Poponad miesiącu przerwy w rozgrywkach Start Konin przystąpił do ostatniego meczusezonu III ligi piłki ręcznej. Wyjazdowe starcie z APR-em Poznań miałozadecydować, która z ekip stanie na trzecim stopniu podium kosztem HagardaStrzałkowo. Swój cel osiągnęli podopieczni Dariusza Pietrzyka, którzy rozegralikoncertową końcówkę meczu, wygrywając 27:31.
Rundarewanżowa potoczyła się dla szczypiornistów Dariusza Pietrzyka znacznie lepiej niżfaza ubiegłoroczna, a duża w tym zasługa szerszej kadry. Start odgryzł się za wcześniejszeporażki m.in. Szczypiorniakowi Gniezno czy Liderowi Swarzędz i wygrał nawet porzutach karnych ze zwycięzcą ligi, Stalą II Gorzów. Choć w derbach regionu poserii karnych lepsi okazali się zawodnicy ze Strzałkowa, to cień na tę rundę mogłarzucić tylko niespodziewana i wysoka porażka we Włoszakowicach.
Naostatnie spotkanie sezonu widać było dużą mobilizację w obu obozach. Mecz miałszarpany przebieg i dużo w nim było zaciętej walki. W pierwszej połowie wydawaćsię mogło, że gospodarze pewnie zmierzać będą po upragnione podium rozgrywek.APR prowadził już nawet 8:5, jednak wtedy działać zaczęła twarda defensywaStartu.
Naprzerwę koninianie schodzili z jedną bramką straty i wynik był sprawą otwartą.Dariusz Pietrzyk musiał mieć w pamięci wcześniejsze starcie z poznaniakami,kiedy przed zmianą stron Start prowadził trzema trafieniami, by ostatecznieulec pięcioma. Tym razem jego zawodnicy nie pozwolili zaliczyć swoim rywalomserii trafień i przez długi czas rezultat oscylował w granicach remisu, choćwciąż ze wskazaniem na APR.
Sytuacjata zmieniła się w ostatnich dziesięciu minutach spotkania. Przy remisie 24:24niesamowitą interwencją w bramce popisał się Kujawiński i choć chwilę późniejzostał pokonany, to Start szybko wyrównał, po czym przechylił szalę zwycięstwana swoją stronę. Koninianie ciężko pracowali w defensywie i korzystali zniedokładności APR-u w ataku, dokładając do tego kontry oraz udane akcjekończone zazwyczaj rzutami z drugiej linii.
Ostatnietrafienie, na jakie było stać APR to rzut karny na pięć minut przed syrenąkończącą pojedynek. Od tego momentu trwał już tylko popis Kołtunowicza iKujawińskiego. Pierwszy zapewniał koninianom trafienia, a drugi zamurowałbramkę, broniąc nawet rzut z siedmiu metrów.
OstatecznieStart zwyciężył 27:31 i zapewnił sobie trzecie miejsce w rozgrywkach III ligi.Tuż za podium znaleźli się szczypiorniści Hagarda Strzałkowo. Obie ekipy znaszego regionu pokazały w tym sezonie, że potrafią wygrać z każdymprzeciwnikiem na tym poziomie rozgrywek, jeśli tylko dysponują pełną kadrą.Kibice szczypiorniaka mogą więc czekać na kolejne sezony, w których rozgrywkitoczyć się będą regularnie z udziałem publiczności.
fot. Start Konin
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz