Ze wstępnych ustaleńśledztwa wiadomo, że beczki ukryte na terenie opuszczonej posesji w Szołajdach,w gminie Chodów, w powiecie kolskim, stanowią poważne zagrożenie dla środowiska.Pierwsze badania wykazały obecność wielu substancji chemicznych, w tym pochodnychazotanu amonu (składnik materiałów wybuchowych). Z nieoficjalnego źródła dowiedzieliśmysię także, że wykryto związek służący do produkcji broni chemicznej! Skądpochodzą pojemniki i kto próbował zakopać je w ziemi? Postępowanie w sprawieniebezpiecznego składowiska wszczęła Prokuratura Rejonowa w Kole. – Beczkizostały zabezpieczone, są pod ścisłą kontrolą właściwych urzędów – informujeAleksandra Marańda, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Koninie.
Informacja o podejrzanych pojemnikach dotarła najpierw doUrzędu Gminy w Chodowie. Urzędnicy powiadomili Komisariat Policji w Kłodawie, a25 października na miejsce udali się kolscy strażacy. – Na opuszczonej posesji znajdowały się pojemniki z nieznaną substancją,składowane na naczepie samochodowej, obok naczepy oraz w budynku gospodarczym– informował mł. bryg. Jacek Wiśniewski, rzecznik prasowy KM PSP w Kole. – Działania straży pożarnej polegały nazabezpieczeniu miejsca zdarzenia oraz sprawdzeniu terenu wokół pojemników przypomocy mierników wielogazowych. Na miejsce zadysponowana zostałaSpecjalistyczna Grupa Ratownictwa Chemiczno – Ekologicznego z Komendy MiejskiejPSP w Poznaniu, która wykonała badanie atmosfery pod względem wybuchowości oraztoksyczności – mierniki nie wykazały żadnego zagrożenia, wszystkie pojemnikibyły szczelne i nie doszło do uwolnienia substancji chemicznych do środowiskanaturalnego.
28 października śledztwo w sprawie beczek wszczęła ProkuraturaRejonowa w Kole. – Ustalono osobę, która przywiozła plastikowe i metalowe pojemniki opojemności 200 oraz 1000 litrów, zawierające nieustaloną substancję o ostrymzapachu – informuje Aleksandra Marańda. – Wynajęła firmę z koparką w celu zakopania pojemników w ziemi.
Po dokładnym obliczeniu wiadomo, że na posesji znajdowałosię 20 plastikowych beczek o pojemności1000 litrów każdy, 15 plastikowych i metalowych pojemników o pojemności 200litrów każdy i co najmniej 30 pustych plastikowych pojemników o pojemności 1000litrów. Ujawniono świeże wyrobisko częściowo przysypane ziemią igruzem.
– Pomiary dokonaneprzez inspektorów z Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska potwierdziły, że w beczkach znajdują się substancje toksyczne, którychprzechowywanie jest zabronione. Teraz trwajączynności weryfikacyjne, będą powoływani biegli, którzy zbadają szczegółowoskład chemiczny zabezpieczonych substancji – mówi rzecznik ProkuraturyOkręgowej w Koninie.
Prokurator nie podaje szczegółów dotyczących zawartości, potwierdzajednak, że wstępne badania wykazały obecność chloru, siarkowodoru, tlenkuwęgla, pochodnych azotanu amonu. – Niestwierdzono promieniowania, wynik jest w normie – mówi.
Wszystkie pojemniki były szczelnie zamknięte, w tej chwili sąpod ścisłą kontrolą właściwych urzędów: straży pożarnej, ochrony środowiska, gminy.
Z nieoficjalnych źródeł dowiedzieliśmy się, że w pojemnikachwykryto między innymi związek służący do produkcji broni chemicznej!
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz