Wiadomości

Zamknij

Dodaj komentarz

Tłumy pożegnały ks. Eugeniusza Makulskiego. Został pochowany w Licheniu

17:05, 14.11.2020 Aktualizacja: 12:16, 27.10.2025
Skomentuj Tłumy pożegnały ks. Eugeniusza Makulskiego. Został pochowany w Licheniu

Kilkaset osób, nie tylko z Lichenia iokolicy, ale także z różnych stron Polski, przybyło do kościoła pw. św. Doroty,aby wziąć udział w uroczystościach pogrzebowych byłego kustosza SanktuariumMatki Bożej Licheńskiej ks. Eugeniusza Makulskiego. Kapłan zmarł 12 listopada wwieku 92 lat.

Zanimw kościele pw. św. Doroty rozpoczęła się msza pogrzebowa, licznie zgromadzeniwokół świątyni wysłuchali biografii ks. Eugeniusza Makulskiego. Do wnętrzabowiem mogli wejść tylko krewni zmarłego oraz kapłani. Tych, którzy chcielipożegnać byłego kustosza, było około kilkuset, a wśród nich ludzie z różnychstron Polski, w tym spod czeskiej granicy i z Zamojszczyzny. Byli także burmistrz Ślesina Mariusz Zaborowski i wójt Kramska Andrzej Nowak.

Nabożeństwuprzewodniczył prowincjał Zgromadzenia Księży Marianów ks. Tomasz Nowaczek. –Bóg jest autorem nowej sprawiedliwości, gdzie człowiek nabywa zdolności domiłosierdzia, która musi przejść niejako przez czyściec, czyli takiej, którapotrafi wybaczyć krzywdę i grzech wyrządzony wobec mnie. Wiemy, jak po takimdoświadczeniu trudno dochodzi się do siebie, jak trudno patrzy się na sprawcęmojej krzywdy, jak gdzieś serce dąży do tego, aby powziąć pomstę, odpłatę. Toserce też potrzebuje przemiany, ale nade wszystko to serce domaga sięsprawiedliwości, woła o nią. Bo wymiar skrzywdzenia nie jest wymiarem tylkocielesnym, ale również głęboko duchowym – mówił ks. Tomasz Nowaczek.

Bardzoemocjonalne były słowa, jakie padły z ust siostry zmarłego księdza. – Droga naszegokochanego brata była na pewno bardzo trudna. Żył bardzo biednie, skromnie, aleserce miał bardzo duże, otwarte dla wszystkich. Nie poświęcał swojego życiasobie, nie poświęcał własnym wygodom, ale poświęcał Maryi, Matce Bożej. Drogibracie Eugeniuszu, w imieniu całej rodziny mówię ci wielkie Bóg zapłać za twojąobecność wśród nas. Żyłeś skromnie i odchodzisz skromnie, ale tam, u góry, wszyscywyprosimy ci, abyś był bogaty w łaski Maryi i Boga Wszechmogącego – mówiła, co spotkałosię z gromkimi oklaskami zgromadzonych wokół kościoła.

Pomszy kondukt odprowadził trumnę z ciałem zmarłego kapłana do Kwatery Marianów,gdzie został pochowany. – Szerokiej opinii publicznej znane są powody takskromnej uroczystości pogrzebowej, ale trzeba pamiętać o tym, że byłbudowniczym tego miejsca, propagatorem kultu Matki Bożej Licheńskiej i z całąpewnością przyczynił się do rozwoju tego sanktuarium, które jest miejscemświętym. Jest też druga część historii księdza Makulskiego związana z faktamiujawnionymi w ostatnich latach, które władze zakonne i samego kapłana zmusiłydo czasu pokuty i nawrócenia, co się działo w minionych latach. Kwestiaodsunięcia go od posługi, jako kustosza tego sanktuarium, też z tym była związana– przyznał prowincjał ks. Tomasz Nowaczek.

Ks. Eugeniusz Makulski urodził się 9 lutego 1928 roku wKotarszynie. Do nowicjatu w Skórcu został przyjęty w 1948 r. i tam złożyłpierwszą profesję 15 sierpnia 1949 r. Studia seminaryjne odbył na Bielanach iwe Włocławku. Święcenia kapłańskie przyjął we włocławskiej bazylice katedralnejwe Włocławku 26 czerwca 1955 roku z rąk biskupa włocławskiego AntoniegoPawłowskiego. Po święceniach pracował w Głuchołazach i Krekolu. W 1965 rokuukończył studia historyczne na KUL-u, po czym skierowany został do Lichenia.Jeszcze w trakcie studiów starał się o uratowanie kościoła Wieczerzy Pańskiejna Mariankach, gdzie do dziś znajduje się grób św. Stanisława Papczyńskiego.Przygotował uroczystości koronacyjne łaskami słynącegoobrazu Matki Bożej Licheńskiej (15 sierpnia 1967). W latach 1967-2004 byłproboszczem i kustoszem licheńskiego sanktuarium. Z jego inicjatywy powstałanajwiększa w Polsce świątynia. Nawiedził ją i poświęcił w trakcie budowy w 1999roku św. Jan Paweł II. Kościół, poświęcony w czerwcu 2004 roku, otrzymał w rokunastępnym tytuł bazyliki mniejszej. Zwolniony w 2004 roku z obowiązków kustoszai proboszcza, ks. Makulski do końca życia mieszkał w Licheniu. Zmarł w szpitaluw Koninie 12 listopada 2020 roku, dożywszy 92 lat.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%