Do dziwnej sytuacjidoszło pod koniec wspólnego posiedzenia komisji finansów i infrastruktury RadyMiasta Konina. Radni oddali głos w sprawie wyrażenia opinii dotyczącej uchwały,której treści nie poznali. A chodziło o skargę miasta do Wojewódzkiego SąduAdministracyjnego na rozstrzygnięcie nadzorcze wojewody w sprawie regulaminu KBO.– Bądźmy trochę poważniejsi. Okazuje się, że nie wiemy nad czym głosujemy? – mówiłaradna Monika Kosińska z klubu Koalicji Obywatelskiej.
Projekt uchwały pojawił się już na końcu dzisiejszego posiedzeniakomisji. Marek Cieślak, przewodniczący komisji finansów, prowadzący obradyzasygnalizował, że do harmonogramu środowej sesji będzie wprowadzony projektuchwały w sprawie wniesienia skargi na rozstrzygnięcie nadzorcze wojewodywielkopolskiego dotyczące regulaminu KBO. – Także przegłosujemy! – mówił MarekCieślak. Poinstruował nawet radnych, że mogą wybrać „za”, „przeciw” lub teżwstrzymać się od głosu. – O nie, nie wolno uchylać się od głosowania! To jestzawarte w regulaminie. Radny nie ma prawa się uchylać od głosowania. Najwyżej możewyjść! – mówił.
Ostatecznie 9 głosami „za” i przy 2 wstrzymujących się projektuchwały otrzymał pozytywną opinię komisji finansów i infrastruktury. – Na tymkończymy omawianie materiałów sesyjnych. Czy ktoś organizacyjnie ma jeszcze jakieśpytania? Nie widzę, w takim razie zamykam posiedzenie wspólne komisji finansówi infrastruktury i dziękuję za udział w obradach – powiedział Marek Cieślak. Tozdanie jednak posiedzenia nie zakończyło. W tle było słychać głosy urzędników.
Marek Cieślak powiedział, że projekt uchwały, którymzajmowali się przed chwilą radni nie ma nawet nadanego numeru, bo wpłynął ogodzinie 15.00. – Ja może odczytam uzasadnienie? – stwierdził.
– Nie ma sensu odczytywać uzasadnienia, ponieważ byłogłosowanie! Chciałem wytłumaczyć swój głos wstrzymujący, bo pan przewodniczącytak zarządził głosowanie, że nie miałem pojęcia nad czym w tej chwiligłosujemy! – mówił Jakub Eltman, radny klubu PiS.
– Ten wniosek jest tak świeży, że aż kartki są ciepłe!Wpłynął przed chwileczką. Nie został nadany jeszcze numer uchwały, dlatego go niepodałem. Podałem jedynie informację czego ten projekt dotyczy – odpowiadałMarek Cieślak.
– Głosowaliśmy nadKBO, ale ja żadnej takiej uchwały nie mam! I proponuję całkowicie wyrzucić togłosowanie do kosza, bo nawet nie mamy tego projektu uchwały – włączył się dodyskusji radny niezrzeszony Jarosław Sidor.
Padła propozycja, by przegłosować ten projekt na sesji wśrodę. – Zgadzam się i o to wnoszę! – dodał Jarosław Sidor.
– Bądźmy trochę poważniejsi. Okazuje się, że nie wiemy nadczym głosujemy? – powiedziała Monika Kosińska, radna KO.
– Jedynie nie podaliśmy numeru uchwały. Ja podałem jedynieczego ta uchwała dotyczy – powtórzył Marek Cieślak.
– Skoro nie wiemy nad czym głosujemy, to może przed oddaniemgłosu, takiego czy innego, chociaż zapytamy, a nie później mówimy, że „wstrzymałemsię, bo nie wiedziałem nad czym głosuję”. Bądźmy trochę poważniejsi, to jestjednak rada miasta – stwierdziła Monika Kosińska.
– Jeśli radna Kosińska ma ten projekt uchwały, to proszę, żebymi przeczytała – odparł radny Eltman. Gdy powiedział Marek Cieślak, że tozrobi, radny Eltman powiedział, że on tym swoim stwierdzeniem odpowiada tylko na„zaczepkę pani radnej Kosińskiej”. – Mam przekonanie, że również nie wiedziałanad czym głosuje, bo nie dostaliśmy tego projektu. Tylko go widzi pan przewodniczącyi zasygnalizował nad czym głosujemy, ale de facto z treścią się niezapoznaliśmy – mówił Jakub Eltman.
– To prawda – odpowiedział przewodniczący komisji finansów.
W dyskusję włączył się Wiesław Wanjas z klubu KO. Jakprzyznał, wcześniej radni zajmowali się podczas sesji projektami, które niebyły omawiane podczas komisji, więc w tym przypadku też tak może być. – Nieróbmy takich numerów, bo potem wychodzi to co wychodzi i są niepotrzebnedyskusje – dodał radny Wanjas.
– Chciałbym podziękować panu Wiesławowi Wanjasowi za głosrozsądku i tę wypowiedź. Rzadko to czynię, ale chylę czoła – wtrącił JarosławSidor.
– W takim razie z protokołu wycofamy zapis dotyczący głosowania– odpowiedział Marek Cieślak. Przyznając, że skoro to była taka „świeżynka”, komisjanie wypracowała opinii i sprawa zostanie omówiona na sesji.
A czego dotyczyła sprawa? Wyjaśniał to wiceprezydent PawełAdamów, choć – jak przyznał – też o tym projekcie dowiedział się przedposiedzeniem komisji. – Z tego co wiem, dotyczy tego, że wojewoda w rozstrzygnięciunadzorczym usunął możliwość posługiwania się numerami PESEL w przypadku KBO. Wedługnas nietrafnie oceniając cel, dla jakiego te PESEL-e używamy. Wojewoda orzekł,że po co nam ich używanie, skoro i tak nie wskazują miejsca zamieszkania.Natomiast my je używamy do identyfikacji, czy dany głos nie jest zgłoszonypodwójnie, że na przykład ktoś zagłosuje w internecie, a potem stacjonarnie.Bez numeru PESEL nie jesteśmy w stanie w sposób tak precyzyjny tegozweryfikować. W związku z czym prezydent uznał, że nie będziemy się godzić ztym rozstrzygnięciem i będziemy skarżyć tę sprawę do sądu. Z racji tego, że towpłynęło w ostatnim momencie lepiej nie podejmować opinii w tym zakresie –mówił wiceprezydent Adamów. Jak przyznał, można to też zrobić podczasjutrzejszego posiedzenia komisji i na sesji.
– W tam razie wycofujemy z protokołu, że nie podejmowaliśmy opiniiw sprawie tej uchwały, ponieważ nie ma nawet nadanego numeru – mówił MarekCieślak. – Ostatni punkt, który poruszaliśmy, został wycofany i wykreślony zprotokołu. Będzie omawiany na sesji rady w środę. Czy ktoś ma jeszcze jakieśpytania? Jeżeli nie, to zamykam wspólne posiedzenie komisji finansów i infrastruktury.Dziękuję państwu za uwagę i do zobaczenia!
na zdjęciu: Marek Cieślak, przewodniczący komisji finansów Rady Miasta Konina
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz