach w Kołobrzegu. – „Ona do tej pory nie mogłaznaleźć tej jedynej miłości, choć adoratorów jej nie brakowało. On zakochany wżonie, która zmarła, teraz budzi w sobie uczucie do kolejnej kobiety. Bożenanie widzi nic złego w tym, że fascynuje innych mężczyzn, a nawet daje imnadzieję, że nie są jej obojętni. Chociaż – jak przekonuje – kocha tylkoRafała. On nie potrafiłby zaakceptować jej flirtowania. Sam wydaje się postaciąjak ze spiżu. Ale może to złudzenie?” – czytamy na okładce.
Jak potoczy się historia miłości tej pary i czy doczekasię szczęśliwego zakończenia? Zachęcam do lektury debiutanckiej powieściStanisława Piguły – mojego szefa, a przede wszystkim serdecznego kolegi.
Marcin Szafrański
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz