Grupa działaczy isympatyków Prawa i Sprawiedliwości z Konina i regionu pojechała do Warszawy namanifestację związaną z 35. rocznicą wprowadzenia stanu wojennego.
– 35 lat temu doszłodo ogólnonarodowej tragedii. W jej wyniku część Polaków nie może się otrząsnąć.Psychicznie do tej pory naród jeszcze nie ozdrowiał, co można zauważyćporównując nas do Europy Zachodniej. Tam ludzie są uśmiechnięci, otwarci, a tutajprzygnębieni, boją się odezwać do kogoś, kogo nie znają. To wszystko wywołałstan wojenny – mówił Karol Skoczylas, szef klubu radnych Prawa iSprawiedliwości. – Jedziemy, bo pamiętamy. I chcemy pokazać, że pamiętamy o ludziach,którzy oddali swoje życie w obronie wolności, którą teraz mamy. Niektórzy tokwestionują, ale różnica jest chyba widoczna. Jeśli ktoś porównuje tamten stando obecnej sytuacji, to po prostu jest osobą niepoważną.
Do Warszawy, na manifestację, w której ma wziąć udziałmiędzy innymi Jarosław Kaczyński i członkowie rządu Beaty Szydło, z Konina pojechałokilkadziesiąt osób. Jak się dowiedzieliśmy chętnych było więcej, ale niektórzymłodzi działacze, studenci, utknęli w Poznaniu, bo – w związku z awarią – sąduże opóźnienia w kursach pociągów.
Dowiedzieliśmy się również, że już wcześniej do stolicypojechała Zofia Itman, wiceprzewodnicząca sejmiku wielkopolskiego. Dziśspotkała się z prezesem Prawa i Sprawiedliwości.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz