Wraz z ciepłąaurą i rozprężeniem dotychczasowych obostrzeń związanych zpandemią, na agendę publiczną wróciła sprawa firmy działającejw Tureckiej Strefie Inwestycyjnej. Jej uciążliwość zapachową oddawna zgłaszają mieszkańcy Turku. - Nam też to przeszkadza –zapewniają urzędnicy magistratu.
Sygnały od mieszkańców wschodniejczęści miasta o zapachowej uciążliwości, jaką niesie ze sobąfunkcjonowanie w Strefie firmy przerabiającej kurzą krew nanowoczesne komponenty paszowe, pojawiły się po raz pierwszy w lutym2019 r. Petycje mieszkańców i zapytania radnych zmobilizowałyturkowski magistrat do działania. Powiadomiono WojewódzkiInspektorat Ochrony Środowiska, czyli instytucję, która posiadaodpowiednie kompetencje, by kontrolować przedsiębiorców i nakładaćna nich kary czy wszczynać postępowania administracyjne. WIOŚtrzykrotnie kontrolował DeVeris Polska. Firma tłumaczyła, żetechnologia, którą stosuje w produkcji jest nowatorska i nadal naetapie testowania. Właściciele obiecywali, żestandaryzacja procesów produkcji już wkrótce wyeliminuje problemy zapachowe.Dodatkowo poprawiono wskazane przez inspektora WIOŚ niedociągnięciai zamontowano specjalne filtry mające pochłaniać odór. Ale pozatym kontrole WIOŚ nie wykazały nieprawidłowości, a inspektoratinformował, że nie ma uregulowań prawnych w kwestii uciążliwościzapachowych. Pomijając fakt, że firma prowadzi swoją działalnośćw specjalnej strefie przemysłowej.
Od ubiegłego roku, zdaniem mieszkańcówniewiele się zmieniło, w każdym razie nie na lepsze. Dlatego odpewnego czasu do urzędu znów trafiają interwencje w sprawiesmrodu.
Co na to miejscy urzędnicy? „KontroleWIOŚ nie wykazały nieprawidłowości w kwestii uciążliwościzapachowych. Inspektorat poinformował Urząd Miejski w Turku, iżnie istnieją uregulowania prawne dotyczące emisji zapachów i niema podstaw do podjęcia działań dyscyplinujących przedsiębiorstwo.Nam też przeszkadza uciążliwość – pisze Anna Michalak zWydział Strategii i Rozwoju UM w Turku. „Miasto Turek w ramachswoich kompetencji wykorzystuje wszystkie dostępne narzędzia, bywpłynąć na ograniczenie emitowanych zapachów. Za każdym razem,gdy mieszkaniec zgłasza uciążliwość, taka informacjaprzekazywana jest do instytucji, które mają odpowiednie możliwościby działać w tym zakresie" – czytamy dalej w komunikacie.
Inną instytucją, która możezadziałać w tej sprawie jest Starosta, a konkretnie podlegający muWydział Geodezji i Ochrony Środowiska Starostwa Powiatowego w Turku. Ma onmożliwość nałożenia kary na przedsiębiorstwo, a nawet cofnięciawydanych pozwoleń środowiskowych. Na razie z tego nie korzysta.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz