W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
Multi Media
Advertisement

Aktualności


Kopalnia Rumin nadal kością niezgody. Mieszkańcy mają pretensje do inwestorów, ale i do wójta

2016-10-20 20:05:00
Kopalnia Rumin nadal kością niezgody. Mieszkańcy mają pretensje do inwestorów, ale i do wójta

Już po raz kolejny mieszkańcy gm. Stare Miasto spotkali się, by rozmawiać o planowanym otwarciu kopalni Rumin. Inwestycji, która ma powstać „za ich płotami”, a na którą absolutnie się nie godzą. Jak zapewniali ponownie, walczą o swoje zdrowie, majątki i okoliczne tereny rolnicze. – Nasze emocje wynikają z naszej walki o dziś i jutro – twierdzi Sabina Glanc, sołtys Rumina. A emocji podczas spotkania nie brakowało, chwilami w staromiejskiej bibliotece wręcz wrzało.

Boją się i nie wierzą inwestorowi

Mieszkańcy obawiają się, że kopalnia drastycznie wpłynie na ich zdrowie i jakość życia. Boją się pyłu, hałasu, zniszczonych dróg i okolicznych terenów zielonych. Nie wierzą, że inwestor zrekultywuje teren „do poziomu zero” czyli po wydobyciu wyrówna go i zostawi w takim stanie, w jakim jest obecnie. Już zapowiedzieli, że będą pozywać go do sądu i walczyć o odszkodowania za spadek wartości ich domów i utracone zdrowie. Pytali więc czy jest możliwość zrezygnowania z planowanej inwestycji, bo i takie zapowiedzi wcześniej padały.

To mieszkańcy gminy chcieli kopalni?

Wydaje się jednak, że nie mają na co liczyć, bo jak mówił przedstawiciel spółki Jacenty Ślęzak, już zainwestowano w ten projekt około półtora miliona złotych. –Jak ktoś nam zwróci te pieniądze, pójdziemy gdzie indziej – mówił Ślęzak. Twierdził też, że zanim włożono jakiekolwiek pieniądze w interes w Starym Mieście, przychodził do gminy i pytał o to, jaka jest sytuacja z piaskiem kwarcowym. – Dowiedziałem się, że mieszkańcy domagali się wręcz tego, by taka inwestycja tutaj była – stwierdził, na co zgromadzeni zareagowali głośnym śmiechem. Tym samym przenosząc swoje pretensje na wójta Ryszarda Nawrockiego, którego także obwiniają o brak działań. – Wójt wiedział o wszystkim przynajmniej od 2014 roku, tylko zapomniał poinformować mieszkańców. Gdzie jest jego etyka? – pytali mieszkańcy. – Kiedy protestowano przeciwko kopalni w Grodzisku, pani wójt Świdnicy, powiedziała „Samorząd to ludzie, to ludzie powinni decydować o swoim losie”. Tam udało się zablokować tę inwestycję i takie właśnie powinno być stanowisko urzędników – twierdzi radny Tomasz Wilczyński.

Kopalnia Rumin nadal kością niezgody. Mieszkańcy mają pretensje do inwestorów, ale i do wójta
Kopalnia Rumin nadal kością niezgody. Mieszkańcy mają pretensje do inwestorów, ale i do wójta
Kopalnia Rumin nadal kością niezgody. Mieszkańcy mają pretensje do inwestorów, ale i do wójta
Olga Boksa

Podziel się

Komentarze

Autor:
Treść komentarza:

Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom:




Widzących inaczej
To niemożliwe żeby wójt Nawrocki siedział z inwestorami od kopalni przeciwko mieszkańcom. Niemożliwe. Może zdjęcie nie tak jest zrobione.
Zaniepokojony
Jeśli dobrze widzę na tych zdjęciach to wójt siedzi przy stole razem z inwestorami którzy chcą budować kopalnie, a nie z mieszkańcami. Kogo reprezentuje? Nie tak się umawialiśmy podczas wyborów samorządowych panie wojcie.
rew.nk
wyglada na to, ze sprawajest przesadzona i ta kopalnia u nas bedzie. jestem zalamana bo mieszkam na prawde bardzo blisko od niej


Jesteśmy na: